Konferencja Pokojowa w Paryżu

Article

January 29, 2023

Konferencja Pokojowa w Paryżu (1919-1920) to międzynarodowa konferencja zwołana przez mocarstwa zwycięskie w I wojnie światowej w celu opracowania i podpisania traktatów pokojowych z pokonanymi państwami. Odbyła się ona w kilku etapach od 18 stycznia 1919 do 21 stycznia 1920 z udziałem 27 państw. Podczas konferencji przygotowano traktaty pokojowe z Niemcami (traktat wersalski), Austrią (traktat z Saint-Germain), Bułgarią (traktat z Neuilly), Węgrami (traktat z Trianon) i Imperium Osmańskim (traktat z Sevres). Główne problemy powojennego porządku świata na konferencji rozwiązywali przywódcy tzw. „wielkiej czwórki” wielkich mocarstw, do których należeli amerykański prezydent Woodrow Wilson, brytyjski premier David Lloyd George,premier Francji Georges Clemenceau i premier Włoch Vittorio Emanuele Orlando; podczas konferencji odbyli 145 nieformalnych spotkań i podjęli wszystkie kluczowe decyzje, które następnie zostały zaakceptowane przez pozostałych uczestników. Na konferencję nie zaproszono żadnego z rządów, które wówczas twierdziły, że mają status prawowitej władzy ogólnorosyjskiej. Niemcy i jej dawni sojusznicy zostali dopuszczeni na konferencję dopiero po wypracowaniu z nimi projektów traktatów pokojowych. Na konferencji zatwierdzono statut Ligi Narodów.Niemcy i jej dawni sojusznicy zostali dopuszczeni na konferencję dopiero po wypracowaniu z nimi projektów traktatów pokojowych. Na konferencji zatwierdzono statut Ligi Narodów.Niemcy i jej dawni sojusznicy zostali dopuszczeni na konferencję dopiero po wypracowaniu z nimi projektów traktatów pokojowych. Na konferencji zatwierdzono statut Ligi Narodów.

Kontekst

Wojna i rozejm

W wyniku I wojny światowej „niedawno dumna, pewna siebie, bogata” Europa została „rozdarta”: wojna, wywołana wydarzeniami na Bałkanach w 1914 r., stopniowo wciągnęła w siebie wszystkie wielkie mocarstwa wtedy tylko Hiszpania, Szwajcaria, Holandia i kraje skandynawskie zdołały utrzymać się na uboczu. Oprócz głównego (europejskiego) frontu bitwy toczyły się w Azji, Afryce, na wyspach Pacyfiku i na Bliskim Wschodzie; Półwysep Bałkański przecinała prawie ciągła linia okopów i rowów ciągnących się od Belgii na północy po Alpy na południu, od Bałtyku po Morze Czarne. Na europejskim teatrze wojen można było spotkać żołnierzy z całego świata: Australijczyków, Kanadyjczyków, Nowozelandczyków, Hindusów, Nowofundlandczyków walczących po stronie Imperium Brytyjskiego; Wietnamczycy, Marokańczycy, Algierczycy, Senegalczycy – po stronie Francji;pod koniec wojny kontyngent amerykański dotarł również do Starego Świata. W przeciwieństwie do sytuacji pod koniec II wojny światowej, z dala od pól bitewnych, Europa wyglądała prawie tak samo jak wcześniej: główne miasta pozostały prawie nienaruszone, linie kolejowe nie zostały zniszczone, a porty nadal funkcjonowały. Straty ludzkie były jednak dość porównywalne pod względem liczebności, choć różniły się jakościowo strukturą: I wojna światowa pochłonęła życie milionów „kombatantów” (żołnierzy i oficerów), a czas rzezi ludności cywilnej miał nastąpić dopiero po trzech dekadach . Jednocześnie kalkulacja zgonów w Wielkiej Wojnie omija tych, którzy zostali niepełnosprawni, zatruci „trującym gazem” - jak również tych, których układ nerwowy później nie wyzdrowiał po tym doświadczeniu. Przybliżona równość sił stron, obserwowana prawie przez całą wojnę,zmieniła się dopiero latem 1918 r., kiedy to przybycie wojsk amerykańskich przechyliło szalę na korzyść krajów Ententy, pomimo wycofania się z wojny dawnego Imperium Rosyjskiego (zob. traktat brzesko-litewski). Ponadto w 1919 r., w przeciwieństwie do maja-sierpnia 1945 r., nie było jeszcze na świecie tak zwanych supermocarstw: ani Związku Radzieckiego, którego wielomilionowa armia okupowała całą Europę Środkową, ani Stanów Zjednoczonych z ich ogromną gospodarką i monopolem. o broni atomowej. W 1919 r. państwa wrogie Ententy nie zostały całkowicie pokonane i nie zostały zajęte przez zwycięzców. Kiedy zakrojone na szeroką skalę działania wojenne przerwał rozejm z 11 listopada, Europejczycy „męczyli nadzieję, że sprawy się poprawią”. Jednak sposób zawarcia rozejmu pozostawiał pole do interpretacji warunków przyszłego traktatu pokojowego.Ponieważ rząd niemiecki zwrócił się bezpośrednio do Stanów Zjednoczonych i odwołał się bezpośrednio do czternastu punktów Wilsona, miał następnie powód, aby argumentować, że wszelkie dodatkowe żądania wobec Niemiec były nielegalne, ponieważ wykraczały poza ramy wcześniej osiągniętych porozumień. Rządy europejskie, które nigdy w pełni nie zaakceptowały „Punktów” jako programu działania, uważały, że mają prawo postawić dodatkowe warunki, ponieważ poniosły w wojnie znacznie większe straty niż Stany Zjednoczone. Jednocześnie sam Woodrow Wilson i jego zwolennicy mogliby oskarżyć „zdradzieckich Europejczyków” o odrzucenie pragnienia amerykańskiego prezydenta stworzenia „lepszego świata” i „nowej dyplomacji”.że wszelkie dodatkowe żądania wobec Niemiec są nielegalne, gdyż wykraczają poza ramy wcześniej osiągniętych porozumień. Rządy europejskie, które nigdy w pełni nie zaakceptowały „Punktów” jako programu działania, uważały, że mają prawo postawić dodatkowe warunki, ponieważ poniosły w wojnie znacznie większe straty niż Stany Zjednoczone. Jednocześnie sam Woodrow Wilson i jego zwolennicy mogliby oskarżyć „zdradzieckich Europejczyków” o odrzucenie pragnienia amerykańskiego prezydenta stworzenia „lepszego świata” i „nowej dyplomacji”.że wszelkie dodatkowe żądania wobec Niemiec są nielegalne, gdyż wykraczają poza ramy wcześniej osiągniętych porozumień. Rządy europejskie, które nigdy w pełni nie zaakceptowały „Punktów” jako programu działania, uważały, że mają prawo postawić dodatkowe warunki, ponieważ poniosły w wojnie znacznie większe straty niż Stany Zjednoczone. Jednocześnie sam Woodrow Wilson i jego zwolennicy mogliby oskarżyć „zdradzieckich Europejczyków” o odrzucenie pragnienia amerykańskiego prezydenta stworzenia „lepszego świata” i „nowej dyplomacji”.Jednocześnie sam Woodrow Wilson i jego zwolennicy mogliby oskarżyć „zdradzieckich Europejczyków” o odrzucenie pragnienia amerykańskiego prezydenta stworzenia „lepszego świata” i „nowej dyplomacji”.Jednocześnie sam Woodrow Wilson i jego zwolennicy mogliby oskarżyć „zdradzieckich Europejczyków” o odrzucenie pragnienia amerykańskiego prezydenta stworzenia „lepszego świata” i „nowej dyplomacji”.

Europa. stany i narody

Cztery lata bezprecedensowej „rzezi” wstrząsnęły wielowiekowym zaufaniem Europy do siebie i „prawa” do dominacji nad światem (por. europocentryzm) – po wydarzeniach na froncie zachodnim, w tym pierwszym w historii użyciu broni chemicznej, było to trudne aby Europejczycy ponownie przekonali się o swojej „misji cywilizacyjnej”. Wojna światowa doprowadziła do obalenia wielu rządów, stwarzając warunki do zakrojonych na szeroką skalę zmian społecznych: w Rosji w wyniku dwóch rewolucji w 1917 r. monarchię zastąpiono całkowicie nowym systemem; upadek Austro-Węgier pozostawił ogromne terytoria w centrum kontynentu europejskiego poza jakąkolwiek kontrolą państwa; Imperium Osmańskie, ze swoimi ogromnymi posiadłościami na Bliskim Wschodzie, było na skraju upadku; Cesarstwo Niemieckie stało się republiką. Szereg niegdyś istniejących państw – takich jak Polska, Litwa, Estonia,Łotwa - odzyskała niepodległość; bezpośrednio przed konferencją iw jej trakcie zaczęły formować się „nowe narody” – Jugosławia i Czechosłowacja. Jeszcze zanim „działa” zamilkły w 1918 roku, coraz głośniejsze stały się głosy ludzi, którzy wysuwali pomysły na przyszłą reorganizację świata: „Chiny dla Chińczyków!”, „Ziemia dla chłopów, fabryki dla robotników! ”, „Kurdystan musi być wolny!”, „Polska musi się odrodzić!” i wiele innych haseł zyskało popularność w różnych częściach globu. Ludzie stawiali wiele żądań: „Stany Zjednoczone powinny stać się światowym policjantem” – lub odwrotnie: „Amerykanie powinni wracać do domu”; „Rosja potrzebuje pomocy” lub odwrotnie, „niech Rosjanie sami to zrozumieją”; itp. Strony gazet zapełniły się licznymi skargami: Słowacy wysuwali roszczenia przeciwko Czechom, Chorwaci przeciwko Serbom, Arabowie przeciwko Żydom, Chińczycy przeciwko Japończykom.Na Zachodzie mówiono o niebezpiecznych ideach pochodzących ze Wschodu, na Wschodzie zaś o zagrożeniach związanych z zachodnim materializmem; Afrykanie bali się, że świat o nich zapomni; w Azji wielu wierzyło, że przyszłość należy do ludów tej części świata.

ludzie i pomysły

Mężowie stanu, politycy, dyplomaci, bankierzy, wojskowi, ekonomiści i prawnicy zebrali się w Paryżu z całego świata, aby spróbować rozwiązać wiele problemów na dużą skalę związanych z organizacją powojennego świata. Wśród nich byli: prezydent USA Woodrow Wilson i sekretarz stanu Robert Lansing, premierzy Francji Georges Clemenceau i premier Włoch Vittorio Orlando, „tajemniczy” Lawrence z Arabii, grecki nacjonalista Eleftherios Venizelos i polski pianista, który został politykiem Ignacy Paderewski. Wielu z tych, którzy przybyli do Paryża, jeszcze nieznani opinii publicznej, odcisnęło swoje piętno na historii: wśród nich dwaj przyszli sekretarze stanu USA, przyszły premier Japonii i pierwszy prezydent Izraela. Arystokraci, tacy jak królowa Maria z Rumunii, pracowali u boku ludzi zwykłego pochodzenia,takich jak brytyjski premier David Lloyd George. Koncentracja ludzi na stanowiskach władzy przyciągnęła uwagę wielu światowych reporterów, publicystów i biznesmenów: W sumie na konferencję wzięło udział ponad tysiąc delegatów, którym towarzyszyła ogromna liczba ekspertów z różnych dziedzin wiedzy, tłumaczy, sekretarzy, stenografów , maszynistek itp. Liczba pracowników obsługujących delegację amerykańską sięgnęła 1300. Ich utrzymanie kosztowało 1,5 mln dolarów. Na samej konferencji akredytowało się ponad stu pięćdziesięciu dziennikarzy, nie licząc dziennikarzy i dziennikarzy goniących za członkami delegacji. Organizacje na rzecz praw wyborczych kobiet, praw Czarnych, pracy, wolności Irlandii, rozbrojenia świata i tak dalej,wysłali swoich przedstawicieli do Paryża i wysłali petycje. Paryż był pełen planów stworzenia „żydowskiej ojczyzny”, przywrócenia Polski, stworzenia niepodległej Ukrainy, Kurdystanu i Armenii. Podczas gdy niektóre postacie (na przykład syjoniści) przemawiali w imieniu milionów, inne (na przykład przedstawiciele Wysp Alandzkich) reprezentowały kilka tysięcy osób; niektórzy przybyli zbyt późno – na przykład do lata 1919 przedstawiciele Korei pokonali jedynie połacie Syberii i przybyli do Archangielska, gdy główna część konferencji już się zakończyła. Próbując wykorzystać doświadczenie jedynego w historii Europy precedensu tak dużej konferencji - Kongresu Wiedeńskiego w 1815 r. - brytyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych sfinansowało nawet napisanie książki o historii konferencji paneuropejskiej, która zakończył wojny napoleońskie. W tym samym czasie,uczestnicy konferencji paryskiej musieli odpowiedzieć na wyzwania naszych czasów – liczne strajki, zamachy stanu i po prostu wybuchy przemocy, które jedni postrzegali jako odosobnione wydarzenia, a inni jako pierwsze oznaki zbliżającej się rewolucji światowej . I oczywiście od konferencji oczekiwano nowych traktatów pokojowych i odpowiedzi na palące pytania: Czy Niemcy powinny zostać ukarane za rozpętanie wojny światowej (czy, jak wielu uważało, raczej za jej przegraną)? Jakie powinny być nowe granice w Europie i na Bliskim Wschodzie? Oczekiwania na konferencję pokojową były ogromne; równie wielkie było ryzyko rozczarowania wynikami: tak więc Clemenceau skarżył się, że „prowadzenie wojny jest znacznie łatwiejsze niż zawieranie pokoju”. Ponadto,przywódcy zwycięskich krajów przywieźli ze sobą do Paryża nie tylko narodowe interesy swoich krajów, ale także cechy osobowe: cechy charakteru, zmęczenie, choroby, osobiste upodobania i niechęci - z których wiele odegrało rolę w przyszłym losie ludzkości. Francję na konferencji reprezentował Georges Clemenceau, człowiek o dużym doświadczeniu i bezwzględny w walce politycznej, któremu na przestrzeni lat udało się obalić kilka francuskich rządów. Za swój twardy charakter i nieustępliwość wobec przeciwników politycznych otrzymał przydomek „Tygrys” (fr. le Tigre).który przez lata zdołał obalić kilka rządów francuskich. Za swój twardy charakter i nieustępliwość wobec przeciwników politycznych otrzymał przydomek „Tygrys” (fr. le Tigre).który przez lata zdołał obalić kilka rządów francuskich. Za swój twardy charakter i nieustępliwość wobec przeciwników politycznych otrzymał przydomek „Tygrys” (fr. le Tigre).

Stanowiska wielkich mocarstw

Stanowiska wielkich mocarstw (mocarstw wojujących, „mających wspólne interesy”) dotyczące powojennego porządku świata były ustalane w toku działań wojennych, choć podlegały nieustannym zmianom wraz ze zmianą układu sił. Jeśli chodzi o Francję, jej przywództwo wojskowo-polityczne próbowało w każdy możliwy sposób osłabić, rozczłonkować Niemcy, przywracając je z powrotem do pozycji, jaką zajmowały przed pokojem we Frankfurcie, który zakończył wojnę francusko-pruską w 1871 roku. Najbardziej agresywne elementy we Francji domagały się jeszcze więcej - powrotu do pokoju westfalskiego w 1648 r., podziału Niemiec na odrębne księstwa. Tak więc, zgodnie z tajnym porozumieniem między Francją a Rosją Carską (luty 1917), opublikowanym przez rząd Rosji Sowieckiej po zwycięstwie Rewolucji Październikowej, Francja zgłosiła roszczenia do Alzacji:Lotaryngia i całe zagłębie górnicze doliny Saary. Granica Niemiec została ustanowiona wzdłuż Renu, natomiast terytoria niemieckie na lewym brzegu Renu zostały oddzielone od Niemiec i przekształcone w państwa autonomiczne i neutralne, które Francja zamierzała okupować do czasu spełnienia przez Niemcy wszystkich warunków przyszłego traktatu pokojowego . W tym celu Francja zobowiązała się poprzeć roszczenia carskiej Rosji do Konstantynopola i cieśnin oraz uznać całkowitą swobodę Rosji w ustalaniu jej zachodnich granic. To francuscy generałowie nalegali na granicę wzdłuż Renu. 19 kwietnia 1919 r. marszałek Foch w wywiadzie dla The Times kategorycznie podkreślił, że Francja potrzebuje „naturalnych barier”, aby uchronić się przed atakiem Niemiec – dlatego granica powinna przebiegać wzdłuż Renu.Prawie dwukrotnie słabsza od Niemców liczba ludności, Francja liczyła na utworzenie bloku państw na wschodnich granicach Niemiec, mającego zastąpić jej dawnego sojusznika, Imperium Rosyjskie. Blokiem tym, w zamyśle przywódców francuskich, miała być Polska, Czechosłowacja, Rumunia i Jugosławia. Miały stać się barierą między Niemcami a Rosją Sowiecką. Francja zamierzała podważyć potęgę gospodarczą Niemiec kosztem niemieckich kolonii w Afryce. Chciała również czerpać zyski na Bliskim Wschodzie, kosztem byłego Imperium Osmańskiego. Pełna realizacja tych planów w wyniku konferencji pokojowej pozwoliłaby Francji stać się hegemonem Europy. Wielka Brytania, po zmiażdżeniu Niemiec jako potęgi morskiej (znaczna część floty niemieckiej w tym okresie została internowana w angielskim porcie Scapa Flow),ma na celu utrwalenie swojej wyższości w oceanach. Roszczenia te były poparte sojuszem z Japonią, który umożliwiłby Wielkiej Brytanii sprzeciwienie się Stanom Zjednoczonym. Wielka Brytania, podobnie jak Francja, przejęła część kolonii niemieckich, a także Mezopotamię, Arabię ​​i Palestynę, które przed wojną należały do ​​Imperium Osmańskiego. Natomiast na kontynencie europejskim Wielka Brytania była sprzymierzona ze Stanami Zjednoczonymi w walce z wygórowanymi ambicjami Francji. Oba państwa anglosaskie sprzeciwiały się rozczłonkowaniu Niemiec (Wielka Brytania zamierzała w przyszłości wykorzystać Niemcy przeciwko Rosji Sowieckiej, a do tego konieczne było zachowanie potęgi militarnej Niemiec). Na Bałkanach Wielka Brytania próbowała zneutralizować penetrację francuską działając w porozumieniu z Włochami, a także zwabić na swoją stronę władze państw bałkańskich.Stany Zjednoczone w czasie wojny przekształciły się z kraju-dłużnika w kraj-wierzyciela. Zwrot długów (ok. 10 mld dolarów) można było zapewnić jedynie poprzez odejście od dotychczasowego stanowiska nieinterwencji i aktywnego udziału w sprawach europejskich. To właśnie sprawiło, że prezydent Stanów Zjednoczonych po raz pierwszy w historii kraju opuścił Amerykę i udał się do Starego Świata. Ponadto Stany Zjednoczone zamierzały przeciwdziałać wzrostowi brytyjskiej potęgi morskiej, dążąc do zakończenia sojuszu anglo-japońskiego przy jednoczesnym utrzymaniu wyższości własnej floty. W Europie Stany Zjednoczone, podobnie jak Wielka Brytania, starały się zapobiec całkowitej klęsce Niemiec, aby użyć ich przeciwko Wielkiej Brytanii i Rosji Sowieckiej. Włochy na konferencji znalazły się w gronie wielkich mocarstw, ale po klęsce w bitwie pod Caporetto, gdzie Brytyjczycy i Francuzi musieli ratować swoich sojuszników, nikt nie brał pod uwagę jej interesów.Włochy próbowały z całych sił odwołać się do swoich kolonialnych roszczeń na terytorium dawnych Austro-Węgier i Imperium Osmańskiego, powołując się na traktat londyński z 1915 r., ale ich roszczenia do Dalmacji i Fiume zostały odrzucone, a kiedy włoscy przywódcy opuścili W proteście podczas konferencji Rada Trzech pod nieobecność Orlando zezwoliła Grekom na zajęcie Smyrny, która zgodnie z traktatem londyńskim była przeznaczona dla Włoch. Członkowie delegacji japońskiej w kontrowersyjnych kwestiach dotyczących Europy i Afryki nie wysunęli swoich roszczeń, ale poparli Anglię i Stany Zjednoczone, licząc na odpowiednią rekompensatę tam, gdzie będzie omawiana kwestia regionu Azji i Pacyfiku. Przy zgiełku ogólnej dyskusji japońscy dyplomaci starali się zająć terytoria azjatyckie.nawiązując do traktatu londyńskiego z 1915 r., ale jego roszczenia do Dalmacji i Fiume zostały odrzucone, a kiedy włoscy przywódcy opuścili konferencję w proteście, Rada Trzech, pod nieobecność Orlando, pozwoliła Grekom zająć Smyrnę, która według do traktatu londyńskiego, była przeznaczona dla Włoch. Członkowie delegacji japońskiej w kontrowersyjnych kwestiach dotyczących Europy i Afryki nie wysunęli swoich roszczeń, ale poparli Anglię i Stany Zjednoczone, licząc na odpowiednią rekompensatę tam, gdzie będzie omawiana kwestia regionu Azji i Pacyfiku. Przy zgiełku ogólnej dyskusji japońscy dyplomaci starali się zająć terytoria azjatyckie.nawiązując do traktatu londyńskiego z 1915 r., ale jego roszczenia do Dalmacji i Fiume zostały odrzucone, a kiedy włoscy przywódcy opuścili konferencję w proteście, Rada Trzech, pod nieobecność Orlando, pozwoliła Grekom zająć Smyrnę, która według do traktatu londyńskiego, była przeznaczona dla Włoch. Członkowie delegacji japońskiej w kontrowersyjnych kwestiach dotyczących Europy i Afryki nie wysunęli swoich roszczeń, ale poparli Anglię i Stany Zjednoczone, licząc na odpowiednią rekompensatę tam, gdzie będzie omawiana kwestia regionu Azji i Pacyfiku. Przy zgiełku ogólnej dyskusji japońscy dyplomaci starali się zająć terytoria azjatyckie.który na mocy traktatu londyńskiego był przeznaczony dla Włoch. Członkowie delegacji japońskiej w kontrowersyjnych kwestiach dotyczących Europy i Afryki nie wysunęli swoich roszczeń, ale poparli Anglię i Stany Zjednoczone, licząc na odpowiednią rekompensatę tam, gdzie będzie omawiana kwestia regionu Azji i Pacyfiku. Przy zgiełku ogólnej dyskusji japońscy dyplomaci starali się zająć terytoria azjatyckie.który na mocy traktatu londyńskiego był przeznaczony dla Włoch. Członkowie delegacji japońskiej w kontrowersyjnych kwestiach dotyczących Europy i Afryki nie wysunęli swoich roszczeń, ale poparli Anglię i Stany Zjednoczone, licząc na odpowiednią rekompensatę tam, gdzie będzie omawiana kwestia regionu Azji i Pacyfiku. Przy zgiełku ogólnej dyskusji japońscy dyplomaci starali się zająć terytoria azjatyckie.

Przygotowanie do konferencji

W stolicach 27 państw uczestniczących w walce z Niemcami, w tym powstałych po klęsce mocarstw centralnych, trwały intensywne prace przygotowawcze do konferencji paryskiej, która miała doprowadzić do reorganizacji świata. Urzędnicy rządowi sporządzili notatki, poinstruowali historyków i ekonomistów, aby szukali uzasadnienia niektórych twierdzeń w starych traktatach i innych dokumentach dyplomatycznych. Rumunia próbowała stworzyć wspólną linię postępowania z Czechosłowacją, Jugosławią i Grecją. Kurierzy krążyli między Paryżem a Londynem, zapewniając nieprzerwany strumień korespondencji dyplomatycznej. W Londynie odbyło się spotkanie z udziałem szefów rządów i ministrów spraw zagranicznych Francji i Włoch: wiele punktów przyszłego traktatu pokojowego wywołało poważne nieporozumienia, trzeba było brać pod uwagę tajne porozumienia,zawartych w czasie wojny, co wymagało uzgodnienia i zmiany proponowanego traktatu.

Przybycie Wilsona do Europy

4 grudnia 1918 r. liniowiec George Washington opuścił Nowy Jork z amerykańską delegacją na konferencję pokojową: tłum ludzi ustawił się na nabrzeżu, by pożegnać prezydenta Woodrowa Wilsona, który jako pierwszy siedzący przywódca amerykański opuścił swój kraj, by odwiedzić Old świat. Sam Wilson, zwracając się do Kongresu, motywował swój krok „obowiązkiem” wobec amerykańskich żołnierzy, którzy zginęli na polach bitew w Europie; Ambasador Wielkiej Brytanii „cynicznie” uznał, że wyjazd do Paryża pociąga prezydenta „jak debiutantka oczarowana perspektywą pierwszego balu”. Sekretarz stanu Robert Lansing wypuścił ze statku gołębie pocztowe, które przyniosły listy do jego krewnych o perspektywach „wkrótce pokoju”. Oprócz przywódców politycznych, na pokładzie statku, który był w konwoju kilku okrętów wojennych,nie zabrakło także ekspertów wybranych z amerykańskich uniwersytetów i agencji rządowych, a także licznych pudeł z materiałami referencyjnymi i specjalnymi opracowaniami na temat wojny i pokoju. Byli też ambasadorowie Francji i Włoch w Stanach Zjednoczonych, którzy również byli w drodze do Europy. W chwili odlotu pasażerowie wierzyli, że jadą na wstępną konferencję, której celem miało być jedynie ukształtowanie zasad powojennego porządku światowego; konferencja wstępna stała się jednak także ostatnią - Wilson przez większość decydującego półrocza, od stycznia do czerwca 1919 r., przebywał w Paryżu.Byli też ambasadorowie Francji i Włoch w Stanach Zjednoczonych, którzy również byli w drodze do Europy. W chwili odlotu pasażerowie wierzyli, że jadą na wstępną konferencję, której celem miało być jedynie ukształtowanie zasad powojennego porządku światowego; konferencja wstępna stała się jednak także ostatnią - Wilson przez większość decydującego półrocza, od stycznia do czerwca 1919 r., przebywał w Paryżu.Byli też ambasadorowie Francji i Włoch w Stanach Zjednoczonych, którzy również byli w drodze do Europy. W chwili odlotu pasażerowie wierzyli, że jadą na wstępną konferencję, której celem miało być jedynie ukształtowanie zasad powojennego porządku światowego; konferencja wstępna stała się jednak także ostatnią - Wilson przez większość decydującego półrocza, od stycznia do czerwca 1919 r., przebywał w Paryżu.

Wilson i jego poglądy

Choć Wilson prowadził kampanię wyborczą 1916 r. pod hasłem zachowania neutralności Stanów Zjednoczonych w wojnie światowej, to on w kwietniu 1917 r. podpisał dekret o przystąpieniu do wojny po stronie Ententy. Kariera przyszłego noblisty jako całość była „serią triumfów”, ale były w niej także porażki, którym towarzyszyły napady depresji, a także nagłe zaostrzenia nie do końca poznanych chorób. Co więcej, droga do prezydentury doprowadziła do pojawienia się masy wrogów Wilsona, z których wielu było jego dawnymi przyjaciółmi: „szaleńca i kłamca” nazwany Wilsonem przywódcą Demokratów z New Jersey; uparte trzymanie się raz na zawsze decyzji budziło podziw wśród zwolenników i odrzucenie - wśród przeciwników Wilsona; ambasador Francji w Waszyngtonie widział w nim „człowieka, który, jeśli żył kilka wieków temu,byłby największym tyranem na Ziemi - ponieważ wydaje się, że nie ma najmniejszego pojęcia, że ​​jest zdolny do popełniania błędów ”; Lloyd George opisał Wilsona jako „uprzejmego, szczerego, bezpośredniego”, a jednocześnie „nietaktownego, uparty i zarozumiały”. Stosunki między Wilsonem a sekretarzem stanu Lansingiem uległy wyraźnemu pogorszeniu do 1919 r., a podjęta jeszcze przed wypłynięciem decyzja prezydenta, by nie zabierać ze sobą żadnego z przedstawicieli Partii Republikańskiej, z których wielu poparło go w sprawie wejścia USA do wojna, a sama partia miała do tego czasu większość w Kongresie – miała długofalowe konsekwencje dla losów Ligi Narodów. Przemawiając podczas podróży do Europy z amerykańskimi ekspertami na temat zasad polityki amerykańskiej na konferencji pokojowej, Wilson stwierdził:że Amerykanie będą „jedynymi niezainteresowanymi ludźmi na konferencji pokojowej” (później regularnie przypominał kolegom, że Stany Zjednoczone formalnie nie przystąpiły do ​​Ententy) i że „ludzie, z którymi mamy do czynienia, nie reprezentują naszego narodu”. Przez całą konferencję prezydent „trzymał się wiary”, że to on przemawiał w imieniu mas i że gdyby tylko mógł zwrócić ich uwagę – czy to Francuzów, Włochów czy Rosjan – zgodziliby się z jego poglądami. Prezydent regularnie wykorzystywał też przykłady i analogie z Ameryki Południowej, bardziej mu znanego obszaru polityki zagranicznej. Dlatego jego zdaniem wprowadzenie wojsk amerykańskich do Haiti, Nikaragui i Dominikany miało na celu utrzymanie porządku i pomoc w demokracji:„Zamierzam nauczyć obywateli republik Ameryki Południowej, jak wybierać dobrych ludzi!” Rzadko jednak wspominał, że wprowadzenie wojsk przyczyniło się również do ochrony Kanału Panamskiego i amerykańskich inwestycji w regionie. Wilson „był też zdziwiony”, gdy obywatele Meksyku nie podzielali jego opinii, że lądowanie wojsk amerykańskich na terytorium kraju miało na celu „nie przerywanie i nie opóźnianie procesów samorządowych”. Zdolność do „ignorowania faktów” była również regularnie manifestowana przez Wilsona: podczas konferencji pokojowej stwierdził, że nigdy nie widział tajnych porozumień zawartych przez kraje Ententy w latach wojny, chociaż brytyjski minister spraw zagranicznych Arthur Balfour przedstawił go traktat londyński z 1915 r. z 1917 r. Same Stany Zjednoczone pod koniec wojny były znacznie potężniejszym państwem niż w 1914 roku:w samej Europie stacjonowało ponad milion żołnierzy amerykańskich, a flota amerykańska zaczęła rywalizować pod względem wielkości z Brytyjczykami. Obywatele USA mieli skłonność do wiary, że to oni wygrali wojnę dla swoich europejskich sojuszników i że ich kraj stał się bankierem dla Europejczyków: państwa europejskie były winne rządowi USA ponad 7 miliardów dolarów i około dwa razy więcej bankom amerykańskim . Według radcy prawnego prezydenta, Davida Huntera Millera, „Europa jest bankrutem finansowym, a jej rządy są bankrutami moralnymi. Zwykła wskazówka o wycofaniu się Ameryki (...) doprowadzi do upadku wszystkich rządów w Europie bez wyjątku i do rewolucji we wszystkich krajach europejskich - z jednym wyjątkiem."a US Navy zaczęła dorównywać wielkością Brytyjczykom. Obywatele USA mieli skłonność do wiary, że to oni wygrali wojnę dla swoich europejskich sojuszników i że ich kraj stał się bankierem dla Europejczyków: państwa europejskie były winne rządowi USA ponad 7 miliardów dolarów i około dwa razy więcej bankom amerykańskim . Według radcy prawnego prezydenta, Davida Huntera Millera, „Europa jest bankrutem finansowym, a jej rządy są bankrutami moralnymi. Zwykła wskazówka o wycofaniu się Ameryki (...) doprowadzi do upadku wszystkich rządów w Europie bez wyjątku i do rewolucji we wszystkich krajach europejskich - z jednym wyjątkiem."a US Navy zaczęła dorównywać wielkością Brytyjczykom. Obywatele USA mieli skłonność wierzyć, że to oni wygrali wojnę dla swoich europejskich sojuszników i że ich kraj stał się bankierem dla Europejczyków: europejskie państwa były winne rządowi USA ponad 7 miliardów dolarów i około dwa razy więcej amerykańskim bankom. Według radcy prawnego prezydenta, Davida Huntera Millera, „Europa jest bankrutem finansowym, a jej rządy są bankrutami moralnymi. Zwykła wskazówka o wycofaniu się Ameryki (...) doprowadzi do upadku wszystkich rządów w Europie bez wyjątku i do rewolucji we wszystkich krajach europejskich - z jednym wyjątkiem."Państwa europejskie były winne rządowi amerykańskiemu ponad 7 miliardów dolarów i około dwa razy więcej amerykańskim bankom. Według radcy prawnego prezydenta, Davida Huntera Millera, „Europa jest bankrutem finansowym, a jej rządy są bankrutami moralnymi. Zwykła wskazówka o wycofaniu się Ameryki (...) doprowadzi do upadku wszystkich rządów w Europie bez wyjątku i do rewolucji we wszystkich krajach europejskich - z jednym wyjątkiem."Państwa europejskie były winne rządowi amerykańskiemu ponad 7 miliardów dolarów i około dwa razy więcej amerykańskim bankom. Według radcy prawnego prezydenta, Davida Huntera Millera, „Europa jest bankrutem finansowym, a jej rządy są bankrutami moralnymi. Zwykła wskazówka o wycofaniu się Ameryki (...) doprowadzi do upadku wszystkich rządów w Europie bez wyjątku i do rewolucji we wszystkich krajach europejskich - z jednym wyjątkiem."Zwykła wskazówka o wycofaniu się Ameryki (...) doprowadzi do upadku wszystkich rządów w Europie bez wyjątku i do rewolucji we wszystkich krajach europejskich - z jednym wyjątkiem."Zwykła wskazówka o wycofaniu się Ameryki (...) doprowadzi do upadku wszystkich rządów w Europie bez wyjątku i do rewolucji we wszystkich krajach europejskich - z jednym wyjątkiem."

„Samostanowienie narodów”

Ze wszystkich idei, które Wilson wprowadził do Europy, koncepcja „samostanowienia narodów” (patrz czternaście punktów Wilsona) była jedną z najbardziej kontrowersyjnych i niejasnych. Tak więc podczas konferencji pokojowej szef misji amerykańskiej w Wiedniu wielokrotnie wysyłał do Paryża i Waszyngtonu prośby o doprecyzowanie tego terminu – nigdy nie otrzymał odpowiedzi. Liczne ogólne sformułowania, które zrodziły się w Białym Domu – „autonomiczny rozwój”, „prawo podporządkowanych władzy do zabierania głosu w rządzie”, „prawa i wolności małych narodów”, „narody miłujące pokój, które tak jak my, chcą żyć własnym życiem i definiować własne instytucje” – dodał bez jasności. Nawet Lansing zastanawiał się, czy Wilson naprawdę zamierzał upewnić się, że wszyscy ludzie, którzy nazywają siebie narodem,miał swój odrębny stan? Wątpliwości budziła również analogia z rządem USA, gdyż wielu uczestników konferencji pamiętało krwawą wojnę domową między Północą a Południem, która zakończyła się zaledwie pół wieku temu. Niejasny był też los „podgrup” narodowych, takich jak katoliccy Ukraińcy czy protestanccy Polacy, gdyż możliwość podziału narodów na „narody” wydawała się nieskończona, zwłaszcza w Europie Środkowej, gdzie tysiące lat historii utworzyły bogatą mieszankę religii, języków i kultur. Jednym z rozwiązań było pozostawienie kwestii „samostanowienia” ekspertom, zlecając im studiowanie historii, statystyki i konsultowanie się z mieszkańcami. Innym, bardziej oczywistym i wyraźnie demokratycznym rozwiązaniem, które rozprzestrzeniło się w stosunkach międzynarodowych od czasu rewolucji francuskiej, było:dać mieszkańcom możliwość wyboru drogi rozwoju - poprzez plebiscyt z tajnym głosowaniem pod kontrolą jednego lub drugiego organu międzynarodowego. Ale nawet tutaj pojawiło się kilka pytań: kto miał prawo głosować? Tylko mężczyźni czy też kobiety? Tylko prawdziwi mieszkańcy, czy tylko ci, którzy urodzili się na spornym obszarze? Ale co, jeśli miejscowi nie znają pojęcia „narodu”? Oczywiście sam Wilson nie był odpowiedzialny za rozprzestrzenianie się ruchów narodowych, które rozpoczęło się pod koniec XVIII wieku, ale według włoskiego ministra spraw zagranicznych Sidneya Sonnino „wojna niewątpliwie spowodowała nadmierny wzrost „poczucia narodowości”, i być może przyczyniła się do tego Ameryka, wysuwając tę ​​zasadę na pierwszy plan. Wilson, umiejętnie i wytrwale wykorzystując silną pozycję Stanów Zjednoczonych, odniósł na konferencji szereg poważnych sukcesów,pomimo tego, że spotkał się w osobie Clemenceau i Lloyda George'a bardzo doświadczonych rywali dyplomatycznych. Nie mogli mu wybaczyć swoich niepowodzeń; dlatego w odwecie scharakteryzowali go jako postać zupełnie niewyszukaną w sprawach dyplomacji, a ponadto naiwnie wyobrażali sobie, że naprawdę został powołany do ratowania świata. „Myślę – napisał Lloyd George o Wilsonie – że idealistyczny prezydent naprawdę postrzegał siebie jako misjonarza, którego powołaniem było zbawienie biednych europejskich pogan…”.Lloyd George napisał o Wilsonie, że „idealistyczny prezydent naprawdę postrzegał siebie jako misjonarza, którego powołaniem było zbawienie biednych europejskich pogan…”.Lloyd George napisał o Wilsonie, że „idealistyczny prezydent naprawdę postrzegał siebie jako misjonarza, którego powołaniem było zbawienie biednych europejskich pogan…”.

Liga Narodów i rola Stanów Zjednoczonych

W drodze do Europy Wilson spędzał większość czasu na spotkaniach z ekspertami, podczas których omawiał kwestię, która najbardziej go niepokoiła: potrzebę znalezienia nowego sposobu zarządzania stosunkami międzynarodowymi. W „Czternastu punktach” ze stycznia 1918 iw kolejnych przemówieniach sformułował już kontury swoich idei. „Równowaga sił”, powiedział w swoim przemówieniu do Kongresu Czterech Zasad w lutym 1918 roku, „jest na zawsze zdyskredytowana jako sposób na utrzymanie pokoju (patrz Przyczyny I wojny światowej): nie powinno już istnieć ta tajna dyplomacja, która doprowadził Europę do politycznych układów, pochopnych obietnic i zawiłych sojuszy, które ostatecznie zakończyły się globalną wojną; traktaty pokojowe nie powinny otwierać drogi do przyszłych wojen; nie powinno być zemsty, roszczeń terytorialnych i ogromnych odszkodowań,wypłacane przez stronę przegrywającą zwycięzcom (patrz wojna francusko-pruska); musi istnieć kontrola zbrojeń — pożądane jest ogólne rozbrojenie; statki muszą swobodnie poruszać się po morzach świata; Bariery handlowe muszą zostać obniżone, aby narody świata stały się bardziej współzależne gospodarczo”. W centrum przyszłego porządku światowego, zdaniem Wilsona, miała być Liga Narodów – kolektywne ciało bezpieczeństwa, które „w dobrze zarządzanym społeczeństwie obywatelskim” było wspierane przez rząd, prawa, sądy i policję: „W w przypadku porażki [wpływ moralny i ekonomiczny], naród przestępczy zostanie uznany za niezgodny z prawem – a przestępcy są teraz niepopularni”. Wilson zakwestionował zatem założenie, że najlepszym sposobem utrzymania pokoju jest równoważenie stanów względem siebie,w tym poprzez system sojuszy; ta siła, a nie zbiorowe bezpieczeństwo, jest środkiem odstraszającym przed atakiem. Jednocześnie zaproponował alternatywę dla projektu marksistów i bolszewików, którzy byli pewni, że światowa rewolucja przyniesie powszechny pokój, w którym nie będzie już konfliktów jako takich. Ponadto Wilson uważał, że rządy wybrane przez ludzi nie są skłonne do walki ze sobą. Nazywając te zasady „amerykańskimi”, Wilson uważał je jednocześnie za „uniwersalne”, a siebie – za przemawiającego w imieniu ludzkości. Wskazywało to również na tendencję ówczesnych obywateli Nowego Świata do uznawania swoich wartości za uniwersalne, a struktury życia społecznego za wzór dla wszystkich innych. Generalnie stosunek amerykańskiej delegacji do europejskich partnerów był złożony:mieszał się w nim podziw dla przeszłych osiągnięć Europy, przekonanie, że Ententa przegrałaby bez pomocy USA, i podejrzenie, że „przewrotni Europejczycy” szykują swoje pułapki. Tak więc jeszcze przed przybyciem do Paryża delegaci zastanawiali się, co Francuzi i Brytyjczycy mogą im zaoferować, aby ich przekonać: wśród oferowanych opcji znalazły się zarówno kolonie afrykańskie, jak i protektorat nad Armenią lub Palestyną. Syn pastora, Wilson, przybył na konferencję, jak powiedział Lloyd George, w roli misjonarza, aby „ratować dusze pogańskich Europejczyków” mocą przepowiadania. Jednak w 1919 roku, zanim rozczarowanie zaczęło się stopniowo nabierać, świat był bardziej niż chętny do słuchania tego kazania — i do uwierzenia w marzenie o lepszym świecie, w którym narody będą żyć w harmonii.Stanowisko Wilsona znalazło oddźwięk nie tylko wśród europejskich liberałów i pacyfistów, ale także wśród elit politycznych i dyplomatycznych. Tak więc sekretarz brytyjskiego gabinetu wojennego, sir Maurice Hankey (Maurice Hankey, 1. baron Hankey), zawsze miał przy sobie kopię czternastu punktów w osobnej sprawie, którą trzymał wśród najważniejszych materiałów referencyjnych; według samego Hankeya były one jego „bazą moralną”. W całej Europie na cześć Woodrowa Wilsona przemianowano place, ulice, stacje kolejowe i parki; we Włoszech żołnierze klękali przed jego wizerunkiem; we Francji lewicowa gazeta L'Humanité opublikowała specjalny numer, w którym francuscy przywódcy socjalistyczni „współzawodniczyli ze sobą w chwale” amerykańskiego prezydenta.Sekretarz brytyjskiego gabinetu wojennego sir Maurice Hankey (pierwszy baron Hankey) zawsze miał przy sobie kopię czternastu punktów w osobnej sprawie, którą trzymał wśród najważniejszych materiałów referencyjnych; według samego Hankeya były one jego „bazą moralną”. W całej Europie na cześć Woodrowa Wilsona przemianowano place, ulice, stacje kolejowe i parki; we Włoszech żołnierze klękali przed jego wizerunkiem; we Francji lewicowa gazeta L'Humanité opublikowała specjalny numer, w którym francuscy przywódcy socjalistyczni „współzawodniczyli ze sobą w chwale” amerykańskiego prezydenta.Sekretarz brytyjskiego gabinetu wojennego sir Maurice Hankey (pierwszy baron Hankey) zawsze miał przy sobie kopię czternastu punktów w osobnej sprawie, którą trzymał wśród najważniejszych materiałów referencyjnych; według samego Hankeya były one jego „bazą moralną”. W całej Europie na cześć Woodrowa Wilsona przemianowano place, ulice, stacje kolejowe i parki; we Włoszech żołnierze klękali przed jego wizerunkiem; we Francji lewicowa gazeta L'Humanité opublikowała specjalny numer, w którym przywódcy francuskich socjalistów „współzawodniczyli ze sobą w chwale” amerykańskiego prezydenta.byli jego „bazą moralną”. W całej Europie na cześć Woodrowa Wilsona przemianowano place, ulice, stacje kolejowe i parki; we Włoszech żołnierze klękali przed jego wizerunkiem; we Francji lewicowa gazeta L'Humanité opublikowała specjalny numer, w którym francuscy przywódcy socjalistyczni „współzawodniczyli ze sobą w chwale” amerykańskiego prezydenta.byli jego „bazą moralną”. W całej Europie na cześć Woodrowa Wilsona przemianowano place, ulice, stacje kolejowe i parki; we Włoszech żołnierze klękali przed jego wizerunkiem; we Francji lewicowa gazeta L'Humanité opublikowała specjalny numer, w którym francuscy przywódcy socjalistyczni „współzawodniczyli ze sobą w chwale” amerykańskiego prezydenta.

Z Brześcia do Paryża

Oczy całego świata w tym okresie były wpatrzone w Wilsona, autora Czternastu Punktów, na których miał być zbudowany traktat pokojowy. W Europie Wilson miał oszałamiające spotkania. W Paryżu został przyjęty bardziej entuzjastycznie niż marszałek Foch, którego uważano tu za bohatera narodowego. Cała prasa pacyfistyczna popierała wiarę w zbawczą misję prezydenta, który przeciwstawiał swoją „nową dyplomację” starej szkole. George Washington dotarł do francuskiego portu Brest 13 grudnia 1918 roku, miesiąc po podpisaniu rozejmu. Amerykański konwój witała ogromna „aleja” okrętów wojennych floty brytyjskiej, francuskiej i amerykańskiej, a na ulicach miasta wisiały wieńce laurowe i flagi. Ogromny tłum pokrył prawie każdy cal chodnika, każdy dach, każde drzewo i każdą latarnię;okrzyki „Vive l'Amerique!” Vive Wilsona! Francuski minister spraw zagranicznych Stephane Pichon powitał prezydenta USA na trapie, po czym delegacja amerykańska wsiadła do nocnego pociągu jadącego do Paryża; gdy o trzeciej nad ranem lekarz prezydenta przez przypadek wyjrzał przez okno swojego przedziału, „widział nie tylko mężczyzn i kobiety, ale także małe dzieci stojące z gołą głową, by powitać nasz przejeżdżający pociąg”. Recepcja Wilsona w Paryżu była jeszcze bardziej triumfalna. Premier Clemenceau przybył na stację wraz ze swoim rządem i wieloletnim politycznym przeciwnikiem, prezydentem Poincaré. Następnie amerykański prezydent i jego żona pojechali do swojej nowej rezydencji otwartym powozem przez Place de la Concorde i wzdłuż Pól Elizejskich; Sam Wilson był bardzo zadowolony z tego przyjęcia.Vive Wilsona! Francuski minister spraw zagranicznych Stéphane Pichon powitał prezydenta USA na trapie, po czym delegacja amerykańska wsiadła do nocnego pociągu jadącego do Paryża; gdy o trzeciej nad ranem lekarz prezydenta przez przypadek wyjrzał przez okno swojego przedziału, „widział nie tylko mężczyzn i kobiety, ale także małe dzieci stojące z gołą głową, by powitać nasz przejeżdżający pociąg”. Recepcja Wilsona w Paryżu była jeszcze bardziej triumfalna. Premier Clemenceau przybył na stację wraz ze swoim rządem i wieloletnim politycznym przeciwnikiem, prezydentem Poincaré. Następnie amerykański prezydent i jego żona pojechali do swojej nowej rezydencji otwartym powozem przez Place de la Concorde i wzdłuż Pól Elizejskich; Sam Wilson był bardzo zadowolony z tego przyjęcia.Vive Wilsona! Francuski minister spraw zagranicznych Stéphane Pichon powitał prezydenta USA na trapie, po czym delegacja amerykańska wsiadła do nocnego pociągu jadącego do Paryża; gdy o trzeciej nad ranem lekarz prezydenta przez przypadek wyjrzał przez okno swojego przedziału, „widział nie tylko mężczyzn i kobiety, ale także małe dzieci stojące z gołą głową, by powitać nasz przejeżdżający pociąg”. Recepcja Wilsona w Paryżu była jeszcze bardziej triumfalna. Premier Clemenceau przybył na stację wraz ze swoim rządem i wieloletnim politycznym przeciwnikiem, prezydentem Poincaré. Następnie amerykański prezydent i jego żona pojechali do swojej nowej rezydencji otwartym powozem przez Place de la Concorde i wzdłuż Pól Elizejskich; Sam Wilson był bardzo zadowolony z tego przyjęcia.Francuski minister spraw zagranicznych Stéphane Pichon powitał prezydenta USA na trapie, po czym delegacja amerykańska wsiadła do nocnego pociągu jadącego do Paryża; gdy o trzeciej nad ranem lekarz prezydenta przez przypadek wyjrzał przez okno swojego przedziału, „widział nie tylko mężczyzn i kobiety, ale także małe dzieci stojące z gołą głową, by powitać nasz przejeżdżający pociąg”. Recepcja Wilsona w Paryżu była jeszcze bardziej triumfalna. Premier Clemenceau przybył na stację wraz ze swoim rządem i wieloletnim politycznym przeciwnikiem, prezydentem Poincaré. Następnie amerykański prezydent i jego żona pojechali do swojej nowej rezydencji otwartym powozem przez Place de la Concorde i wzdłuż Pól Elizejskich; Sam Wilson był bardzo zadowolony z tego przyjęcia.Francuski minister spraw zagranicznych Stéphane Pichon powitał prezydenta USA na trapie, po czym delegacja amerykańska wsiadła do nocnego pociągu jadącego do Paryża; gdy o trzeciej nad ranem lekarz prezydenta przez przypadek wyjrzał przez okno swojego przedziału, „widział nie tylko mężczyzn i kobiety, ale także małe dzieci stojące z gołą głową, by powitać nasz przejeżdżający pociąg”. Recepcja Wilsona w Paryżu była jeszcze bardziej triumfalna. Premier Clemenceau przybył na stację wraz ze swoim rządem i wieloletnim politycznym przeciwnikiem, prezydentem Poincaré. Następnie amerykański prezydent i jego żona pojechali do swojej nowej rezydencji otwartym powozem przez Place de la Concorde i wzdłuż Pól Elizejskich; Sam Wilson był bardzo zadowolony z tego przyjęcia.gdy o trzeciej nad ranem lekarz prezydenta przez przypadek wyjrzał przez okno swojego przedziału, „widział nie tylko mężczyzn i kobiety, ale także małe dzieci stojące z gołą głową, by powitać nasz przejeżdżający pociąg”. Recepcja Wilsona w Paryżu była jeszcze bardziej triumfalna. Premier Clemenceau przybył na stację wraz ze swoim rządem i wieloletnim politycznym przeciwnikiem, prezydentem Poincaré. Następnie amerykański prezydent i jego żona pojechali do swojej nowej rezydencji otwartym powozem przez Place de la Concorde i wzdłuż Pól Elizejskich; Sam Wilson był bardzo zadowolony z tego przyjęcia.gdy o trzeciej nad ranem lekarz prezydenta przez przypadek wyjrzał przez okno swojego przedziału, „widział nie tylko mężczyzn i kobiety, ale także małe dzieci stojące z gołą głową, by powitać nasz przejeżdżający pociąg”. Recepcja Wilsona w Paryżu była jeszcze bardziej triumfalna. Premier Clemenceau przybył na stację wraz ze swoim rządem i wieloletnim politycznym przeciwnikiem, prezydentem Poincaré. Następnie amerykański prezydent i jego żona pojechali do swojej nowej rezydencji otwartym powozem przez Place de la Concorde i wzdłuż Pól Elizejskich; Sam Wilson był bardzo zadowolony z tego przyjęcia.Premier Clemenceau przybył na stację wraz ze swoim rządem i wieloletnim politycznym przeciwnikiem, prezydentem Poincaré. Następnie amerykański prezydent i jego żona pojechali do swojej nowej rezydencji otwartym powozem przez Place de la Concorde i wzdłuż Pól Elizejskich; Sam Wilson był bardzo zadowolony z tego przyjęcia.Premier Clemenceau przybył na stację wraz ze swoim rządem i wieloletnim politycznym przeciwnikiem, prezydentem Poincaré. Następnie amerykański prezydent i jego żona pojechali do swojej nowej rezydencji otwartym powozem przez Place de la Concorde i wzdłuż Pól Elizejskich; Sam Wilson był bardzo zadowolony z tego przyjęcia.

Pierwsze spotkania

Spotkanie w Londynie

Kiedy pułkownik House i prezydent Wilson po raz pierwszy spotkali się w Paryżu po południu 14 grudnia, zakładano, że konferencja pokojowa rozpocznie się oficjalnie dopiero kilka tygodni później – ale „manewry polityczne” już się rozpoczęły. Tak więc Clemenceau zaproponował już Brytyjczykom wypracowanie ogólnych zasad porozumienia pokojowego, a Europejczycy, w tym Włosi, spotkali się już w Londynie na początku miesiąca. Aby zabezpieczyć swoje zakłady, Clemenceau odwiedził wcześniej House'a i zapewnił go, że spotkanie w Londynie nie ma większego znaczenia: Clemenceau próbował przekonać House'a, że ​​sam jedzie do brytyjskiej stolicy tylko po to, by pomóc Lloydowi George'owi wygrać nadchodzące wybory powszechne. Spotkanie rzeczywiście zakończyło się niepowodzeniem: jak się okazało,znaczące spory dotyczące włoskich roszczeń terytorialnych na Adriatyku oraz różnice w poglądach Wielkiej Brytanii i Francji na los Imperium Osmańskiego utrudniają kształtowanie się paneuropejskiego podejścia. Ponadto przywódcy trzech mocarstw wahali się i nie zajmowali określonych stanowisk, nie chcąc sprawiać wrażenia prezydentowi USA, że próbują negocjować za jego plecami.

Znajomość liderów

Pułkownik House podzielał poglądy Wilsona na temat roli Stanów Zjednoczonych jako arbitra na konferencji i bez większego powodu uważał, że Clemenceau byłby wygodniejszym partnerem niż Lloyd George. Dlatego Wilson jako pierwszy spotkał się z Clemenceau: podczas tej rozmowy francuski polityk tylko słuchał, interweniując w monolog amerykańskiego przywódcy tylko raz – aby wyrazić swoją aprobatę dla koncepcji Ligi Narodów. Wilson był zadowolony ze spotkania, a House, który miał nadzieję, że Francja i Stany Zjednoczone stworzą „wspólny front” przeciwko Wielkiej Brytanii, był zachwycony. Rodzina Wilsonów spędziła Boże Narodzenie w amerykańskiej kwaterze głównej pod Paryżem z generałem Johnem Pershingiem, po czym udali się do Londynu. W Wielkiej Brytanii Wilsona ponownie powitały ogromne tłumy ludzi, którzy aktywnie wyrazili swoje poparcie,ale jego osobiste negocjacje z brytyjskimi przywódcami zakończyły się niepowodzeniem – w szczególności prezydent był niezadowolony, że Lloyd George i inni brytyjscy ministrowie nie przybyli do Francji, aby go powitać; był również zirytowany, że wybory powszechne w Wielkiej Brytanii opóźnią rozpoczęcie konferencji pokojowej. Trudne stosunki między Stanami Zjednoczonymi a ich dawną ojczyzną odcisnęły piętno na stosunku wielu Amerykanów, w tym Wilsona, do Wielkiej Brytanii i jej przywódców: świadomy roli Brytyjczyków w kształtowaniu amerykańskich tradycji liberalnych, mimo to skłaniał się ku uważaj na „kochankę mórz”: w Pałacu Buckingham Wilson powiedział bezpośrednio brytyjskiemu urzędnikowi (który natychmiast przekazał uwagi swoim przełożonym): „Nie wolno wam mówić o nas jako kuzynów, a tym bardziej jako braci; nie jesteśmy aninic więcej." Komentując przyjęcie, Lloyd George zauważył, że „nie było oznak przyjaźni, nie było radości ze spotkania z ludźmi, którzy byli partnerami we wspólnym przedsięwzięciu – i ledwo uniknęli wspólnego niebezpieczeństwa”. Lloyd George, który dostrzegał nadrzędne znaczenie dobrych stosunków ze Stanami Zjednoczonymi, postanowił oczarować Wilsona: i już ich pierwsza osobista rozmowa „roztopiła lód”. Lloyd George z ulgą powiedział swoim kolegom, że prezydent wydawał się gotowy do ustępstw w sprawach, które Brytyjczycy uważali za najważniejsze: wolności żeglugi i losu kolonii niemieckich. Podobnie jak w przypadku Clemenceau, rozmowa Wilsona dotyczyła bardziej projektu Ligi Narodów. Przywódcy świata anglosaskiego zgodzili się również postępować zgodnie ze zwyczajową praktyką i zasiąść do stołu negocjacyjnego z Niemcami i innymi pokonanymi państwami w celu sporządzenia traktatów pokojowych. I Clemenceau,a Lloyd George wskazał na potrzebę wypracowania przez aliantów wspólnego stanowiska przed spotkaniem z delegacją niemiecką: formalnie odmawiając zorganizowania takiej konferencji, Wilson zgodził się na „wstępne nieformalne konsultacje” w ciągu „kilku tygodni”. Następnie prezydent udał się w dalszą podróż do Włoch, gdzie spotkał się z jeszcze entuzjastycznym przyjęciem. Jednocześnie zaczął się zastanawiać, czy opóźnienie w rozpoczęciu negocjacji było celowe. Kiedy więc rząd francuski próbował zorganizować dla niego wycieczkę po polach bitew, odmówił: „Próbowali zmusić mnie do odwiedzenia zdewastowanych regionów, abym mógł zobaczyć krew i zacząć grać po stronie rządów Anglii, Francja i Włochy”. Wierząc, że nowy świat musi być budowany bez emocji, Wilson kontynuował, że „nawet gdyby cała Francja była pokryta kraterami po muszlach,nie zmieniłoby to zasad ostatecznego rozliczenia.” Delegacja francuska była oburzona jego odmową i nie była w pełni usatysfakcjonowana nawet po krótkiej podróży w marcu.

Konflikt między USA a Francją: „candeur” i „grandeur”

Stopniowo Wilson zaczął dochodzić do wniosku, że on i francuska delegacja nie byli tak zbliżeni, jak House próbował go przekonać. W ten sposób rząd francuski wypracował szczegółowy program przyszłej konferencji, w której Liga Narodów zajęła miejsce na samym dole listy spraw. Ambasador Francji w Londynie Paul Cambon szczerze powiedział brytyjskiemu dyplomacie, że „zadaniem konferencji pokojowej było zakończenie wojny z Niemcami”, a utworzenie Ligi może zostać odłożone. Jednocześnie wielu członków francuskiej elity rządzącej postrzegało Ligę jako zwykłe rozszerzenie sojuszu z czasów wojny – którego główną rolą byłoby egzekwowanie warunków pokoju. Clemenceau publicznie pokazał swój sceptycyzm:dzień po przemówieniu Wilsona w Londynie premier Francji przemawiał w Izbie Deputowanych, oświadczając, że „istnieje stary system sojuszy zwany »równowagą sił« — jest to system sojuszy, z którego nie zamierzam zrezygnować; będzie to moja zasada przewodnia na konferencji pokojowej”. W stosunku do samego Wilsona Clemenceau użył określenia fr. candeur, co można przetłumaczyć zarówno jako „szczerość”, jak i „naiwność” („niedoświadczenie”); oficjalny raport z przemówienia zamienił ten termin na ks. wielkość - „wielkość”. Delegacja amerykańska potraktowała przemówienie Clemenceau jako bezpośrednie wyzwanie. W rezultacie zasiano ziarno tego, co stopniowo przekształciło się w uproszczony i zrównoważony obraz przebiegu konferencji – zwłaszcza dla ogółu społeczeństwa w Stanach Zjednoczonych. W jej ramach na ścieżce „czystych myśli i uczynków” amerykańskiego przywódcy,prowadząc ludzkość do „jasnej przyszłości”, stał „brzydki francuski troll”, pełen gniewu i marzący tylko o zemście. Według profesor Margaret MacMillan rzeczywistość była daleka od tej dychotomii: przywódcy francuscy i amerykańscy częściej dzielili temperament i doświadczenie życiowe. Jeśli Wilson wierzył, że ludzie są z natury „życzliwi”, to Clemenceau w to wątpił – w latach wojny doświadczył zbyt wiele. „Proszę, nie zrozumcie mnie źle, my też przyszliśmy na świat ze szlachetnymi intencjami i wzniosłymi aspiracjami, które tak często i tak wymownie wyrażacie. Staliśmy się tym, kim jesteśmy, ponieważ ukształtowała nas „twarda ręka” rzeczywistości, w której przyszło nam żyć, i przetrwaliśmy w niej tylko dlatego, że sami jesteśmy „twardymi facetami” – powiedział kiedyś Wilsonowi Clemenceau. Gdyby na świecie urodził się amerykański prezydent,gdzie nazywanie siebie „demokratą” było bezpieczne, to „żyłem w świecie, w którym było zwyczajowo strzelać do demokraty”, kontynuował Clemenceau: „Doszedłem do wniosku, że prawda jest po stronie silnych”. Sam Clemenceau nie był przeciw Lidze – po prostu nie do końca jej ufał; chciałby większej współpracy międzynarodowej, ale historia ostatnich lat wyraźnie pokazała, jak ważne jest „utrzymywanie suchego prochu”. I w tym premier odzwierciedlił szeroką warstwę francuskiej opinii publicznej – opinię społeczeństwa, które w ciągu ostatnich czterech lat straciło jedną czwartą mężczyzn w wieku od osiemnastu do trzydziestu lat i które było zdecydowanie podejrzliwe wobec Niemiec i Niemcy.Sam Clemenceau nie był przeciw Lidze – po prostu nie do końca jej ufał; chciałby większej współpracy międzynarodowej, ale historia ostatnich lat wyraźnie pokazała, jak ważne jest „utrzymywanie suchego prochu”. I w tym premier odzwierciedlił szeroką warstwę francuskiej opinii publicznej – opinię społeczeństwa, które w ciągu ostatnich czterech lat straciło jedną czwartą mężczyzn w wieku od osiemnastu do trzydziestu lat i które było zdecydowanie podejrzliwe wobec Niemiec i Niemcy.Sam Clemenceau nie był przeciw Lidze – po prostu nie do końca jej ufał; chciałby większej współpracy międzynarodowej, ale historia ostatnich lat wyraźnie pokazała, jak ważne jest „utrzymywanie suchego prochu”. I w tym premier odzwierciedlił szeroką warstwę francuskiej opinii publicznej – opinię społeczeństwa, które w ciągu ostatnich czterech lat straciło jedną czwartą mężczyzn w wieku od osiemnastu do trzydziestu lat i które było zdecydowanie podejrzliwe wobec Niemiec i Niemcy.która w ciągu ostatnich czterech lat straciła jedną czwartą mężczyzn w wieku od osiemnastu do trzydziestu lat i była zdecydowanie podejrzliwa wobec Niemiec i Niemców.która w ciągu ostatnich czterech lat straciła jedną czwartą mężczyzn w wieku od osiemnastu do trzydziestu lat i była zdecydowanie podejrzliwa wobec Niemiec i Niemców.

Zakwaterowanie dla delegacji USA

W drugim tygodniu stycznia Wilson wrócił do Paryża, gdzie oczekiwano, że rozpocznie się „wstępna” konferencja zwycięskich mocarstw; mieszkał w prestiżowym hotelu Murat, opłacanym przez rząd francuski i żartował, że w ten sposób Amerykanie, choć pośrednio, zaczęli jednak otrzymywać pożyczki udzielone w czasie wojny przed laty. Budynek zachował „imperialną” scenerię: brytyjski dziennikarz, który przyszedł przeprowadzić wywiad z demokratycznie wybranym przywódcą, był zaskoczony, widząc Wilsona siedzącego przy majestatycznym stole z czasów Napoleona I – za nim, nad głową prezydenta, znajdował się ogromny orzeł z brązu. Reszta amerykańskiej delegacji została zakwaterowana w Hotelu Crillon, również luksusowym: Amerykanie byli zachwyceni kuchnią francuską, pod wrażeniem uważności personelu i zaskoczeni powolnością starych wind hydraulicznych,regularnie unosi się między piętrami. Ponieważ sam hotel był mały, biura delegatów były rozrzucone po sąsiednich budynkach. W ciągu miesięcy spędzonych w Paryżu Amerykanie nieco zmienili sytuację w hotelu: otwarto w nim fryzjera, pojawiła się sieć wewnętrznych linii telefonicznych, a zamiast „lekkiego” francuskiego „gęste” śniadanie amerykańskie. Strażnicy i wartownicy stacjonowali zarówno przy drzwiach, jak i na płaskim dachu: „wszystko wyglądało jak amerykański pancernik i dziwnie pachniało” – napisał młody brytyjski dyplomata Harold Nicholson. Brytyjscy goście byli również zaskoczeni tym, jak poważnie Amerykanie przestrzegali łańcucha dowodzenia: w przeciwieństwie do brytyjskiej delegacji, starsi delegaci amerykańscy nigdy nie siadali na obiad z młodszymi. Lansing i jego koledzy, przedstawiciele White i Bliss, osiedlili się w pokojach na drugim piętrze,ale „prawdziwy nosiciel władzy” – Dom Pułkownika – znajdował się na trzecim piętrze (w najprzestronniejszym, jak sam zauważył, i oddzielnie strzeżonym pomieszczeniu). Wilson i House rozmawiali codziennie, osobiście lub przez bezpośrednią linię, którą wyznaczyli im inżynierowie wojskowi. Czasami do hotelu Crillon przychodził sam Wilson: nigdy nie zatrzymywał się na drugim piętrze i zawsze od razu wchodził na piętro wyżej.

Paryż zimą 1918/1919

Wybór miejsca konferencji

Ani brytyjscy, ani amerykańscy dyplomaci nie chcieli, aby konferencja pokojowa odbyła się w Paryżu: pułkownik House napisał w swoim dzienniku, że „nawet w najlepszym przypadku byłoby trudno osiągnąć sprawiedliwy pokój, ale byłoby to prawie niemożliwe, będąc w atmosferze stolicy walczącego kraju”. Wilson miał nadzieję, że zgromadzi swoich kolegów w Genewie – dopóki doniesienia „paniki” ze Szwajcarii nie przekonały go, że Republika Alpejska jest na skraju rewolucji i jest podziurawiona siecią niemieckich szpiegów. Clemenceau nie ustawał w żądaniu zgromadzenia się w Paryżu; w chwili irytacji Lloyd George powiedział, że on sam „nigdy nie chciał zorganizować konferencji w tej przeklętej [francuskiej] stolicy… ale stary człowiek [Clemenceau] krzyczał i protestował tak głośno, że [House i ja] poddaliśmy się”.

Restauracje i prostytutki, żebracy i bójki

Po przybyciu delegaci zwrócili uwagę na elegancję paryżanek, jakby „zeszły z kart La Vie Parisienne” czy „Vogue” – elegancji, która przetrwała pomimo długich lat wojny. Restauracje, jeśli udało im się zdobyć składniki, były równie „niesamowite”, jak przed wojną, aw nocnych klubach miasta pary nadal tańczyły fokstrota i tango. Zimą 1918/1919 pogoda była zaskakująco ciepła: trawa pozostała zielona, ​​a kilka roślin dalej kwitło; z powodu obfitych opadów Sekwana wylała swoje brzegi. Muzycy uliczni śpiewali o wielkim zwycięstwie Francji nad Niemcami – io nadchodzącym nowym świecie. Jednak ślady właśnie zakończonej wojny były wszędzie: do miasta wciąż napływali uchodźcy ze zdewastowanych regionów północnej Francji, które niegdyś były przemysłowym centrum kraju;zdobyte działa niemieckie stały na Place de la Concorde i na Polach Elizejskich; stosy gruzu pozostały tam, gdzie uderzyły niemieckie bomby i pociski - jeden z kraterów oznaczał miejsce, w którym znajdował się ogród różany Ogrodu Tuileries. W rzędach kasztanowców na Grand Boulevard były „dziury” - niektóre drzewa były używane na opał. W katedrze Notre Dame nie było witraży, które zostały usunięte ze względów bezpieczeństwa. Miasto pilnie potrzebowało węgla, mleka i chleba, a zdemobilizowani żołnierze w znoszonych wojskowych mundurach błagali o jałmużnę na rogach; prawie połowa kobiet była w żałobie. Sytuacja polityczna była również trudna: podczas gdy prasa lewicowa wzywała do rewolucji, prasa prawicowa domagała się represji. Strajki i masowe protesty następowały jedno po drugim: ulice wypełniali zarówno robotnicy, jak i kontrdemonstranci z klasy średniej. W Paryżu,jak w całej Francji, amerykańscy oficerowie wielokrotnie ścierali się ze swoimi francuskimi odpowiednikami, a zwykli żołnierze regularnie walczyli na ulicach i w kawiarniach: w tym samym czasie wielu delegatów „świetnie się bawiło” we francuskiej stolicy. Tak więc delegat Kanady, Oliver Mowat Biggar, napisał do swojej żony, która pozostała w Kanadzie, jak w soboty chodzi na tańce i do opery – gdzie w niektórych przedstawieniach występowali półnadzy wykonawcy – i jak piękne są francuskie prostytutki. Propozycja pani Biggar, aby natychmiast do niego przyjechać, wywołała poważne wątpliwości delegata, związane, według niego, z wysokimi kosztami paryskich mieszkań, brakiem żywności i paliwa w mieście, a także zbliżającą się rewolucją, która miała wkrótce wybuchnąć. zamiatać Europę; w końcu pani Biggar została w Kanadzie.Amerykańscy oficerowie wielokrotnie ścierali się ze swoimi francuskimi odpowiednikami, a zwykli żołnierze regularnie walczyli na ulicach i w kawiarniach: Jednocześnie wielu delegatów „świetnie bawiło się” we francuskiej stolicy. Tak więc delegat Kanady, Oliver Mowat Biggar, napisał do swojej żony, która pozostała w Kanadzie, jak w soboty chodzi na tańce i do opery – gdzie w niektórych przedstawieniach występowali półnadzy wykonawcy – i jak piękne są francuskie prostytutki. Propozycja pani Biggar, aby natychmiast do niego przyjechać, wywołała poważne wątpliwości delegata, związane, według niego, z wysokimi kosztami paryskich mieszkań, brakiem żywności i paliwa w mieście, a także zbliżającą się rewolucją, która miała wkrótce wybuchnąć. zamiatać Europę; w końcu pani Biggar została w Kanadzie.Amerykańscy oficerowie wielokrotnie ścierali się ze swoimi francuskimi odpowiednikami, a zwykli żołnierze regularnie walczyli na ulicach i w kawiarniach: Jednocześnie wielu delegatów „świetnie bawiło się” we francuskiej stolicy. Tak więc delegat Kanady, Oliver Mowat Biggar, napisał do swojej żony, która pozostała w Kanadzie, jak w soboty chodzi na tańce i do opery – gdzie w niektórych przedstawieniach występowali półnadzy wykonawcy – i jak piękne są francuskie prostytutki. Propozycja pani Biggar, aby natychmiast do niego przyjechać, wywołała poważne wątpliwości delegata, związane, według niego, z wysokimi kosztami paryskich mieszkań, brakiem żywności i paliwa w mieście, a także zbliżającą się rewolucją, która miała wkrótce wybuchnąć. zamiatać Europę; w końcu pani Biggar została w Kanadzie.a zwykli żołnierze regularnie walczyli na ulicach i w kawiarniach: w tym samym czasie wielu delegatów „świetnie się bawiło” we francuskiej stolicy. Tak więc delegat Kanady, Oliver Mowat Biggar, napisał do swojej żony, która pozostała w Kanadzie, jak w soboty chodzi na tańce i do opery – gdzie w niektórych przedstawieniach występowali półnadzy wykonawcy – i jak piękne są francuskie prostytutki. Propozycja pani Biggar, aby natychmiast do niego przyjechać, wywołała poważne wątpliwości delegata, związane, według niego, z wysokimi kosztami paryskich mieszkań, brakiem żywności i paliwa w mieście, a także zbliżającą się rewolucją, która miała wkrótce wybuchnąć. zamiatać Europę; w końcu pani Biggar została w Kanadzie.a zwykli żołnierze regularnie walczyli na ulicach i w kawiarniach: w tym samym czasie wielu delegatów „świetnie się bawiło” we francuskiej stolicy. Tak więc delegat Kanady, Oliver Mowat Biggar, napisał do swojej żony, która pozostała w Kanadzie, jak w soboty chodzi na tańce i do opery – gdzie w niektórych przedstawieniach występowali półnadzy wykonawcy – i jak piękne są francuskie prostytutki. Propozycja pani Biggar, aby natychmiast do niego przyjechać, wywołała poważne wątpliwości delegata, związane, według niego, z wysokimi kosztami paryskich mieszkań, brakiem żywności i paliwa w mieście, a także zbliżającą się rewolucją, która miała wkrótce wybuchnąć. zamiatać Europę; w końcu pani Biggar została w Kanadzie.Tak więc delegat Kanady, Oliver Mowat Biggar, napisał do swojej żony, która pozostała w Kanadzie, jak w soboty chodzi na tańce i do opery – gdzie w niektórych przedstawieniach występowali półnadzy wykonawcy – i jak piękne są francuskie prostytutki. Propozycja pani Biggar, aby natychmiast do niego przyjechać, wywołała poważne wątpliwości delegata, związane, według niego, z wysokimi kosztami paryskich mieszkań, brakiem żywności i paliwa w mieście, a także zbliżającą się rewolucją, która miała wkrótce wybuchnąć. zamiatać Europę; w końcu pani Biggar została w Kanadzie.Tak więc delegat Kanady, Oliver Mowat Biggar, napisał do swojej żony, która pozostała w Kanadzie, jak w soboty chodzi na tańce i do opery – gdzie w niektórych przedstawieniach występowali półnadzy wykonawcy – i jak piękne są francuskie prostytutki. Propozycja pani Biggar, aby natychmiast do niego przyjechać, wywołała poważne wątpliwości delegata, związane, według niego, z wysokimi kosztami paryskich mieszkań, brakiem żywności i paliwa w mieście, a także zbliżającą się rewolucją, która miała wkrótce wybuchnąć. zamiatać Europę; w końcu pani Biggar została w Kanadzie.Propozycja pani Biggar, aby natychmiast do niego przyjechać, wywołała poważne wątpliwości delegata, związane, według niego, z wysokimi kosztami paryskich mieszkań, brakiem żywności i paliwa w mieście, a także zbliżającą się rewolucją, która miała wkrótce wybuchnąć. zamiatać Europę; w końcu pani Biggar została w Kanadzie.Propozycja pani Biggar, aby natychmiast do niego przyjechać, wywołała poważne wątpliwości delegata, związane, według niego, z wysokimi kosztami paryskich mieszkań, brakiem żywności i paliwa w mieście, a także zbliżającą się rewolucją, która miała wkrótce wybuchnąć. zamiatać Europę; w końcu pani Biggar została w Kanadzie.

Clemenceau i delegacja francuska

Podczas konferencji pokojowej Clemenceau osobiście śledził wszystkie ważne tematy i kwestie: choć formalnie delegacja składała się z wielu urzędników i ekspertów, których można było znaleźć, sama delegacja nie spotkała się ani razu w ciągu pierwszych czterech miesięcy konferencji. Clemenceau rzadko zwracał się do specjalistów z Ministerstwa Spraw Zagranicznych, znajdujących się na Quai d'Orsay, co ich irytowało. Nie przywiązywał też zbytniej wagi do wyników pracy ekspertów z francuskich uniwersytetów, którzy opracowali dla niego raporty na tematy gospodarcze i terytorialne: „… [Clemenceau] przyjmuje dziennie pięćdziesiąt osób i zagłębia się w tysiąc szczegółów, które chciałby muszą pozostawić swoim podwładnym”. Minister spraw zagranicznych Pichon każdego ranka otrzymywał instrukcje od Clemenceau i posłusznie je wykonywał.Kiedyś Clemenceau – według legendy domagał się pochowania na stojąco, twarzą do Niemiec – po prostu wyrzucił wszystkich członków delegacji francuskiej ze spotkania, mówiąc: „Chodźmy! Nie potrzebuję nikogo z was!” Jeśli Clemenceau czasami omawiał z kimś problemy konferencji, to działo się to wieczorem w jego domu, w obecności wąskiej grupy osób „bliskich” mu, w skład której wchodził jego stały asystent, gen. Henri Mordak, przyszły premier André Tardieu i biznesmen Louis Loucher (francuski Louis Loucheur). Clemenceau polecił także policji pilnować każdego z nich, a rano dał im możliwość zapoznania się z dossier zawierającym szczegóły ich ruchów w ciągu poprzedniego dnia. Clemenceau „ostrożnie zignorował” prezydenta Raymonda Poincare, z którym stosunki graniczyły ze wzajemną „nienawiścią”: „Na świecie są tylko dwie zupełnie bezużyteczne rzeczy:pierwszy to wyrostek robaczkowy, drugi to Poincare! - powiedział Clemenceau, wyszkolony na lekarza. Nigdy nie wyróżniał się aktywnym życiem towarzyskim, niemłody już francuski przywódca, w przeciwieństwie do swoich kolegów z Wielkiej Czwórki, rzadko uczestniczył w kolacjach i innych nieformalnych wydarzeniach, które miały miejsce podczas konferencji: powodowało to żal wśród innych uczestników; Clemenceau tylko od czasu do czasu przychodził na herbatę z Lloydem Georgem. 29 grudnia 1918 r. Clemenceau poprosił parlament o wotum zaufania, nie zgadzając się na dzielenie się z deputowanymi swoimi planami i rzekomymi żądaniami wobec Niemiec: w głosowaniu na jego korzyść przeszło 398 głosów do 93.rzadko uczestniczył w kolacjach i innych nieformalnych wydarzeniach, które miały miejsce w dniach konferencji: powodowało to żal wśród innych uczestników; Clemenceau tylko od czasu do czasu przychodził na herbatę z Lloydem Georgem. 29 grudnia 1918 r. Clemenceau poprosił parlament o wotum zaufania, nie zgadzając się na dzielenie się z deputowanymi swoimi planami i rzekomymi żądaniami wobec Niemiec: w głosowaniu na jego korzyść przeszło 398 głosów do 93.rzadko uczestniczył w kolacjach i innych nieformalnych wydarzeniach, które miały miejsce w dniach konferencji: powodowało to żal wśród innych uczestników; Clemenceau tylko od czasu do czasu przychodził na herbatę z Lloydem Georgem. 29 grudnia 1918 r. Clemenceau poprosił parlament o wotum zaufania, nie zgadzając się na dzielenie się z deputowanymi swoimi planami i rzekomymi żądaniami wobec Niemiec: w głosowaniu na jego korzyść przeszło 398 głosów do 93.

Lloyd George i delegacja brytyjska

Metropolia

11 stycznia 1919 roku brytyjski premier David Lloyd George przekroczył Kanał La Manche na brytyjskim niszczycielu: wraz z jego przybyciem do Paryża, wszyscy trzej kluczowi żołnierze sił pokojowych w końcu znaleźli się w jednym miejscu. Chociaż liberalny Lloyd George właśnie wygrał wybory powszechne, jego rząd był koalicyjny iw większości konserwatywny, co spowodowało niestabilną pozycję polityczną premiera i dało szansę powrotu jego poprzednikowi, Henry'emu Asquithowi. Co więcej, Alfred Harmsworth, założyciel pierwszej brytyjskiej gazety biznesowej „Daily Mail” – której megalomania była regularnie zastępowana napadami paranoi wśród pierwszych oznak kiły trzeciorzędowej – wierzył, że „stworzył” Lloyda George'a przy jego wsparciu w naciskać; licząc na miejsce w delegacji i nie dostając go, Harmsworth uważał się za oszukanego.Problem irlandzki nie zniknął również wraz z zakończeniem działań wojennych na kontynencie. Koniec wojny wywołał w brytyjskim społeczeństwie „ogromne i irracjonalne” oczekiwania: ludzie masowo wierzyli, że w niedalekiej przyszłości ich zarobki i świadczenia wzrosną, a podatki spadną. Profesor MacMillan uznał za charakterystyczne, że najpopularniejszą książką 1919 roku w Wielkiej Brytanii był komiks The Young Visitors, napisany przez dziecko. Wszystkie te problemy musiał rozwiązać Lloyd George, który przebył długą drogę ze swojej rodzinnej wsi w północnej Walii do fotela premiera i miał czas, by w ten sposób uczestniczyć zarówno w wątpliwych transakcjach finansowych, jak i w romansach z zamężnymi kobietami. . Zauważyli go zarówno wrogowie, jak i zwolennicy, „energia” Lloyda George'a była w nim połączona z urokiem i ignorancją,a także z błyskotliwymi umiejętnościami oratorskimi (na tle sarkastycznych przemówień Clemenceau i „kazań” Wilsona). Kiedyś podczas konferencji pokojowej Keynes i jego kolega zorientowali się, że popełnili błąd, przekazując premierowi dane o Adriatyku. Pospiesznie zapisali zmienione stanowisko na kartce papieru i pospieszyli do sali konferencyjnej – gdzie okazało się, że Lloyd George już zaczął mówić na ten temat. Premier zerknął przelotnie na kartkę i bez przerwy stopniowo zmieniał argumenty w swoim wystąpieniu – w efekcie zajmując stanowisko przeciwne do tego, od którego rozpoczął przemówienie. W Paryżu Lloyd George starał się w jak największym stopniu ignorować brytyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, opierając się na własnym personelu złożonym z „utalentowanych” młodych ludzi, którzy nie różnili się arystokratycznym pochodzeniem.Londyńscy biurokraci byli szczególnie oburzeni przez osobistego sekretarza premiera, Philipa Kerra, który przejął „znienawidzone” czytanie notatek i oficjalnej korespondencji dla Lloyda George'a. Zawodowi dyplomaci nie byli zadowoleni z faktu, że minister spraw zagranicznych Lord Curzon nie znalazł się w delegacji paryskiej. W tym samym czasie Lloyd George i brytyjscy żołnierze sił pokojowych zrozumieli, że problemy Imperium są wielkie – i regularnie pojawiały się nowe, takie jak Indie i Egipt. Ciężar władzy nad ogromnym terytorium miał duży wpływ na sytuację ekonomiczną metropolii, zwłaszcza po przeniesieniu światowego centrum finansowego do Stanów Zjednoczonych. Optymistyczny premier uważał, że dobre stosunki ze Stanami Zjednoczonymi pomogą zniwelować obecną słabość Wielkiej Brytanii; i możeAmerykanie przejmą też część odpowiedzialności za niektóre strategicznie ważne regiony świata – na przykład Bosfor i Dardanele.

Колонии и доминионы

Już w 1916 roku, krótko po tym, jak został premierem, Lloyd George powiedział Izbie Gmin, że nadszedł czas, aby formalnie skonsultować się z władzami dominiów i Indii w sprawie najlepszego sposobu wygrania wojny: stworzył Cesarski Gabinet Wojenny ( inż. Cesarski Gabinet Wojenny, IWC). Gest ten zyskał poparcie zarówno w koloniach, które wysyłały miliony żołnierzy do Europy, jak iw ojczyźnie – gdzie „protekcjonalną pogardę” dla chamstwa mieszkańców kolonii zastąpił entuzjazm dla ich odwagi i energii, przejawiający się na pola bitew. Teraz władze dominiów czekały na konsultacje w sprawie przyszłości świata. Pierwotny plan Lloyda George'a dotyczący włączenia premiera jednego z dominiów do składu delegacji brytyjskiej, składającej się tylko z pięciu osób,nie znalazła poparcia w związku ze „wzajemną zazdrością” wśród samych przywódców dominiów. Na przykład premier Kanady Robert Borden zagroził, że „spakuje walizki” i pojedzie do domu, aby zwołać nadzwyczajne posiedzenie parlamentu, jeśli Kanada nie otrzyma pełnej reprezentacji. W rezultacie już 12 stycznia jednym z pierwszych pytań, jakie Lloyd George zadał kolegom amerykańskim i francuskim, była pełna reprezentacja każdego z posiadłości brytyjskich (oprócz jednego delegata „obejmującego całą dominację” spośród pięciu przedstawicieli brytyjskich). ). Clemenceau i Wilson, widząc jedynie „londyńskie marionetki” w przedstawicielach dominiów i postrzegając taką propozycję jako chęć zdobycia przez Wielką Brytanię większości głosów, zareagowali chłodno na ten pomysł; próbując znaleźć kompromisprzyznanie każdemu dominiowi jednego głosu (zamiast pięciu) - na równi z Syjamem i Portugalią - wywołało "burzę oburzenia" już ze strony przywódców dominiów. Ostateczną decyzją było włączenie po dwóch pełnomocników z Kanady, Australii, RPA i Indii oraz po jednym z Nowej Zelandii. Zmiana nazwy delegacji z „brytyjskiej” na „Delegacja Imperium Brytyjskiego” była kolejnym małym „zwycięstwem” Dominiów. Lloyd George – który był w zasadzie zwolennikiem „samorządności” terytoriów imperialnych – stwierdził, że rzeczywistość może być „nieco niezręczna”: w szczególności, gdy Hughes otwarcie oświadczył na posiedzeniu Rady, że Australia może nie przystąpić do następnej wojny, która Brytyjczycy wkroczą do imperium. (Próba zredagowania tej uwagi w protokole końcowym doprowadziła do tego, żeże teraz przedstawiciel Republiki Południowej Afryki złożył podobne oświadczenie). House poszedł dalej i pomyślał o możliwości przyspieszenia „ostatecznego upadku Imperium Brytyjskiego”: „Wielka Brytania wróci tam, gdzie zaczęła – osiedliła się tylko na własnych wyspach”.

Размещение

Z ponad czterystoma osobami – urzędnikami, doradcami, pracownikami i maszynistkami – brytyjska delegacja zajęła jednocześnie pięć paryskich hoteli położonych w pobliżu Łuku Triumfalnego. Największym z nich – i de facto centrum – był Hotel Majestic, popularny w czasach przedwojennych wśród bogatych Brazylijek podczas ich europejskich zakupów. Aby uchronić się przed szpiegami (oczywiście francuskimi, a nie niemieckimi), władze brytyjskie zastąpiły cały personel hotelu – łącznie z kucharzami – Anglikami z regionu Midlands. Cena takiego zamiennika była wysoka: posiłki delegatów dorównywały standardom porządnego hotelu kolejowego w centrum Anglii – rano owsianka z jajkami i bekonem, na obiad i kolację dużo mięsa i warzyw, i złe kawa przez cały dzień. Ofiara była też bezcelowa, jak wierzyli sami delegaci – skoro wszystkie ich urzędy,wypełnione poufnymi dokumentami znajdowały się w hotelu Astoria, gdzie personel pozostał Francuzem. Bezpieczeństwo i prywatność stały się obsesją delegatów: ich listy do Londynu zostały wysłane przez tajne służby – z pominięciem francuskiej poczty – a detektywi ze Scotland Yardu strzegący wejścia do Majestic zażądali od sił pokojowych noszenia przy sobie przepustek ze zdjęciami. Delegatom nalegano, aby podarli papiery, które wrzucili do koszy na drobne kawałki, gdyż wiadomo było, że sukces Talleyranda podczas kongresu wiedeńskiego wynikał w dużej mierze z tego, że jego agenci pilnie zbierali notatki wyrzucane przez przedstawicieli innych delegacji. Żonom delegatów pozwolono jeść w hotelu, ale nie przebywać w nim – to była kolejna spuścizna Kongresu Wiedeńskiego, gdzie m.in.zgodnie z ówczesną oficjalną wersją kobiety były odpowiedzialne za ujawnienie wielu sekretów. Osiedlając się w Majestic, każdy gość otrzymywał broszurę z zasadami pobytu: posiłki były dozwolone tylko w określonych godzinach, a napoje trzeba było płacić z własnej kieszeni – rząd płacił za nie tylko wtedy, gdy gość był mieszkańcem jedno z dominiów lub Indie; taki system wywołał liczne komentarze wśród Brytyjczyków. Lekarz – według wspomnień Nicholsona był położnikiem – a na oddziale szpitalnym dyżurowały trzy pielęgniarki. Sala bilardowa i „ogród zimowy” znajdowały się w podziemiach i były miejscami rekreacji. Do hotelu przydzielono kilka samochodów, które należy rezerwować z wyprzedzeniem. Broszura zawierała również ostrzeżenie, że „rozmowy telefoniczne będą podsłuchiwane przez osoby niepowołane”.Sam Lloyd George zatrzymał się w luksusowym apartamencie przy Rue Nitot (dziś Rue de l'Amiral-d'Estaing): ozdobionym dziełami angielskich artystów z XVIII wieku, apartamenty wypożyczyła mu zamożna Angielka. Jego córki, Philip Kerr i Frances Stevenson, nauczycielka najmłodszej córki, a zarazem długoletnia kochanka premiera, osiedliły się z nim. Piętro wyżej zajmował Arthur Balfour, który wieczorami był zmuszony słuchać ulubionych walijskich hymnów Lloyda George'a.który wieczorami był zmuszany do słuchania ulubionych walijskich hymnów Lloyda George'a.który wieczorami był zmuszany do słuchania ulubionych walijskich hymnów Lloyda George'a.

Британские интересы

Delegacji kanadyjskiej i jej ministra handlu, który miał pod kontrolą żywność na sprzedaż, udało się zawrzeć szereg umów z krajami głodującej Europy: z Francją, Belgią, Grecją i Rumunią. Ciągła dyskusja o nowych granicach w Europie miała wpływ na przedstawicieli Nowego Świata: przedstawiciele Kanady w nieformalnych rozmowach dyskutowali ze swoimi amerykańskimi kolegami o możliwości wymiany Alaski na „coś w Indiach Zachodnich” lub na brytyjski Honduras. Borden omówił z Lloydem Georgem możliwość przekazania Kanady kontroli nad Indiami Zachodnimi. Jednak głównym zmartwieniem kanadyjskich sił pokojowych było utrzymanie dobrych stosunków ze Stanami Zjednoczonymi – zbliżenie stanowisk Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii: „koszmarem” Ottawy był potencjał, by Kanada była po stronie Wielkiej Brytanii w jej armii. konflikt ze Stanami Zjednoczonymi.Niemieckie kolonie afrykańskie były tematem rozważań dla mieszkańców RPA: Jan Smuts opowiadał się za włączeniem zarówno Afryki Wschodniej, jak i Afryki Południowo-Zachodniej do Imperium Brytyjskiego. Australijscy delegaci chcieli zaanektować odebrane Niemcom wyspy Pacyfiku i zachować politykę „Białej Australii”, która pozwalała im na wpuszczanie na kontynent tylko białych imigrantów; Premier Hughes otwarcie kpił z idei Ligi Narodów i zasad prezydenta Wilsona. Przedstawiciele Nowej Zelandii podzielali sceptycyzm swoich australijskich kolegów co do Ligi, choć mniej wyraźnie, i chcieli także zaanektować niektóre wyspy germańskie. Indie zostały włączone do Cesarskiego Gabinetu Wojennego wraz z samorządnymi dominiami ze względu na swoją rolę w wojnie, ale ich delegacja nie przypominała delegacji niezależnego narodu.Indie reprezentował sekretarz Edwin Montagu, podczas gdy dwaj Hindusi, Lord Satyendra Sinha i Maharadża Bikanera, otrzymali miejsca za swoje oddanie Imperium. Dyskusje o tym, jak „doprowadzić Indie do samorządu” były raczej „akademickie” – bo toczyły się na tle Indyjskiego Kongresu Narodowego, który w żaden sposób nie był reprezentowany w Paryżu, w rzeczywistości stawał się masowym ruchem politycznym. Obecność tak dużej delegacji miała dla Brytyjczyków zarówno plusy, jak i minusy: podczas gdy przywódcy Kanady i Australii dość skutecznie bronili brytyjskich interesów w komisjach zajmujących się kształtowaniem granic Grecji, Albanii i Czechosłowacji, sytuacja stała się znacznie bardziej skomplikowane, jeśli chodzi o pytania, w kim Kanadyjczycy, Nowozelandczycy czy Australijczycy mieli własne zainteresowania.Z drugiej strony Lloyd George nie wykazywał entuzjazmu w obronie interesów Dominiów przed swoimi europejskimi partnerami.

Członkowie

Ze strony państw zwycięskich w I wojnie światowej w konferencji wzięło udział 27 państw: główne to Stany Zjednoczone Ameryki, Imperium Brytyjskie, Francja, Włochy i Cesarstwo Japońskie, a także Belgia, Chiny, Boliwia, Brazylia, Kuba, Ekwador, Grecja, Gwatemala, Haiti, Hijaz, Honduras, Liberia, Nikaragua, Panama, Peru, Polska, Portugalia, Rumunia, Królestwo Serbów, Chorwatów i Słoweńców, Syjam, Czechosłowacja, Urugwaj; swoje delegacje miało pięć dominiów Wielkiej Brytanii (Nowa Fundlandia, Kanada, Związek RPA, Australia, Nowa Zelandia) oraz przyrównane do nich Indie.

Nowy porządek Świata

Rada Czterech

Organizacja pracy

12 stycznia Lloyd George spotkał się z Clemenceau, Wilsonem i Orlando na Quai d'Orsay, w budynku francuskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Każdemu przywódcy towarzyszył jego minister spraw zagranicznych i kilku doradców; następnego dnia, zgadzając się z wolą Brytyjczyków, do grupy dołączyło dwóch przedstawicieli Japonii. W ten sposób powstała „Rada Dziesięciu”, chociaż większość współczesnych nadal nazywała ją „Najwyższą Radą” – przez analogię do Najwyższej Rady Ententy (VSA) w czasie wojny. Nie zaproszono przedstawicieli małych państw sojuszniczych i neutralnych. Pod koniec marca, w dniach decydujących negocjacji dyplomatycznych konferencji, Rada Najwyższa odrzuciła zarówno ministrów spraw zagranicznych, jak i delegatów Japonii, stając się „Radą Czterech” (Lloyd George, Clemenceau, Wilson i Orlando).Zespół okazałych budynków przy Quai d'Orsay przetrwał II wojnę światową i okupację nazistowską w prawie nienaruszonym stanie – zespół architektoniczny zachował swoją pierwotną strukturę, powstałą w połowie XIX wieku. Rada Najwyższa spotkała się w gabinecie ministra spraw zagranicznych Francji (sala fr. de l'Horloge), którego ściany ozdobiono rzeźbionymi drewnianymi panelami i gobelinami z XVII wieku; zielone jedwabne zasłony i elektryczne oświetlenie dopełniły wnętrza. Clemenceau, który pełnił rolę gospodarza, siedział w fotelu przed ogromnym kominkiem opalanym drewnem; każdy z jego kolegów otrzymał stolik na dokumenty. Wilson, jako jedyna oficjalna głowa państwa, miał siedzenie o kilka cali wyższe niż reszta. Rada Najwyższa szybko wypracowała procedurę własnych działań: zbierała się najczęściej raz dziennie,chociaż czasami spotkania odbywały się dwa lub trzy razy dziennie. Przed spotkaniami został ustalony porządek obrad, ale Rada rozwiązywała również pojawiające się kwestie. W pokoju było zwykle bardzo gorąco, ponieważ Francuzi byli „przerażeni” sugestią otwarcia okien. Według wspomnień wielu składających petycje i członków delegacji Clemenceau siedział ze znudzonym wyrazem twarzy, często patrząc w sufit; Wilson wiercił się na krześle, wstając od czasu do czasu, by rozprostować nogi; znudzony Lansing rysował bajki; Lloyd George dużo i głośno mówił, żartował i aktywnie komentował wydarzenia. Oficjalny tłumacz, Paul Joseph Mantoux, tłumaczył z francuskiego na angielski i odwrotnie: jego tłumaczenia próśb i żądań innych ludzi były tak wzruszające, że czasami soborowi wydawało się, że prosił o coś dla siebie. Ponieważ Clemenceau mówił po angielsku,i włoski minister spraw zagranicznych Sonnino również mówił całkiem znośnie, rozmowy między Kwartetem często były prowadzone w języku angielskim. Każdego dnia służba przynosiła do sali herbatę i makaroniki.

Время и подготовка

Ważnym czynnikiem była szybkość podejmowania decyzji: członkowie Rady Najwyższej zdawali sobie sprawę, że demobilizacja sił zbrojnych krajów Ententy zmniejsza ich potęgę – na przykład generał Pershing uważał, że do 15 sierpnia powrócą wszyscy amerykańscy żołnierze z Europy do USA. Od zakończenia wojny minęły dwa miesiące, a obywatele, niezaangażowani w trudy organizacji konferencji, zastanawiali się, dlaczego tak niewiele zrobiono. Nagłość rozejmu oznaczała, że ​​alianci – którzy wierzyli, że wojna potrwa co najmniej kolejny rok – nie byli tak naprawdę gotowi do negocjacji pokojowych. Komponentem psychologicznym jest trudność odejścia od hasła „Wszystko dla zwycięstwa!” również odegrał pewną rolę. Próby myślenia o pokoju miały miejsce jeszcze w latach wojny: brytyjski organ „Brytyjskie dochodzenie specjalne”, utworzony w 1917 r., francuska komisja „Comité d'etiudy powstałe w tym samym roku i największa grupa, The Inquiry, utworzona pod przewodnictwem House'a we wrześniu 1917 roku, opracowywały plany i przedstawiały pomysły. Ku niezadowoleniu zawodowych dyplomatów amerykańskie „śledztwo” obejmowało ekspertów spoza MSZ: od historyków po misjonarzy. To oni przygotowali szczegółowe opracowania i liczne mapy, które skompilowały sześćdziesiąt odrębnych raportów dotyczących samego tylko Dalekiego Wschodu i Pacyfiku; Większość raportów zawierała przydatne informacje, ale były też doniesienia, że ​​na przykład w Indiach „ogromna większość osób niezamężnych to dzieci”. W miarę postępu konferencji przywódcy alianccy poświęcali niewiele uwagi żadnym z przygotowanych badań.utworzona pod przewodnictwem Domu we wrześniu 1917, opracowywała plany i przedstawiała pomysły. Ku niezadowoleniu zawodowych dyplomatów amerykańskie „śledztwo” obejmowało ekspertów spoza MSZ: od historyków po misjonarzy. To oni przygotowali szczegółowe opracowania i liczne mapy, które skompilowały sześćdziesiąt odrębnych raportów dotyczących samego tylko Dalekiego Wschodu i Pacyfiku; Większość raportów zawierała przydatne informacje, ale były też doniesienia, że ​​na przykład w Indiach „ogromna większość osób niezamężnych to dzieci”. W miarę postępu konferencji przywódcy alianccy poświęcali niewiele uwagi żadnym z przygotowanych badań.utworzona pod przewodnictwem Domu we wrześniu 1917, opracowywała plany i przedstawiała pomysły. Ku niezadowoleniu zawodowych dyplomatów amerykańskie „śledztwo” obejmowało ekspertów spoza MSZ: od historyków po misjonarzy. To oni przygotowali szczegółowe opracowania i liczne mapy, które skompilowały sześćdziesiąt odrębnych raportów dotyczących samego tylko Dalekiego Wschodu i Pacyfiku; Większość raportów zawierała przydatne informacje, ale były też doniesienia, że ​​na przykład w Indiach „ogromna większość osób niezamężnych to dzieci”. W miarę postępu konferencji przywódcy alianccy poświęcali niewiele uwagi żadnym z przygotowanych badań.od historyków po misjonarzy. To oni przygotowali szczegółowe opracowania i liczne mapy, które skompilowały sześćdziesiąt odrębnych raportów dotyczących samego tylko Dalekiego Wschodu i Pacyfiku; Większość raportów zawierała przydatne informacje, ale były też doniesienia, że ​​na przykład w Indiach „ogromna większość osób niezamężnych to dzieci”. W miarę postępu konferencji przywódcy alianccy poświęcali niewiele uwagi żadnym z przygotowanych badań.od historyków po misjonarzy. To oni przygotowali szczegółowe opracowania i liczne mapy, które skompilowały sześćdziesiąt odrębnych raportów dotyczących samego tylko Dalekiego Wschodu i Pacyfiku; Większość raportów zawierała przydatne informacje, ale były też doniesienia, że ​​na przykład w Indiach „ogromna większość osób niezamężnych to dzieci”. W miarę postępu konferencji przywódcy alianccy poświęcali niewiele uwagi żadnym z przygotowanych badań.W miarę postępu konferencji przywódcy alianccy poświęcali niewiele uwagi żadnym z przygotowanych badań.W miarę postępu konferencji przywódcy alianccy poświęcali niewiele uwagi żadnym z przygotowanych badań.

Процедуры и секретариат

Omówienie procedur zajęło sporo czasu w pierwszym tygodniu Konferencji. Brytyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych stworzyło „jasną i kolorową” mapę przypominającą model Układu Słonecznego z Radą Najwyższą pośrodku: Lloyd George roześmiał się głośno, gdy zobaczył ją po raz pierwszy. Delegaci francuscy sporządzili i rozesłali szczegółowy program z listami zagadnień do rozwiązania, uszeregowanych według ważności. Ponieważ uregulowanie kwestii pokoju z Niemcami było wysoko na liście priorytetów, a Liga Narodów była ledwie wspomniana, Wilson, przy wsparciu Lloyda George'a, odrzucił je. Autor agendy, Tardieu, widział w tym „instynktowny odraza Anglosasów do usystematyzowanych konstrukcji umysłu łacińskiego”. Radzie Najwyższej udało się wybrać na Sekretarza Rady francuskiego Młodszego Delegata Paula Dutastę,który według plotek był nieślubnym synem Clemenceau. Brytyjski urzędnik Hankey, który został zastępcą Dutastu, wkrótce przejął większość funkcji sekretarza.

Страны и голоса

Już w grudniu 1918 roku francuskie MSZ wysłało zaproszenia do wzięcia udziału w konferencji do prawie wszystkich krajów świata - od Liberii po Syjam. Do stycznia w Paryżu zebrali się przedstawiciele 29 krajów - wszyscy spodziewali się, że wezmą udział w negocjacjach. Clemenceau był gotów skierować „nieszkodliwe” pytania do delegatów „małej siły”, takich jak międzynarodowe drogi wodne. Wilson, wciąż wierząc, że był na „wstępnej” i nieformalnej konferencji, wolałby nie tworzyć żadnych formalnych struktur, „tylko prowadzić prywatne rozmowy”. Odwołując się do opinii publicznej, nie będąc gotowym na opóźnienie procesu, Clemenceau uważał, że ludzie „którzy już zebrali się w Paryżu powinni coś zrobić”. Lloyd George zaproponował kompromis (pierwszy z wielu z jego strony): pod koniec każdego tygodnia odbywało się posiedzenie plenarne wszystkich uczestniczących krajów;w ciągu tygodnia obradować będzie tylko Rada Najwyższa. Swoje żądania wysuwają również małe kraje. Tak więc Portugalia, która wysłała na front zachodni 60 000 żołnierzy, uznała za oburzające, że powinna mieć tylko jednego oficjalnego delegata, podczas gdy Brazylia, która wysłała na front jedną jednostkę medyczną i kilku pilotów, miała ich jednocześnie trzech. Wielka Brytania poparła żądanie Portugalii, a Stany Zjednoczone opowiedziały się po stronie Brazylii. Uznanie w Paryżu, centrum światowej władzy politycznej w 1919 roku, było ważne dla wielu państw, ale kluczowe dla tego, co siły pokojowe nazywali „państwami w trakcie formowania”. Przy niemal równoczesnym upadku imperiów rosyjskiego, austro-węgierskiego i osmańskiego było ich wiele.Swoje żądania wysuwają również małe kraje. Tak więc Portugalia, która wysłała na front zachodni 60 000 żołnierzy, uznała za oburzające, że powinna mieć tylko jednego oficjalnego delegata, podczas gdy Brazylia, która wysłała na front jedną jednostkę medyczną i kilku pilotów, miała ich jednocześnie trzech. Wielka Brytania poparła żądanie Portugalii, a Stany Zjednoczone opowiedziały się po stronie Brazylii. Uznanie w Paryżu, centrum światowej władzy politycznej w 1919 roku, było ważne dla wielu państw, ale kluczowe dla tego, co siły pokojowe nazywali „państwami w trakcie formowania”. Przy niemal równoczesnym upadku imperiów rosyjskiego, austro-węgierskiego i osmańskiego było ich wiele.Swoje żądania wysuwają również małe kraje. Tak więc Portugalia, która wysłała na front zachodni 60 000 żołnierzy, uznała za oburzające, że powinna mieć tylko jednego oficjalnego delegata, podczas gdy Brazylia, która wysłała na front jedną jednostkę medyczną i kilku pilotów, miała ich jednocześnie trzech. Wielka Brytania poparła żądanie Portugalii, a Stany Zjednoczone opowiedziały się po stronie Brazylii. Uznanie w Paryżu, centrum światowej władzy politycznej w 1919 roku, było ważne dla wielu państw, ale kluczowe dla tego, co siły pokojowe nazywali „państwami w trakcie formowania”. Przy niemal równoczesnym upadku imperiów rosyjskiego, austro-węgierskiego i osmańskiego było ich wiele.która wysłała 60 000 żołnierzy na front zachodni, uznała za oburzające, że powinna mieć tylko jednego oficjalnego delegata, podczas gdy Brazylia, która wysłała na front jedną jednostkę medyczną i kilku lotników, miała ich trzech naraz. Wielka Brytania poparła żądanie Portugalii, a Stany Zjednoczone opowiedziały się po stronie Brazylii. Uznanie w Paryżu, centrum światowej władzy politycznej w 1919 roku, było ważne dla wielu państw, ale kluczowe dla tego, co siły pokojowe nazywali „państwami w trakcie formowania”. Przy niemal równoczesnym upadku imperiów rosyjskiego, austro-węgierskiego i osmańskiego było ich wiele.która wysłała 60 000 żołnierzy na front zachodni, uznała za oburzające, że powinna mieć tylko jednego oficjalnego delegata, podczas gdy Brazylia, która wysłała na front jedną jednostkę medyczną i kilku lotników, miała ich trzech naraz. Wielka Brytania poparła żądanie Portugalii, a Stany Zjednoczone opowiedziały się po stronie Brazylii. Uznanie w Paryżu, centrum światowej władzy politycznej w 1919 roku, było ważne dla wielu państw, ale kluczowe dla tego, co siły pokojowe nazywali „państwami w trakcie formowania”. Przy niemal równoczesnym upadku imperiów rosyjskiego, austro-węgierskiego i osmańskiego było ich wiele.która wysłała na front jedną jednostkę medyczną i kilku pilotów, było ich trzech naraz. Wielka Brytania poparła żądanie Portugalii, a Stany Zjednoczone opowiedziały się po stronie Brazylii. Uznanie w Paryżu, centrum światowej władzy politycznej w 1919 roku, było ważne dla wielu państw, ale kluczowe dla tego, co siły pokojowe nazywali „państwami w trakcie formowania”. Przy niemal równoczesnym upadku imperiów rosyjskiego, austro-węgierskiego i osmańskiego było ich wiele.która wysłała na front jedną jednostkę medyczną i kilku pilotów, było ich trzech naraz. Wielka Brytania poparła żądanie Portugalii, a Stany Zjednoczone opowiedziały się po stronie Brazylii. Uznanie w Paryżu, centrum światowej władzy politycznej w 1919 roku, było ważne dla wielu państw, ale kluczowe dla tego, co siły pokojowe nazywali „państwami w trakcie formowania”. Przy niemal równoczesnym upadku imperiów rosyjskiego, austro-węgierskiego i osmańskiego było ich wiele.Z niemal równoczesnym upadkiem imperiów rosyjskiego, austro-węgierskiego i osmańskiego było ich wiele.Z niemal równoczesnym upadkiem imperiów rosyjskiego, austro-węgierskiego i osmańskiego było ich wiele.

Внимание общественности и СМИ

Rada Najwyższa natychmiast spotkała się z baczną uwagą opinii publicznej i mediów: na kilka tygodni przed konferencją do Paryża przybyły setki dziennikarzy. Francuski rząd podarował im luksusowy klub prasowy, mieszczący się w domu paryskiego milionera. Prasa – w większości mężczyźni, choć akredytowanych było kilka kobiet – nie okazała wdzięczności: dziennikarze wyśmiewali „wulgarność wystroju” i skarżyli się na tajemnicę negocjacji, która ich zdaniem nie odpowiadała listowi i duch czternastu punktów. Wielu dziennikarzy i ich czytelników oczekiwało publicznej kontroli nad przebiegiem negocjacji, a nie tylko braku ostatecznych tajnych porozumień. Przedstawiciele prasy domagali się prawa uczestniczenia w posiedzeniach Rady Najwyższej, a przynajmniejotrzymywać codzienne streszczenia dyskusji, które się tam odbyły. Clemenceau powiedział generałowi Mordakowi, że on sam, aktywny publicysta, zawsze walczył o wolność prasy, ale taka wolność musi mieć granice. Byłoby „prawdziwym samobójstwem” pozwolić prasie relacjonować dyskusje w Radzie Najwyższej. Jeśli tak się stanie, komentował Lloyd George, konferencja będzie trwać wiecznie: brytyjski premier zasugerował członkom Rady wspólne oświadczenie prasowe, w którym stwierdza, że ​​proces decyzyjny między mocarstwami będzie długi i delikatny – i że nie chcą wzbudzać niepotrzebne namiętności, ukazując ich różnice. Wilson zgodził się – a amerykańscy dziennikarze zaczęli narzekać, że Lloyd George i Clemenceau, z dala od publicznej uwagi, „wciągną prezydenta USA w kajdany”.Niektórzy dziennikarze grozili nawet opuszczeniem Paryża, ale niewielu to zrobiło.

Создание Лиги Наций

Мандатные территории

«Русский вопрос»

Обязательства и неизвестность

Już na pierwszym spotkaniu 18 stycznia obserwatorzy zewnętrzni zauważyli nieobecność szeregu uczestników: na przykład nie przybył grecki premier Wenizelos, ponieważ był niezadowolony, że Serbia ma więcej delegatów; kanadyjski premier był obrażony, że premier małej Nowej Fundlandii otrzymał starszeństwo; przedstawiciele Japonii po prostu nie mieli jeszcze czasu na przybycie. Ale nic z tego, zdaniem współczesnych, nie było porównywalne z nieobecnością przedstawicieli dawnego Cesarstwa Rosyjskiego, które poniosło ogromne straty w latach wojny i wniosło - jak wielu wówczas uważało - decydujący wkład w zawieszenie niemieckiej ofensywy we Francji na początku wojny. W 1917 alianci wysłali swoje wojska do Rosji - próbując wesprzeć dezintegrującego się sojusznika (zachowanie frontu wschodniego przed państwami centralnymi) i bronić już dostarczonej broni;ale w marcu 1918 roku nowy rząd bolszewicki w Piotrogrodzie zawarł odrębny pokój z krajami Sojuszu Czteroosobowego. Kierunek dalszych działań był niejasny dla przywódców alianckich: czy żołnierze Ententy powinni pozostać na terenie byłego Imperium Rosyjskiego? Czy bolszewicy powinni zostać bezpośrednio obaleni? A może po prostu można było wesprzeć ich heterogenicznych przeciwników: monarchistów, liberałów, anarchistów, socjalistów i nacjonalistów?Kłopotem było też uzyskanie informacji: pogłoski o sytuacji w RFSRR („morderstwa oficerów”, „egzekucja cara”, „ masowe mordy właścicieli ziemskich”, „uzbrojonych nastolatków na ulicach miast itp.) rozprzestrzeniły się po całym Paryżu, ale nie było łatwo je potwierdzić lub obalić. Nowy reżim znajdował się pod wirtualną blokadą:władze większości państw zaprzestały handlu z bolszewikami i odwołały ich dyplomatów do lata 1918 r.; na początku 1919 r. prawie wszyscy zagraniczni korespondenci prasowi opuścili terytorium sowieckie; łączność lądowa została przerwana w wyniku działań wojennych, a telegramy wędrowały przez dni lub tygodnie - jeśli w ogóle docierały do ​​adresata. Do czasu zwołania konferencji jedynym niezawodnym kanałem komunikacji z Piotrogrodem i Moskwą był Sztokholm, gdzie bolszewicy mieli swojego przedstawiciela. W rezultacie podczas konferencji żołnierze sił pokojowych wiedzieli o Rosji „mniej więcej o ciemnej stronie księżyca”: np. rząd brytyjski opublikował oficjalne oświadczenie oparte na słowach „naocznych świadków”, w którym twierdzili:że bolszewicy „nacjonalizowali kobiety” i umieścili je w „komisariatach wolnej miłości” i że kościoły w Rosji zamieniono w burdele. . Prawnie – jak sądził na przykład Clemenceau – alianci nie mieli obowiązku zapraszania przedstawicieli Rosji, ponieważ nowy rząd „zdradził sprawę aliantów, pozostawiając Francję na łasce Niemców”. Włodzimierz Lenin godząc się na odrębny pokój w Brześciu Litewskim oddał ogromne środki Niemcom i ich sojusznikom, Niemcy otrzymały też możliwość przeniesienia setek tysięcy żołnierzy na front zachodni. Takie działania, zdaniem Clemenceau, uwolniły sojuszników od wszelkich zobowiązań wobec Rosji, w tym wcześniejszych obietnic przekazania jej kontroli nad cieśninami czarnomorskimi. Z drugiej strony,technicznie rzecz biorąc, Imperium Rosyjskie pozostało sojusznikiem i nadal było w stanie wojny z krajami Sojuszu Czteroosobowego - aw listopadzie 1918 r. Niemcy zostali zmuszeni do porzucenia wszystkich warunków traktatu pokojowego w Brześciu Litewskim; a Lloyd George opowiadał się za zaproszeniem przedstawicieli Rosji Sowieckiej do sił pokojowych – motywował to między innymi tym, że „rząd brytyjski już popełnił ten błąd po rewolucji francuskiej – kiedy wspierał emigracyjnych arystokratów”. W wyniku braku wspólnego rozwiązania uczestnicy konferencji napotykali na szereg trudności, a ich dyskusje często stawały się „rekurencyjne”: omawiając konkretny problem, wszyscy zgadzali się, że nie da się go ostatecznie rozwiązać przed przyjęciem wspólnej polityki w przeciwko Rosji - po czym,zamiast rozwiązać „kwestię rosyjską”, uczestnicy przeszli do innego tematu. W ten sposób na konferencję przybyli przedstawiciele Finlandii, krajów bałtyckich, Polski, Rumunii, Turcji i Persji, ale granice ich państw nie mogły zostać ostatecznie ustalone, dopóki status nowej Rosji nie był jasny.

«Большевизм»

Ponieważ kwestia Rosji była wielokrotnie poruszana podczas konferencji pokojowej, Baker przekonywał później, że to on – wraz ze strachem przed szerzeniem się bolszewizmu – ukształtował warunki pokoju: Współcześni uczeni nie byli skłonni zgadzać się z tak stanowczą interpretacją : chociaż rewolucja rosyjska często zapewniała w Europie wsparcie emocjonalne – a sami bolszewicy uczestniczyli w ich finansowaniu – odsunięcie zwolenników Lenina od władzy w Rosji nie mogło „magicznie” wyeliminować przyczyn konfliktów i niepokojów. Niemieccy robotnicy i żołnierze znieśli monarchię w Cesarstwie Niemieckim, ponieważ ich reżim kajzera został zdyskredytowany i zbankrutował finansowo; Austro-Węgry upadły, ponieważ ich władze nie mogły już dłużej powstrzymywać nastrojów nacjonalistycznych.Terminy „bolszewizm” i „komunizm” w 1919 r. były często po prostu wygodnymi skrótami opisującymi nastroje rewolucyjne i masowe niezadowolenie z istniejącego systemu politycznego. Powszechne szerzenie się przemocy – zamach na prezydenta Portugalii, zamach na Clemenceau, komunistyczne rządy w Monachium i Budapeszcie – naprawdę zaniepokoił zgromadzonych w Paryżu polityków. „Bolszewizm” miał też praktyczne zastosowanie na konferencji: gdy Rumunia zażądała przekazania jej Besarabii, a Polska – Ukraina, motywowano to potrzebą „zatrzymania bolszewizmu”. Delegaci włoscy ostrzegli przed nieuchronną „bolszewicką” rewolucją w ich kraju, jeśli nie zdobędą większości wybrzeża Dalmacji. Najsłynniejsi żołnierze sił pokojowych w swoich przemówieniach używali groźby „bolszewizmu”: Niemcy, powiedzieli Lloyd George i Wilson,pójdzie ścieżką bolszewizmu, jeśli warunki pokoju z nim będą zbyt surowe. Winston Churchill był wówczas jednym z nielicznych, którzy dostrzegli w leninowskim bolszewizmie coś nowego na scenie politycznej: jego zdaniem pod retoryką marksistowską była wysoce zdyscyplinowana i scentralizowana partia, trzymająca w swoich rękach każdą dźwignię władzy. Churchill – który widział w systemie bolszewickim nową, nieznaną wcześniej w swoim zakresie formę tyranii – nie uzyskał poparcia ze strony Lloyda George'a, który sugerował, że przedstawiciel rodziny Marlborough kierował się motywami osobistymi: „Jego książęca krew zbuntowała się przeciwko masowe zniszczenie wielkich książąt w Rosji”. Egzekucja rodziny królewskiej i odmowa spłaty długów zagranicznych nabytych przez wielu członków francuskiej klasy średniej wstrząsnęła opinią publiczną w Europie. W tym samym czasie, zdając sobie sprawęże zarówno Stany Zjednoczone, jak i Republika Francuska powstały w wyniku rewolucji - liderzy konferencji mieli ambiwalentny stosunek do wydarzeń w Rosji. Początkowo Wilson uważał, że istotą bolszewizmu jest ograniczenie władzy wielkiego biznesu i ograniczenie ingerencji rządu – w celu zapewnienia większej wolności jednostki; prezydent USA aprobował wiele w programie bolszewickim: „... ich kampania masakr, konfiskat i całkowitego lekceważenia prawa zasługuje na najsilniejsze potępienie. Jednak niektóre z ich doktryn powstały wyłącznie pod naciskiem kapitalistów, którzy ignorowali prawa robotników…”. Lloyd George, podobnie jak Wilson, wierzył, że stary porządek świata był „głupi, bezmyślny i tyraniczny”; Curzon poskarżył się Balfourowi, że w samej brytyjskiej premierzeaktywnie sprzeciwiając się rządowi podczas wojny burskiej, było „coś bolszewickiego” – że Lloyd George „widzi w Trockim jedyną pokrewną postać na arenie międzynarodowej”. Wilson i Lloyd George wierzyli, że chłopi bez ziemi i robotnicy bez pracy stali się bazą dla „marzycieli, którzy obiecali im ziemię obiecaną”. Przywódcy Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii zadeklarowali, że mogą pokonać bolszewizm, budując nowy porządek światowy. Clemenceau, który po Komunie Paryskiej zerwał ze skrajną lewicą i został zmuszony do słuchania francuskiej opinii publicznej, nie zgodził się z tym. Jeśli bolszewicy wyślą swoich przedstawicieli do Paryża, radykalna lewica odbierze to jako zachętę, a klasa średnia jako powód do paniki; na ulicach zaczęłyby się zamieszki, które jego rząd musiałby stłumić siłą.W rezultacie stanie się to zupełnie niefortunnym tłem dla konferencji pokojowej. Clemenceau ostrzegł też, że jeśli jego sojusznicy będą nalegać na zaproszenie komunistów, on sam będzie zmuszony do rezygnacji.

Русское политическое совещание

Nie było też jasne, kogo należy uważać za przedstawicieli Rosji: na początku 1919 r. bolszewicy, którzy kontrolowali Piotrogród i Moskwę, stanęli w obliczu rywalizujących rządów, w szczególności z rządami generała Antona Denikina i syberyjskim rządem admirała Aleksandra Kołczaka. W Paryżu rosyjscy emigranci, od konserwatystów po radykałów, utworzyli Rosyjską Konferencję Polityczną, starając się występować w imieniu wszystkich sił antybolszewickich; obejmowała osoby z bardzo różnych środowisk: na przykład Siergiej Sazonow był carskim ministrem spraw zagranicznych, a Borys Sawinkow był terrorystą. Mówiąc o Savinkovie, Lloyd George – który uwielbiał skuteczność zarówno wspólników, jak i partnerów – zauważył, że „jego zabójstwa zawsze były umiejętnie zorganizowane i kończyły się pełnym sukcesem”.Rosyjska Konferencja Polityczna uzyskała jedynie ograniczone poparcie rządów Kołczaka i Denikina. We wspomnieniach premiera rządu carskiego Władimira Kokowcowa znajduje się informacja, że ​​ambasador Rosji w Paryżu zabiegał o udział delegacji rosyjskiej w konferencji:

Попытка решения

16 stycznia Lloyd George wniósł „kwestię rosyjską” do Rady Najwyższej, proponując swoim kolegom trzy rozwiązania: (1) zniszczyć rosyjski bolszewizm siłą; (2) odizolować od niego świat zewnętrzny; lub (3) zaprosić „Rosjan”, w tym bolszewików, na spotkanie z siłami pokojowymi. Premier uważał, że Ententa faktycznie poczyniła już kroki w dwóch pierwszych kierunkach, ale nie widziała w nich większych sukcesów. Dlatego on sam wolałby tę drugą opcję. Przekonując różne siły polityczne do rozmów w Paryżu, żołnierze sił pokojowych mogli zmienić sytuację na terenie byłego imperium. W prywatnej rozmowie zauważył, że tak właśnie zrobili Rzymianie, zapraszając przywódców barbarzyńców i instruując ich, jak zachowywać się godnie. Delegaci paryscy zgłaszali zastrzeżenia do każdego z prezentowanych kursów:bezpośrednia interwencja wojskowa była ryzykowna i kosztowna; izolacja szkodziła populacjom nieuwikłanym w konflikty polityczne; zaproszenie przedstawicieli bolszewików do Paryża dało im platformę do szerzenia idei rewolucyjnych na Zachodzie. Wilson poparł ścieżkę negocjacyjną Lloyda George'a; ministrowie spraw zagranicznych Francji i Włoch wstrzymali się od głosu. Pichon zaproponował wysłuchanie ambasadorów Francji i Danii, którzy właśnie wrócili z Rosji. Ambasadorzy szczegółowo opowiedzieli o Czerwonym Terrorze - Lloyd George uznał ich historię za wyraźną przesadę. W rezultacie Rada Najwyższa nie była w stanie podjąć żadnej decyzji.Wilson poparł ścieżkę negocjacyjną Lloyda George'a; ministrowie spraw zagranicznych Francji i Włoch wstrzymali się od głosu. Pichon zaproponował wysłuchanie ambasadorów Francji i Danii, którzy właśnie wrócili z Rosji. Ambasadorzy szczegółowo opowiedzieli o Czerwonym Terrorze - Lloyd George uznał ich historię za wyraźną przesadę. W rezultacie Rada Najwyższa nie była w stanie podjąć żadnej decyzji.Wilson poparł ścieżkę negocjacyjną Lloyda George'a; ministrowie spraw zagranicznych Francji i Włoch wstrzymali się od głosu. Pichon zaproponował wysłuchanie ambasadorów Francji i Danii, którzy właśnie wrócili z Rosji. Ambasadorzy szczegółowo opowiedzieli o Czerwonym Terrorze - Lloyd George uznał ich historię za wyraźną przesadę. W rezultacie Rada Najwyższa nie była w stanie podjąć żadnej decyzji.

Фактическое вмешательство

Sytuacja nie zmieniła się dalej: przez całą konferencję pokojową polityka aliantów wobec Rosji pozostawała niekonsekwentna: nie na tyle twarda, by obalić nowy reżim siłą, ale na tyle wroga, by przekonać bolszewików, że przywódcy mocarstw zachodnich są ich nieubłaganymi wrogami. Churchill, który wielokrotnie domagał się od swojego rządu jasnej linii politycznej, wspominał później niezdecydowanie aliantów: „Czy byli w stanie wojny z Rosją Sowiecką? Oczywiście nie; ale strzelali do tych obywateli sowieckich, którzy znajdowali się w ich polu widzenia. Stali jako okupanci na rosyjskiej ziemi. Uzbroili wrogów rządu sowieckiego. Blokowali sowieckie porty i zatapiali statki. Szczerze pragnęli i planowali upadek systemu sowieckiego. Ale: nigdy wojny! interwencja to hańba!Opierając się na doświadczeniach rewolucji meksykańskiej, Wilson opowiadał się za „nieinterwencją i nieuznawaniem”: kiedy Rosja zorientowała się, kto będzie nią rządził, Stany Zjednoczone uznają to „samostanowienie” (miał nadzieję, że nie będzie bolszewików). I w przeciwieństwie do delegatów brytyjskich prezydent USA opowiedział się za zachowaniem integralności terytorialnej byłego Imperium Rosyjskiego - z jedynym wyjątkiem utworzenia Polski. Nie popierał nacjonalizmu ukraińskiego i stanowczo sprzeciwiał się uznaniu niepodległości państw bałtyckich. Teoria polityczna zostaje jednak skonfrontowana z rzeczywistością, w której alianci już interweniowali w rosyjskiej wojnie domowej. I stopniowo operacja, która rozpoczęła się konfrontacją z zagrożeniem niemieckim, przerodziła się w coś więcej: na przykładpod koniec 1918 r. na terytorium byłego imperium rosyjskiego było ponad 180 000 żołnierzy Ententy, a kilka białych armii od razu otrzymało od aliantów pieniądze i broń. W opinii publicznej zaczął pojawiać się obraz „krucjaty przeciw bolszewizmowi” – ​​w tym samym czasie lewicowe hasło „Ręce precz od Rosji!” zyskiwało na popularności. Lloyd George powiedział swojemu gabinetowi, że jeśli nie będą ostrożni, będą szerzyć bolszewizm, próbując go stłumić: w ten sposób perspektywa wysłania do Rosji była wyjątkowo niepopularna zarówno wśród żołnierzy brytyjskich, jak i amerykańskich, zwiększając niebezpieczeństwo nieposłuszeństwa. Bunt francuskiej Floty Czarnomorskiej pokazał perspektywy dalszej wojny z bolszewikami. Cała seria nierealistycznych planów kampanii przeciwko Rosji, opracowanych przez marszałka Focha - z wykorzystaniem Polaków, Finów, Czechosłowacji, Rumunów,Grecy, a nawet rosyjscy jeńcy wojenni w Niemczech, aby obalić bolszewików - napotkali zarówno silny sprzeciw Brytyjczyków i Amerykanów, jak i niechęć „aktorów” do udziału w takich awanturniczych planach. Perspektywa ponoszenia coraz większych, wielomilionowych wydatków – bez jasnych celów – doprowadziła do tego, że taktyka Ententy została zredukowana do drugiej z opcji Lloyda George'a: stworzenia „kordonu sanitarnego” kilku stosunkowo niewielkich stanów aby zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się „bolszewickiej zarazy”. Nieskuteczność, korupcja i pospolite kradzieże przyczyniły się do niepowodzenia: drobni urzędnicy zza linii nosili mundury przeznaczone dla żołnierzy na linii ognia, a ich żony i córki nosiły spódnice brytyjskich pielęgniarek; podczas gdy ciężarówki i czołgi Denikina nie mogły się poruszać na mrozie,w sąsiednich barach sprzedawano płyn niezamarzający. Chociaż później bolszewicy byli w stanie namalować propagandowy obraz, w którym cała siła światowego kapitalizmu została skierowana na zdławienie rewolucji październikowej, rzeczywista pomoc aliantów dla sił antybolszewickich była niewielka. Próba rozwiązania „kwestii rosyjskiej” zawsze wiązała się zarówno z odmiennym rozumieniem celów, jak iz wzajemną podejrzliwością samych sojuszników. Amerykanie, oficjalnie sprzeciwiając się interwencji, zatrzymali swoje wojska na Syberii, aby przeciwstawić się japońskim planom. Jeśli w 1919 r. rząd francuski wolałby widzieć przywróconą Rosję (dla nowego powstrzymywania Niemiec), władze brytyjskie były całkiem zadowolone z perspektywy komunistycznej, ale słabej Rosji. Curzon wyraził zatem zadowolenie, że rząd centralny utracił kontrolę nad Kaukazem;jednocześnie brytyjscy przywódcy byli podejrzliwi wobec motywów francuskich, uważając, że kluczową jest spłata kredytów.

Wyspy Książęce: nieudane negocjacje

Nie zrezygnowano też całkowicie z opcji negocjacji: 21 stycznia 1919 r. Wilson i Lloyd George zaproponowali Radzie Najwyższej kompromis, zgodnie z którym przedstawiciele rosyjscy powinni być zgromadzeni poza Paryżem (i Europą) – alianci zatrzymali się u książąt. Wyspy w pobliżu Konstantynopola. Zaproszenie zostało wysłane przez radio: odpowiedź z Moskwy była niejednoznaczna, ale nie zawierała bezpośredniej odmowy; przedstawiciele sił antybolszewickich przesłali 16 lutego odmowę.

Misja Bullitt

Pytanie bałkańskie

Królestwo Jugosławii

Członkowie delegacji

Delegacja Serbów, Chorwatów i Słoweńców przebywa w Paryżu od początku stycznia 1919 roku: zamieszkała w Hotel de Beau-Site niedaleko Place de la Zvezda. W delegacji, liczącej prawie sto osób, znaleźli się Serbowie, Chorwaci, Słoweńcy, Bośniacy i Czarnogórcy; byli wśród nich profesorowie uniwersyteccy, wojskowi, byli członkowie parlamentu wiedeńskiego, dyplomaci z Belgradu, prawnicy z Dalmacji, radykalni nacjonaliści, monarchiści, prawosławni, katolicy i muzułmanie. Wielu delegatów nigdy wcześniej się nie widziało, a jako poddani Serbii lub Austro-Węgier często znajdowali się po przeciwnych stronach podczas wojny. Delegaci z wybrzeża Adriatyku, głównie Słoweńcy i Chorwaci, troszczyli się o bezpieczeństwo swoich granic z Włochami oraz kontrolę portów i kolei regionu,niedawno należał do Austro-Węgier, ale był obojętny na zmiany granic na wschodzie. Serbowie byli gotowi do wymiany Dalmacji i Istrii na terytoria na północy i wschodzie nowo utworzonego państwa. Tak wyraziści delegaci byli razem w Paryżu ze względu na popularną w Europie w XIX i na początku XX wieku ideę, zgodnie z którą wspólny język tworzył wspólną narodowość. W latach 60. XIX wieku koncepcja „jugosławii” ogarnęła region: instytucje edukacyjne, gazety i czasopisma stały się jugosłowiańskie, aktywnie promując ideę „jedności Słowian południowych”. Idea stworzenia „Jugosławii” była najsilniejsza wśród Słowian południowych, zwłaszcza Chorwatów żyjących na terenie Austro-Węgier; w Serbii jej rywalem była idea „narodowego państwa serbskiego”. siedemdziesięcioletnia Nikola Pasic,wykształcony w Zurychu i przez wiele lat premier Serbii, kierował delegacją paryską - przeżył wyroki śmierci i wygnanie, a także kilka spisków i zamachów oraz wypadki samochodowe.

Признание и обещания

Wielu w Paryżu uważało całą sytuację na Bałkanach, która dała początek Wielkiej Wojnie, za niezwykle dezorientującą – opinia publiczna skupiona była na „niebezpieczeństwie” Bałkanów. Oprócz dużych grup językowych, żydowscy kupcy w Sarajewie, włoskie kolonie na wybrzeżu Dalmacji, potomkowie niemieckich osadników na północy i Turcy na południu byli również częścią bałkańskiej rzeczywistości początku XX wieku. Państwo Słowian Południowych, które wchłonęło Serbię i południowe części upadłej Austro-Węgier, powstało w 1919 roku - przed rozpoczęciem konferencji pokojowej w Paryżu. Ale to w Paryżu miało zostać ustalone terytorium nowego państwa - i być może zniszczone. Wśród przywódców wielkich mocarstw szerzyły się obawy dotyczące „ambitnych” i „burzliwych” ludów zamieszkujących Bałkany: Wilson uważał więc, że błędem byłoby oddanie państwu południowosłowiańskiemu floty.Rząd włoski generalnie wolałby „udusić nowe państwo w jego kolebce”; Włoscy nacjonaliści już szybko wymienili Jugosławię jako swojego nowego głównego wroga, którego rola była pusta po zniknięciu Austro-Węgier. Brytania i Francja, choć niechętnie, poszły za przykładem Włoch i odmówiły uznania nowego królestwa; Stany Zjednoczone, gdzie wielu obawiało się włoskich ambicji na Bałkanach, uznały Jugosławię w lutym, Wielka Brytania i Francja w czerwcu. Jednocześnie pragnienie samego Pasica, by wypełnić Deklarację z Korfu, porzucając pod swoją kontrolą unitarne państwo na rzecz federacji, było kwestionowane przez wielu. Dziedzictwo wojny — obietnice, które „swobodnie dano w latach wojny” — ograniczały swobodę działania sił pokojowych. W 1915 r. w tajnym traktacie londyńskim Wielka BrytaniaFrancja i Rosja obiecały Włochom znaczną część Słowenii i północną część wybrzeża Dalmacji w zamian za przystąpienie do wojny po stronie Ententy. W niejasnych słowach Serbii obiecano resztę Dalmacji, Bośni i Hercegowiny, a być może także część Chorwacji.

Черногория

Już na swoim pierwszym posiedzeniu Rada Najwyższa stanęła w obliczu konsekwencji nagłego powstania Jugosławii: delegaci musieli zdecydować, czy nadal uważać Czarnogórę, która niedawno „zjednoczyła się” z Serbią, za odrębne państwo. Sonnino sprzeciwił się oddzielnej reprezentacji; Lloyd George i Wilson opowiadali się za wysłuchaniem obu stron – problem jednak polegał na tym, kogo można było uznać za delegata z Czarnogóry (pomysł zaproszenia byłego króla Mikołaja I nie znalazł poparcia prezydenta USA). Ponieważ w trakcie dyskusji nad kwestią Czarnogóry stało się jasne, że nikt w Paryżu nie miał najmniejszego pojęcia o stanie rzeczy w tym regionie, postanowiono odłożyć sprawę. Formalnie pozostawała otwarta nawet przed zakończeniem konferencji pokojowej - mimo wszelkich prób Mikołaja I zwrócenia uwagi na własną osobę,i los dwustu tysięcy Czarnogórców.

Бачка и Баранья. Триест и Клагенфурт

31 stycznia przywódcy delegacji jugosłowiańskiej po raz pierwszy pojawili się przed Radą, aby przeciwstawić się rumuńskim roszczeniom do całego regionu przygranicznego Banat; 17 lutego zostali ponownie wezwani na spotkanie zaplanowane na następny dzień. Tym razem delegaci wysunęli szereg postulatów terytorialnych: próbując zadowolić wszystkich członków heterogenicznego kolektywu, zażądali zmiany sześciu z siedmiu granic nowego państwa – jedynie granica z Grecją odpowiadała przedstawicielom Jugosławii. Na zachodzie słoweńscy przywódcy nalegali na przekazanie im niemieckojęzycznego Klagenfurtu, powołując się na względy obronne jako niezbędną obronę przed Austrią; jako alternatywę zaproponowali ustalenie starych granic między Austro-Węgrami i Włochami. Pasic promował interesy Serbów, z których 120 000 (z 4,5 miliona mieszkańców kraju) zginęło podczas wojny:zaproponował przesunięcie granicy na wschód – do Bułgarii – i na północ od Dunaju, zabierając „pas” z terytorium Węgier. Umożliwiło to między innymi ochronę stolicy Belgradu, który od wrogich Austro-Węgier dzieliła jedynie szerokość rzeki. Po południu 18 lutego Serb Milenko Vesnic, którego bogata i atrakcyjna żona przyjaźniła się z panią Wilson, kontynuował listę: obejmowała włoskie miasto Triest, węgierskie prowincje Bačka i Baranya na północ od tradycyjnych granic Chorwacji, oraz rumuńskojęzyczne części Banatu. Delegaci odmówili prośby o przeniesienie do Jugosławii terenów niesłowiańskich, argumentując, że przedwojenne spisy ludności były niewiarygodne, ponieważ Austriacy i Węgrzy celowo nie doceniali słowiańskiej ludności i tłumili słowiańską kulturę i edukację.Rząd jugosłowiański kontrolował już wiele z tego, czego żądał – Bośnię i Hercegowinę, słoweńskie terytoria regionu Karniola, większość Dalmacji i oczywiście Chorwację; ale chciał więcej. Delegacja zapytała regiony Medżimurska i Prekmurje. Ponieważ Węgry miały niewielu zwolenników w Paryżu, a rewolucja szykowała się w samym kraju, Međimurska i Prekmurje, zamieszkane głównie przez Chorwatów i Słoweńców, po krótkiej dyskusji zostały przeniesione do Jugosławii. Losy Baranyi i Bački rozstrzygnął spór z Rumunią – w rezultacie uregulowanie granic trwało znacznie dłużej. Według MacMillana, pod „szlachetnymi słowami” o zbawieniu cywilizacji, prawości i honorze często kryły się kalkulacje nieodłącznie związane z „realpolitik”: bałkańscy mężowie stanu wielokrotnie i głośno powtarzali, jak „podziwiają Wilsona”;zaczęli mówić językiem samostanowienia, sprawiedliwości i współpracy międzynarodowej; złożyli petycje, reprezentując, ich słowami, „głos ludu” – a wszystko po to, aby, jak poprzednio, zająć więcej terytorium. Brak dokładnych i zweryfikowanych informacji o ludności Półwyspu Bałkańskiego umożliwił wykorzystanie fałszywych danych. „Piękne” mapy używane podczas konferencji często zawierały fikcyjne informacje – ale to podczas podziału Bałkanów ich użycie „osiągnęło punkt kulminacyjny”. W przypadku Bałkanów pokazało to również, że „ogólne słowa” Wilsona trudno przełożyć na rzeczywistość: na przykład mówiąc, że Serbia powinna mieć dostęp do morza, prezydent USA nie sprecyzował, w jaki sposób ma to nastąpić."głos ludu" - a wszystko po to, aby, jak poprzednio, zagarnąć więcej terytorium. Brak dokładnych i zweryfikowanych informacji o ludności Półwyspu Bałkańskiego umożliwił wykorzystanie fałszywych danych. „Piękne” mapy używane podczas konferencji często zawierały fikcyjne informacje – ale to podczas podziału Bałkanów ich użycie „osiągnęło punkt kulminacyjny”. W przypadku Bałkanów pokazało to również, że „ogólne słowa” Wilsona trudno przełożyć na rzeczywistość: na przykład mówiąc, że Serbia powinna mieć dostęp do morza, prezydent USA nie sprecyzował, w jaki sposób ma to nastąpić."głos ludu" - a wszystko po to, aby, jak poprzednio, zagarnąć więcej terytorium. Brak dokładnych i zweryfikowanych informacji o ludności Półwyspu Bałkańskiego umożliwił wykorzystanie fałszywych danych. „Piękne” mapy używane podczas konferencji często zawierały fikcyjne informacje – ale to podczas podziału Bałkanów ich użycie „osiągnęło punkt kulminacyjny”. W przypadku Bałkanów pokazało to również, że „ogólne słowa” Wilsona trudno przełożyć na rzeczywistość: na przykład mówiąc, że Serbia powinna mieć dostęp do morza, prezydent USA nie sprecyzował, w jaki sposób ma to nastąpić.często zawierały fikcyjne informacje - ale to podczas podziału Bałkanów ich użycie „osiągnęło punkt kulminacyjny”. W przypadku Bałkanów pokazało to również, że „ogólne słowa” Wilsona trudno przełożyć na rzeczywistość: na przykład mówiąc, że Serbia powinna mieć dostęp do morza, prezydent USA nie sprecyzował, w jaki sposób ma to nastąpić.często zawierały fikcyjne informacje - ale to podczas podziału Bałkanów ich użycie „osiągnęło punkt kulminacyjny”. W przypadku Bałkanów pokazało to również, że „ogólne słowa” Wilsona trudno przełożyć na rzeczywistość: na przykład mówiąc, że Serbia powinna mieć dostęp do morza, prezydent USA nie sprecyzował, w jaki sposób ma to nastąpić.

Румыния

Приглашение

Na kilka dni przed oficjalnym otwarciem konferencji pokojowej w Rumunii pojawiła się plotka, że ​​wśród małych mocarstw zostaną na nią zaproszone tylko Belgia i Serbia. „Rozwścieczony” premier Rumunii Ionel Brătianu wezwał ambasadorów krajów Ententy i poskarżył się im, że „Rumunię traktuje się jak żebraka, który zasługuje na litość”. Polecił również ambasadorom przekazanie swoim rządom oświadczenia zawierającego (1) wysoce kontrowersyjne twierdzenie, że Rumunia zawsze była ich wiernym sojusznikiem; (2) krytyka Serbii za przystąpienie do wojny tylko dlatego, że dopuszczono się wobec niej militarnej agresji; (3) niejasne stwierdzenia o „osobach, które straciły kontakt z własnym krajem” (przeciwnicy polityczni Brătianu przybyli już do Paryża); (4) ostrzeżenie, graniczące z groźbą, o możliwości „utraty przez aliantów wszelkich wpływów w Rumunii”;oraz (5) bezpośrednie zagrożenie „odejściem”, jednak bez sprecyzowania, co dokładnie. Ambasadorowie przekazali swoim rządom „ciekawe” oświadczenie, dodając od siebie ostrzeżenie, że alienacja Rumunii jest niebezpieczna z punktu widzenia walki z „rosyjskim bolszewizmem”. Ponieważ wielkie mocarstwa chciały zaprosić Rumunię i nigdy nie dyskutowały o bojkocie, cała historia przybrała komiczny obrót.

Требования: Трансильвания и Бессарабия

Rumuńscy politycy wiązali duże nadzieje z konferencją pokojową: 8 stycznia Harold Nicholson odbył krótkie spotkanie z dwoma rumuńskimi delegatami, którzy, jak sami mówili, „wstydzili się” rozmawiać o wewnętrznej sytuacji politycznej w Rumunii, ale, jak mówi Nicholson, , „nie czuł wstydu”, gdy zabierał za siebie większą część Węgier (patrz Transylwania). Rząd rumuński chciał także zdobyć część terytorium dawnego Cesarstwa Rosyjskiego – Besarabię ​​– które już z powodzeniem zajęły, a także Bukowinę, wcześniej kontrolowaną przez Austro-Węgry. Chociaż tak rozległe żądania można było uznać za „wygórowane”, w rzeczywistości nie było nikogo, kto mógłby przepędzić wojska rumuńskie: ani Rosja, ani Austria, ani Węgry nie miały sił zbrojnych zdolnych do zajęcia spornych regionów.Delegacja rumuńska stanęła przed trudniejszym zadaniem w związku z pretensjami do Banatu, gdyż ten region również znalazł się na liście jugosłowiańskiej. Żyzny region, choć praktycznie pozbawiony przemysłu, był cenną „nagrodą” dla obu państw.

Банат

31 stycznia 1919 r. przedstawiciele Rumunii i Jugosławii wystąpili do Rady Najwyższej. W tym czasie podobne rozmowy z delegacją chińską, czeską i polską, które już miały miejsce, sprawiły, że Lloyd George poczuł „stratę czasu”, ale stanowisko Wilsona zmusiło premiera Wielkiej Brytanii do zaakceptowania propozycji Balfoura, aby Rada nadal słuchała Rumunów i Serbów w celu „zadowolenia” ich. Po południu Brătianu „teatralnie”, jak mówi Nicholson, pojawił się przed soborem, domagając się przeniesienia całego Banatu do Rumunii. Argumentował to żądanie zarówno ze stanowiska „legalistycznego” (zgodnie z tajnymi postanowieniami traktatu bukareszteńskiego z 1916 r. region został obiecany Rumunii), jak i odwołując się do „czternastu punktów” (wszyscy Rumuni powinni zjednoczyć się w jednym państwie). ). dane etnologiczne,historia i geografia regionu zostały wykorzystane przez rumuńskiego przywódcę wraz z informacjami o stratach jego kraju w latach wojny. Delegaci serbscy domagali się tylko zachodniej części Banatu, posługując się tymi samymi argumentami – z wyjątkiem odniesienia do tajnego porozumienia. Kiedy Wilson powiedział, że USA chcą zatwierdzić sprawę na podstawie faktów, Balfour zadał bezpośrednie pytanie: czy delegaci mają jakieś liczby dotyczące struktury etnicznej regionu? Przedstawiciele Jugosławii poinformowali, że zachodnia część była w przeważającej części serbska, a miejscowi mówiący po niemiecku i węgiersku, których było wielu, częściej byli obywatelami Serbii niż Rumunii. Brătianu nie zgodził się na podział Banatu na części i zasugerował, że w Jugosławii jest już wystarczająco dużo mniejszości, aby dodać więcej. 1 lutego Brătianu przedstawił już pełną listę żądań rumuńskich;sojusznicy zgodzili się opuścić Besarabię ​​i Bukowinę w jej składzie: powrót tych terytoriów rządom bolszewickim nie był częścią ich planów. Problem Siedmiogrodu był bardziej skomplikowany i postanowiono go odłożyć do czasu zawarcia traktatu pokojowego z Węgrami. Premier Rumunii ostrzegł, że wielkie mocarstwa powinny się spieszyć, zanim sprawy w jego kraju w końcu wymkną się spod kontroli: „bolszewicki” argument, popularny w Paryżu, był w przypadku Rumunii, uwięziony między bolszewicką Rosją a rewolucyjnymi Węgrami, całkiem skuteczny, ponieważ były groźby Brătianu, by zrezygnował i pozwolił bolszewikom przejąć Rumunię, chyba że zostanie mu przekazany Banat.i postanowiono odłożyć to do czasu zawarcia traktatu pokojowego z Węgrami. Premier Rumunii ostrzegł, że wielkie mocarstwa powinny się spieszyć, zanim sprawy w jego kraju w końcu wymkną się spod kontroli: „bolszewicki” argument, popularny w Paryżu, był w przypadku Rumunii, uwięziony między bolszewicką Rosją a rewolucyjnymi Węgrami, całkiem skuteczny, ponieważ były groźby Brătianu, by zrezygnował i pozwolił bolszewikom przejąć Rumunię, chyba że zostanie mu przekazany Banat.i postanowiono odłożyć to do czasu zawarcia traktatu pokojowego z Węgrami. Premier Rumunii ostrzegł, że wielkie mocarstwa powinny się spieszyć, zanim sprawy w jego kraju w końcu wymkną się spod kontroli: „bolszewicki” argument, popularny w Paryżu, był w przypadku Rumunii, uwięziony między bolszewicką Rosją a rewolucyjnymi Węgrami, całkiem skuteczny, ponieważ były groźby Brătianu, by zrezygnował i pozwolił bolszewikom przejąć Rumunię, chyba że zostanie mu przekazany Banat.jak również groźby Brătiana, że ​​zrezygnuje i pozwoli bolszewikom przejąć Rumunię, chyba że zostanie mu przekazany Banat.jak również groźby Brătiana, że ​​zrezygnuje i pozwoli bolszewikom przejąć Rumunię, chyba że zostanie mu przekazany Banat.

Первая комиссия

Rada Najwyższa uznała żądania przedstawicieli rumuńskich za przesadne, a ich spory z ich jugosłowiańskimi odpowiednikami za męczące. Tak więc Brătianu poskarżył się, że niektórzy członkowie rady spali podczas jego przemówienia. W rezultacie siły pokojowe aktywnie poparły zalecenie Lloyda George'a, aby przekazać rozpatrzenie sprawy podkomisji ekspertów - w celu „sprawiedliwego rozwiązania”. Premier Wielkiej Brytanii „optymistycznie” dodał, że po ustaleniu „prawdy” Radzie nie będzie trudno podjąć ostateczną decyzję. Wilson zgodził się z zastrzeżeniem, że sami eksperci nie powinni rozpatrywać sprawy na płaszczyźnie politycznej – bez sprecyzowania, co rozumie przez określenie „polityczny”. Clemenceau praktycznie nie brał udziału w dyskusji, a tylko Orlando próbował nalegać na natychmiastowe ustanowienie granic. W ten sposób,przyszłość Banatu – wraz z innymi terytoriami w południowej Europie – została przekazana specjalnej komisji terytorialnej; stała się pierwszą z sześciu podobnych i ostatecznie otrzymała mandat do rozpatrzenia wszystkich spornych granic Jugosławii - z wyjątkiem włoskiej, która na pilną prośbę Włoch została pozostawiona w gestii samej Rady Najwyższej. Ponieważ Rada Najwyższa nie wyjaśniła, czym jest „uczciwe ugody”, eksperci mieli w tej kwestii różne opinie. Czy oznaczało to zabezpieczenie granic państwowych, których można by łatwo obronić w przypadku agresji? Czy konieczne było utrzymanie sieci kolejowych i szlaków handlowych w obrębie jednej jednostki terytorialnej? W końcu eksperci doszli do porozumienia, że ​​spróbują wytyczyć granice wzdłuż linii narodowych.Jednocześnie interesy własnych krajów nie zostały całkowicie odrzucone przez ekspertów: na przykład przedstawiciele Włoch wykorzystali wszelkie formalne preteksty do zablokowania żądań jugosłowiańskich, a następnie „zaszokowali” swoich amerykańskich kolegów, dając do zrozumienia, że ​​mogą zgodzić się na niektóre punktów w zamian za uznanie roszczeń Włoch na Adriatyku.

Королева Мария Эдинбургская

Już w trakcie prac komisji wojska rumuńskie dalej nacierały na Węgry i Bułgarię - poza linię ustaloną podczas rozejmu; jednostki wojskowe zgromadzone także na północnej granicy Banatu; w tym samym czasie władze w Bukareszcie wysuwały zarzuty, że Serbowie zabijają rumuńskich cywilów. Na początku marca rumuńska delegacja otrzymała posiłki: do Paryża przybyła „jasna i wpływowa” królowa Rumunii Maria z Edynburga, której jednym z kochanków był jej zięć Brătianu. Maria natychmiast zaczęła aktywnie lobbować interesy swojego kraju, spotykając się z najbardziej wpływowymi przywódcami – na większości udało jej się zaimponować. Główną porażką Mary był Wilson: zaszokowała go na pierwszym spotkaniu swoją szczegółową narracją „o miłości” – lekarz Grayson napisał później, że „nigdy nie słyszałżeby przynajmniej jedna kobieta mówiła o takich rzeczach. Szczerze mówiąc, nie wiedziałem, co zrobić przed zawstydzeniem”. Spóźniając się na lunch z prezydentem, Queen Mary tylko wzmocniła pierwsze wrażenie: „Każda chwila, kiedy czekaliśmy… odcinała kawałek z Rumunii”.

Результаты: Воеводина и Трансильвания

18 marca komisja rumuńska wydała zalecenia w sprawie Banatu: zachodnia trzecia powinna zostać przeniesiona do Jugosławii, a reszta do Rumunii. Amerykańscy eksperci, zaniepokojeni kwestiami etnicznymi, nalegali, aby głównie węgierskie terytorium w pobliżu miasta Szeged pozostało z Węgrami. 21 czerwca, pomimo „namiętnych” protestów przedstawicieli Rumunii, Rada Najwyższa przyjęła wszystkie zalecenia. Wojska jugosłowiańskie, odmawiając ewakuacji z jednej z wysp na Dunaju, wywołały napięcia między państwami jesienią 1919 r. – dopiero w 1923 r. oba kraje ostatecznie zgodziły się na respektowanie nowej granicy. Rumunia podwoiła swoją wielkość i populację. Nowa linia na mapie nie była jednak w stanie rozwiązać wszystkich problemów etnicznych: w Rumunii pozostało prawie 60 tysięcy Serbów,aw Jugosławii 74 000 Rumunów i prawie 400 000 Węgrów (patrz Wojwodina). Sytuacja mniejszości nie była łatwa – często traktowano ich jak „migrantów”, choć ich przodkowie mieszkali w okolicy od wieków. Rządy Rumunii i Jugosławii prowadziły politykę asymilacji.

Bułgaria. Traktat z Neuilly

Bułgarię, która przystąpiła do I wojny światowej po stronie państw centralnych w 1915 r., była wspominana nawet wtedy, gdy rozważano kwestię Banatu: amerykańscy dyplomaci sugerowali, że jest ona częścią złożonego łańcucha układów terytorialnych. Jeśli Rumunia zdobędzie większość Banatu, ale część terytorium zdobytego w 1913 r. zwróci Bułgarii – a Bułgaria z kolei część swojego terytorium przekaże Jugosławii, to tej ostatniej łatwiej będzie zrezygnować z roszczeń do Banatu. Pomysł na nic się nie zdał, gdyż żaden z potencjalnych uczestników nie poszedł na kompromis.

Bułgarzy i samostanowienie

Zasada samostanowienia działała na korzyść bułgarskiej dyplomacji, ponieważ bułgarskojęzyczni mieszkańcy byli w większości na co najmniej dwóch obszarach poza samą Bułgarią - w południowej Dobrudży, wzdłuż zachodniego wybrzeża Morza Czarnego i w zachodniej Tracji , na wybrzeżu Morza Egejskiego. Istniały dowody na to, że w większości i wielu częściach Macedonii kontrolowanych przez Jugosławię byli Bułgarzy, ale ustalenie tego z pewnością było niezwykle trudne: obecność zarówno prawosławnych, jak i muzułmańskich mieszkańców mówiących po bułgarsku tylko jeszcze bardziej skomplikowała obraz. Jeśli w latach 70. XIX wieku – kiedy Bułgarzy, żyjący pod rządami Imperium Osmańskiego od XIV wieku, w końcu się zbuntowali – masowe represje ze strony Stambułu zapewniły im poparcie europejskiej opinii publicznej,następnie w 1919 roku Bułgarzy w Europie Zachodniej zaczęli być postrzegani nie tyle jako ofiary, ile jako nierzetelni sojusznicy i po prostu bandyci. Dwie wojny bałkańskie tylko wzmocniły te nastroje – choć w samej Bułgarii powrót strat terytorialnych był przez wielu postrzegany jako „idea narodowa” (wraz z marzeniem o „złotym X wieku”, kiedy Bułgaria rozciągała się od Adriatyku na zachodzie do Morza Czarnego na wschodzie). Własność Macedonii dawałaby także bułgarskiemu rządowi kontrolę nad liniami kolejowymi łączącymi południową Europę Środkową z Bliskim Wschodem. Bułgaria jako pierwsza z państw centralnych zgodziła się na rozejm z Ententą. Jak zauważył rzecznik brytyjskiej armii latem 1919 r., „alianci nie mieli wojsk [w regionie], a gdyby wybuchło powstanie, nie byłoby możliwe jego powstrzymanie”.Amerykański przedstawiciel w Sofii uznał stanowisko władz bułgarskich za „osobliwe”: po zawieszeniu broni z jakiegoś powodu zaczęły się one uważać niemal za jednego z sojuszników Londynu i Paryża. Tak więc premier Bułgarii – przyznając publicznie, że jego kraj popełnił ogromny błąd, walcząc po tej samej stronie z Niemcami i Austrią – stwierdził, że taki sojusz został narzucony jego krajowi przez „niewielką grupę pozbawionych skrupułów polityków, którzy się zaprzedali”. Niemcom” i że alianci w rzeczywistości byli dłużnikami Bułgarii, której prośba o rozejm uruchomiła proces kończący wojnę. Jednocześnie już podczas konferencji rząd grecki zaczął gromadzić wojska na południowej granicy Bułgarii – władze greckie skarżyły się na bułgarskie zbrodnie, w tym na kradzież krów; kiedy w tym samym roku Serbowie i Grecy zaczęli mówić o rozpoczęciu wojny z Bułgarią,tylko Clemenceau stanowczo zawetował projekt.

Перерыв в середине зимы

Германский вопрос. Версальский договор

Центральная Европа

Возрождение Польши

Чехословакия

Австрия

Венгрия

Podczas upadku cesarstwa austro-węgierskiego na Węgrzech proklamowano republikę, która odłączyła się od Austro-Węgier. 13 listopada 1918 roku nowy demokratyczny rząd hrabiego Michała Károlyi zawarł rozejm z Ententą w imieniu Republiki Węgierskiej. Młoda republika znalazła się w warunkach blokady ekonomicznej i presji militarno-politycznej, którą Ententa obiecała usunąć dopiero po podpisaniu traktatu pokojowego. Zimą 1918-1919 wojska Czechosłowacji, Rumunii i Jugosławii prowadziły działania zbrojne przeciwko Węgrom, powiększając ich terytoria na własny koszt. 21 marca proklamowano Węgierską Republikę Sowiecką. Mocarstwa Ententy ustanowiły całkowitą blokadę Węgier, a później rozpoczęły interwencję wojskową, uzbrajając i zaopatrując armie Rumunii i Czechosłowacji w swój personel wojskowy. Po tym,Gdy węgierskie wojska sowieckie pokonały wojska Czechosłowacji, prezydent USA Woodrow Wilson został zmuszony do wysłania zaproszenia do rządu węgierskiego w Paryżu w celu negocjowania granic Węgier. Premier Francji Clemenceau zażądał wycofania Węgierskiej Armii Czerwonej ze Słowacji i wycofania poza linię demarkacyjną ustanowioną przez rozejm z 1918 r., w zamian obiecując powstrzymać rumuńską interwencję. Chociaż socjalistyczne kierownictwo Węgier zaakceptowało te warunki, kraje Ententy nie dopuściły Węgier do udziału w konferencji paryskiej i kontynuowały ofensywę zbrojną przeciwko HSR, która zakończyła się upadkiem władzy sowieckiej. Dopiero po tym Ententa zgodziła się na rozpoczęcie formalnych negocjacji w Wersalu w sprawie traktatu pokojowego. Warunki pokoju dla Węgier pozostały jednak równie surowe.Wśród autorów traktatu pokojowego z Węgrami znalazł się czeski polityk i dyplomata Edvard Benes, który obstawał przy twardych żądaniach wobec Budapesztu. A Francja była zainteresowana wzmocnieniem państw otaczających Węgry, aby je powstrzymać i zapobiec ponownemu ustanowieniu monarchii habsburskiej – zaowocowało to powstaniem antywęgierskiego sojuszu Czechosłowacji, Rumunii i Jugosławii, zwanego „Małą Ententą”. ”. 4 czerwca 1920 r. w Wielkim Pałacu Trianon w Wersalu podpisano traktat pokojowy z Węgrami w Trianon (jako jednym z krajów sukcesorów Austro-Węgier). Traktat wszedł w życie 26 lipca 1921 r. Traktat prawnie sformalizował sytuację, jaka faktycznie rozwinęła się po wojnie w dorzeczu Dunaju. Węgry utraciły znaczące terytoria: Siedmiogród i wschodnia część Banatu zostały przyłączone do Rumunii; Chorwacja,Bačka i zachodnia część Banatu weszły w skład Królestwa Jugosławii; Słowacja i Ruś Karpacka stały się częścią Czechosłowacji; Burgenland został przeniesiony do Austrii. Jednak oficjalne zjednoczenie Burgenlandu z Austrią w sierpniu 1921 r. spowodowało kryzys, który został rozwiązany jesienią 1921 r. W grudniu odbyło się referendum, w którym na części terytoriów Burgenlandu zamieszkanych głównie przez ludność węgierską, w tym w stolicy Sopron (Edenburg), większość głosowała za przystąpieniem do Węgier. Węgry zrzekły się również wszelkich praw do portu Fiume, a Węgry uznały niepodległość nowych państw - Jugosławii i Czechosłowacji. Węgry zobowiązały się również do poszanowania „niepodległości wszystkich terytoriów, które były częścią byłego imperium rosyjskiego do 1 sierpnia 1914 roku” oraz do uznania unieważnienia traktatu brzesko-litewskiego z 1918 roku.Armia węgierska była ograniczona do 35 000 ludzi, bez samolotów, czołgów i ciężkiej artylerii. Zlikwidowano flotę węgierską, ponieważ kraj został pozbawiony dostępu do morza; dawna flota austro-węgierska miała zostać przekazana aliantom lub zniszczona.

Весна 1919

Совет Четырех

Италия покидает конференцию

Япония

Japonia wysłała dużą delegację pod przewodnictwem byłego premiera markiza Saionji Kimmochi. Początkowo jedna z „wielkiej piątki”, odrzuciła rolę ze względu na jej marginalne zainteresowanie sprawami europejskimi. Zamiast tego skupił się na dwóch żądaniach: włączeniu swojej propozycji równości rasowej do Paktu Ligi oraz roszczeniach terytorialnych Japonii do byłych kolonii niemieckich: Shandong (w tym Qiaochow) i wyspach Pacyfiku na północ od równika (Wyspy Marshalla, Mikronezja, Mariany). i Karolinki). Były minister spraw zagranicznych Baron Makino Nobuaki jest de facto szefem, ponieważ rola Saionjiego była symboliczna i ograniczona ze względu na jego zły stan zdrowia. Delegacja japońska była niezadowolona, ​​że ​​otrzymała tylko połowę praw Niemiec, po czym wycofała się z konferencji.

Предложение о расовом равенстве

Japonia zaproponowała włączenie „klauzuli równości rasowej” do Paktu Ligi Narodów 13 lutego jako poprawkę do artykułu 21. Ponieważ równość narodów jest podstawową zasadą Ligi Narodów, Wysokie Układające się Strony zgadzają się jak najszybciej zapewnić wszystkim obcokrajowcom z państw należących do Ligi równe i sprawiedliwe traktowanie pod każdym względem, nie czyniąc rozróżnienia, ani w prawie, ani w rzeczywistości, ze względu na ich rasę lub narodowość.Wilson wiedział, że Wielka Brytania jest krytyczna tej decyzji, a Przewodniczący Konferencji zdecydował, że wymagane jest jednomyślne głosowanie. 11 kwietnia 1919 r. komisja odbyła swoje ostatnie posiedzenie i propozycja równości rasowej otrzymała większość, ale Wielka Brytania i Australia jej nie poparły.Australijczycy lobbowali za brytyjską polityką w obronie Białej Australii. Wilson wiedział też, że w domu potrzebuje wsparcia Zachodu, który bał się japońskiej i chińskiej imigracji, oraz Południa, które obawiało się wzrostu liczby czarnych obywateli. Klęska tej propozycji wpłynęła na odwrócenie się Japonii od współpracy ze światem zachodnim w kierunku bardziej nacjonalistycznej i militarystycznej polityki i podejścia.

Территориальные претензии Японии

Japońskie roszczenia do Shandong zostały poważnie zakwestionowane przez chińską patriotyczną grupę studencką. W 1914 roku, na samym początku wojny, Japonia zajęła terytorium przyznane Niemcom w 1897 roku, a także zajęła niemieckie wyspy na Pacyfiku na północ od równika. W 1917 Japonia zawarła tajne porozumienia z Wielką Brytanią, Francją i Włochami gwarantujące aneksję tych terytoriów. Zawarto porozumienie z Anglią w sprawie poparcia brytyjskiej aneksji wysp Pacyfiku na południe od równika. Japonii i nie zwrócił suwerennej władzy Chinom. Szef chińskiej delegacji Lu Tseng-Qiang zażądał złożenia zastrzeżenia przed podpisaniem traktatu.Po odrzuceniu zastrzeżenia traktat został podpisany przez wszystkie delegacje, z wyjątkiem delegacji chińskiej. Chińskie oburzenie na to postanowienie doprowadziło do demonstracji znanych jako Ruch Czwartego Maja.Wyspy Pacyfiku na północ od równika zostały posiadaczem mandatu klasy C prowadzonej przez Japonię.

chińskie pytanie

Delegacji chińskiej przewodniczył Lu Zeng Jiang, któremu towarzyszyli Wellington Ku i Cao Rulin. Ku zażądał, aby niemieckie ustępstwa w sprawie Shandong zostały zwrócone Chinom. Wezwał także do położenia kresu imperialistycznym instytucjom, takim jak eksterytorialność, ochrona dyplomatyczna i zagraniczny leasing. Pomimo amerykańskiego poparcia i pozornego ducha samostanowienia, mocarstwa zachodnie zrezygnowały z jego roszczeń i zamiast tego przekazały niemieckie ustępstwa Japonii. Wywołało to 4 maja masowe protesty studenckie w Chinach, znane później jako Ruch 4 Maja, który ostatecznie zmusił rząd do odmowy podpisania Traktatu Wersalskiego. Tym samym chińska delegacja na konferencji była jedyną, która nie podpisała traktatu podczas ceremonii podpisania.

Pytanie koreańskie

Po nieudanej próbie wysłania przez Koreańskie Stowarzyszenie Narodowe trzyosobowej delegacji do Paryża, przybyła tam delegacja Koreańczyków z Chin i Hawajów. W jej skład wchodził przedstawiciel Tymczasowego Rządu Korei w Szanghaju Kim Gyusik. Pomogli im Chińczycy, którzy pragnęli zawstydzić Japonię na forum międzynarodowym. Kilku czołowych chińskich przywódców tamtych czasów, w tym Sun Yat-sen, powiedziało amerykańskim dyplomatom, że konferencja powinna zająć się kwestią niepodległości Korei. Jednak Chińczycy, już zajęci walką z Japończykami, niewiele mogli zrobić dla Korei. Poza Chinami żaden naród nie traktował poważnie Koreańczyków na konferencji, ponieważ miał już status kolonii japońskiej. Niepowodzenie koreańskich nacjonalistów w zdobyciu poparcia dla konferencji zakończyło ich nadzieje na wsparcie zagraniczne.

Bliski Wschód i Morze Śródziemne

Grecja

Premier Grecji Eleftherios Venizelos wziął udział w konferencji jako główny przedstawiciel Grecji. Mówiono, że Wilson umieścił Venizelosa na pierwszym miejscu wśród wszystkich delegatów w Paryżu. Venizelos zaproponował grecką ekspansję w Tracji i Azji Mniejszej, które były częścią pokonanego królestwa Bułgarii i Imperium Osmańskiego; Północny Epir, Imvrosi Tenedos w celu wdrożenia pomysłu Megali. Osiągnął także porozumienie Venizelos-Tittoni z Włochami, aby przekazać Grecji Dodekanez (z wyjątkiem Rodos). Grekom pontyjskim zaproponował wspólne państwo pontyjsko-ormiańskie. Jako polityk liberalny Venizelos był zagorzałym zwolennikiem Czternastu Punktów i Ligi Narodów.

Koniec Imperium Osmańskiego. indyk

Niepodległość dla Arabów

Palestyna

Po przyjęciu przez konferencję decyzji o oddzieleniu byłych prowincji arabskich od Imperium Osmańskiego i objęciu ich nowym systemem mandatowym, Światowa Organizacja Syjonistyczna przedstawiła swoje projekty rezolucji na konferencji 3 lutego 1919 r. Oświadczenie to zawierało pięć głównych punktów: Uznanie historycznego prawa narodu żydowskiego do Palestyny ​​i jego prawa do przywrócenia tam Domu Narodowego. Miały zostać ogłoszone granice Palestyny, w tym wniosek o ziemię od rzeki Litani w Libanie do al-Arish w Egipcie. Suwerenne posiadanie Palestyny ​​ma zostać przekazane Lidze Narodów, z rządem powierzonym Brytyjczykom jako mandatariuszowi Ligi. włączenie przez Wysokie Umawiające się Strony innych postanowień dotyczących stosowania jakichkolwiek ogólnych warunków załączonych do mandatów,które są odpowiednie dla Palestyny. Dodatkowe warunki, w tym: Promowanie żydowskiej imigracji i ścisłego osiedlania się na ziemi oraz ochrona praw obecnej ludności nieżydowskiej Przedstawiciel Żydowskiej Rady ds. Rozwoju Żydowskiego Domu Narodowego w Palestynie i proponowanie radzie w trybie priorytetowym wszelkich koncesja na roboty publiczne lub eksploatację zasobów naturalnych Samorząd lokalny Wolność wyznania bez jakiejkolwiek dyskryminacji mieszkańców ze względu na obywatelstwo i prawa obywatelskie ze względu na religię lub rasę Kontrola miejsc świętychJednak pomimo tych prób wpływania na konferencję, zamiast ograniczone przez artykuł 7 powstałego Mandatu Palestyńskiego do samego prawa do nabycia obywatelstwa palestyńskiego:"Autonomia Palestyńska jest odpowiedzialna za uchwalenie prawa o obywatelstwie. Prawo to powinno zawierać postanowienia sformułowane w taki sposób, aby ułatwić nabycie obywatelstwa palestyńskiego przez Żydów mieszkających na stałe w Palestynie”. Odnosząc się do Deklaracji Balfoura z 1917 r., syjoniści sugerowali, że oznacza to, iż Brytyjczycy uznali już historyczne prawo Żydów do Palestyny. Preambuła mandatu brytyjskiego z 1922 r., w której włączono Deklarację Balfoura, stwierdza: „Jednocześnie historyczny związek narodu żydowskiego z Palestyną i podstawa przywrócenia ich narodowego domu w tym kraju był rozpoznany..."którzy na stałe mieszkają w Palestynie”. Odnosząc się do Deklaracji Balfoura z 1917 r., syjoniści sugerowali, że oznacza to, że Brytyjczycy już uznali historyczne prawo Żydów do Palestyny. , stwierdza: uznając w ten sposób historyczny związek narodu żydowskiego z Palestyną i podstawę do przywrócenia ich narodowego domu w tym kraju…”którzy na stałe mieszkają w Palestynie”. Odnosząc się do Deklaracji Balfoura z 1917 r., syjoniści sugerowali, że oznacza to, że Brytyjczycy już uznali historyczne prawo Żydów do Palestyny. , stwierdza: uznając w ten sposób historyczny związek narodu żydowskiego z Palestyną i podstawę do przywrócenia ich narodowego domu w tym kraju…”Podczas gdy tym samym uznano historyczny związek narodu żydowskiego z Palestyną i podstawę przywrócenia ich narodowego domu w tym kraju…”Podczas gdy tym samym uznano historyczny związek narodu żydowskiego z Palestyną i podstawę przywrócenia ich narodowego domu w tym kraju…”

Ататюрк и конец Севрского мира

Другие вопросы

Женский вопрос

Bezprecedensowym aspektem konferencji był skoordynowany nacisk na delegatki ze strony komitetu kobiet, który dążył do ustanowienia i zabezpieczenia podstawowych praw społecznych, ekonomicznych i politycznych kobiet, takich jak prawo wyborcze, w ramach światowych. Chociaż odmówiono im miejsc na konferencji paryskiej, kierownictwo Marguerite de Witt-Schlumberger, przewodniczącej Francuskiego Związku na rzecz Wyborów Kobiet, zwołało Międzysojuszniczą Konferencję Kobiet (IAWC), która miała się zwołać od 10 lutego do 10 kwietnia 1919 r. IAWC lobbowało Wilsona, a później innych delegatów na Konferencję Paryską, by mieli kobiety w swoich komisjach, i udało mu się uzyskać przesłuchania w komisjach Międzynarodowej Konferencji Prawa Pracy, a następnie w Komisji Ligi Narodów.Jednym z kluczowych i konkretnych rezultatów pracy IAWC był artykuł 7 Paktu Ligi Narodów: „Wszelkie stanowiska w Lidze lub w związku z Ligą, łącznie z Sekretariatem, będą w równym stopniu otwarte dla mężczyzn i kobiet”. Mówiąc bardziej ogólnie, IAWC umieściła kwestię praw kobiet w centrum nowego porządku światowego, który został ustanowiony w Paryżu.

Wyniki konferencji

Formalne wyniki

Konferencja w Paryżu przygotowała traktaty pokojowe z Niemcami - Traktat Wersalski (1919), Austrią - Traktat Saint-Germain (1919), Bułgarią - Traktat Neuilly (1919), Węgrami - Traktat Trianon (1920) i Imperium Osmańskim - Traktat z Sevres (1920) - w związku z upadkiem Imperium Osmańskiego w 1923 został zastąpiony Traktatem Lozannym, na konferencji zatwierdzono Kartę Ligi Narodów. Przygotowane traktaty – wraz z porozumieniami przyjętymi na konferencji waszyngtońskiej (1921–1922) – położyły podwaliny pod system stosunków międzynarodowych Wersal-Waszyngton.

Reakcja

Oceny i wpływ

Jugosławia, która otrzymała terytorium trzykrotnie większe niż przedwojennej Serbii i tylko jedno przyjazne państwo graniczne (Grecja), w czasie II wojny światowej „drogo zapłaciła” za swój sukces na konferencji: jej sąsiedzi, przy znaczącym wsparciu ze strony III Rzesza zajęła sporne regiony, a wewnątrz kraju wybuchła wojna domowa. Rumunia, która w wyniku II wojny światowej utraciła Besarabię, około połowy Bukowiny i część spornego regionu Dobruja, nadal kontroluje główne nabycie w 1919 roku - Transylwanię.

Historiografia

Refleksja w kulturze

Norweski poeta Arnulf Everland napisał wiersz „Tysiącletnia Rzesza”. Koniec świata (1940), pierwsza powieść z serii Lanny Budd autorstwa Uptona Sinclaira, której znaczna część drugiej połowy dotyczy „politycznych machinacji” i następstw paryskiej konferencji pokojowej; narracja zawiera wiele historycznie dokładnych wydarzeń i postaci. Dwie pierwsze księgi trylogii Szeroki świat Roberta Goddarda, Drogi świata i Zakątki globu, poświęcone są „machinacjom dyplomatycznym”, które w opinii autora stanowiły podstawę działalności konferencji. Paris 1919 (1973) to trzeci studyjny album walijskiego muzyka Johna Cale'a, nazwany na cześć konferencji pokojowej; jej tytułowa kompozycja poświęcona jest różnym aspektom historii i kultury Europy Zachodniej początku XX wieku. Seria obrazów irlandzkiego artysty Williama Orpena:„Konferencja pokojowa na Quai d'Orsay” (1919), „Podpisanie pokoju w Sali Lustrzanej” (1919) i „Nieznanemu żołnierzowi brytyjskiemu we Francji” (1927). Danger Man: Lawrence After Arabia (1992) – brytyjski film telewizyjny Christophera Menoli, z Ralphem Fiennesem jako Lawrence z Arabii i Alexandrem Siddigiem jako Emir Faisal; fabuła jest zbudowana wokół ich walki o niepodległość państwa arabskiego podczas konferencji. „Paris, May 1919” (1993) to 18. (24.) odcinek Kroniki młodego Indiany Jonesa, napisany przez Jonathana Halesa i wyreżyserowany przez Davida Hare'a; według fabuły Indiana Jones pracuje jako tłumacz w amerykańskiej delegacji. „Stosunki anglo-amerykańskie na konferencji paryskiej” to książka poświęcona opisowi relacji między Wielką Brytanią a Stanami Zjednoczonymi.„Podpisanie pokoju w Sali Lustrzanej” (1919) i „Nieznanemu żołnierzowi brytyjskiemu we Francji” (1927). Danger Man: Lawrence After Arabia (1992) – brytyjski film telewizyjny Christophera Menoli, z Ralphem Fiennesem jako Lawrence z Arabii i Alexandrem Siddigiem jako Emir Faisal; fabuła jest zbudowana wokół ich walki o niepodległość państwa arabskiego podczas konferencji. „Paris, May 1919” (1993) to 18. (24.) odcinek Kroniki młodego Indiany Jonesa, napisany przez Jonathana Halesa i wyreżyserowany przez Davida Hare'a; według fabuły Indiana Jones pracuje jako tłumacz w amerykańskiej delegacji. „Stosunki anglo-amerykańskie na konferencji paryskiej” to książka poświęcona opisowi relacji między Wielką Brytanią a Stanami Zjednoczonymi.„Podpisanie pokoju w Sali Lustrzanej” (1919) i „Nieznanemu żołnierzowi brytyjskiemu we Francji” (1927). Danger Man: Lawrence After Arabia (1992) – brytyjski film telewizyjny Christophera Menoli, z Ralphem Fiennesem jako Lawrence z Arabii i Alexandrem Siddigiem jako Emir Faisal; fabuła jest zbudowana wokół ich walki o niepodległość państwa arabskiego podczas konferencji. „Paris, May 1919” (1993) to 18. (24.) odcinek Kroniki młodego Indiany Jonesa, napisany przez Jonathana Halesa i wyreżyserowany przez Davida Hare'a; według fabuły Indiana Jones pracuje jako tłumacz w amerykańskiej delegacji. „Stosunki anglo-amerykańskie na konferencji paryskiej” to książka poświęcona opisowi relacji między Wielką Brytanią a Stanami Zjednoczonymi.Lawrence After Arabia (1992) – brytyjski film telewizyjny Christophera Menoli, z Ralphem Fiennesem jako Lawrence z Arabii i Alexandrem Siddigiem jako Emir Faisal; fabuła jest zbudowana wokół ich walki o niepodległość państwa arabskiego podczas konferencji. „Paris, May 1919” (1993) to 18. (24.) odcinek Kroniki młodego Indiany Jonesa, napisany przez Jonathana Halesa i wyreżyserowany przez Davida Hare'a; według fabuły Indiana Jones pracuje jako tłumacz w amerykańskiej delegacji. „Stosunki anglo-amerykańskie na konferencji paryskiej” to książka poświęcona opisowi relacji między Wielką Brytanią a Stanami Zjednoczonymi.Lawrence After Arabia (1992) – brytyjski film telewizyjny Christophera Menoli, z Ralphem Fiennesem jako Lawrence z Arabii i Alexandrem Siddigiem jako Emir Faisal; fabuła jest zbudowana wokół ich walki o niepodległość państwa arabskiego podczas konferencji. „Paris, May 1919” (1993) to 18. (24.) odcinek Kroniki młodego Indiany Jonesa, napisany przez Jonathana Halesa i wyreżyserowany przez Davida Hare'a; według fabuły Indiana Jones pracuje jako tłumacz w amerykańskiej delegacji. „Stosunki anglo-amerykańskie na konferencji paryskiej” to książka poświęcona opisowi relacji między Wielką Brytanią a Stanami Zjednoczonymi.fabuła jest zbudowana wokół ich walki o niepodległość państwa arabskiego podczas konferencji. „Paris, May 1919” (1993) to 18. (24.) odcinek Kroniki młodego Indiany Jonesa, napisany przez Jonathana Halesa i wyreżyserowany przez Davida Hare'a; według fabuły Indiana Jones pracuje jako tłumacz w amerykańskiej delegacji. „Stosunki anglo-amerykańskie na konferencji paryskiej” to książka poświęcona opisowi relacji między Wielką Brytanią a Stanami Zjednoczonymi.fabuła jest zbudowana wokół ich walki o niepodległość państwa arabskiego podczas konferencji. „Paris, May 1919” (1993) to 18. (24.) odcinek Kroniki młodego Indiany Jonesa, napisany przez Jonathana Halesa i wyreżyserowany przez Davida Hare'a; według fabuły Indiana Jones pracuje jako tłumacz w amerykańskiej delegacji. „Stosunki anglo-amerykańskie na konferencji paryskiej” to książka poświęcona opisowi relacji między Wielką Brytanią a Stanami Zjednoczonymi.

Zobacz też

Dochodzenie (Rada Spraw Zagranicznych) Przyczyny i przesłanki II wojny światowej Traktaty mniejszościowe Pokój Brzeska Liga Narodów (terytorium mandatowe) Korytarz Polski i Gdański Korytarz Burgenland (Czesko-Jugosłowiański Korytarz Terytorialny) Kongres Wiedeński (1814-1815) Traktat z Paryż (1947)

Uwagi

Uwagi

Literatura

Spinki do mankietów

Alana Sharpa. Konferencja Pokojowa w Paryżu i jej konsekwencje (англ.) // 1914-1918-online — Międzynarodowa encyklopedia I wojny światowej / wyd. Roberta Gerwartha. — 2014. — 8 października. — doi:10.15463/ie1418.10149. Vincenta Laniola. La conférence de la Paix de 1919: Pour en finir avec la Première Guerre mondiale (фр.) // Encyclopédie pour une histoire nouvelle de l'Europe. — 2015. — 18 listopada. — ISSN 2677-6588. Próbkowanie map używanych przez delegatów amerykańskich (англ.). kolekcje.lib.uwm.edu. Biblioteka American Geographical Society Library Digital Map Collection, University of Wisconsin-Milwaukee (2001). Data otwarcia: 6 czerwca 2019 r. Paul Cowan. Paryż 1919: Ten pełnometrażowy film, oparty na uznanej książce Margaret MacMillan o tym samym tytule, zabiera nas w najbardziej ambitne rozmowy pokojowe w historii (англ.). nfb.plNarodowa Rada Filmowa Kanady (2008). Data publikacji: 6 czerwca 2019 r. Gerhard Altmann, Arnulf Scriba. Republika Weimarska, Polityka Zagraniczna: Konferencja Pokojowa w Paryżu (нем.). dhm.de. Żywe Muzeum Online (LeMO), Fundacja Niemieckiego Muzeum Historycznego (14 września 2014 r.). Data publikacji: 6 czerwca 2019 r. Ulrich Herbert. Republika Weimarska, Polityka Zagraniczna: Konferencja Pokojowa w Paryżu (нем.). herbert.geschichte.uni-freiburg.de. Katedra Historii Nowożytnej i Współczesnej Uniwersytetu we Fryburgu (2010). Data publikacji: 6 czerwca 2019 r. Juan Carlos Ocaña. Los tratados de paz la Primera Guerra Mundial 1914—1918: La Conferenceencia de paz en paris (1919) (исп.). clio.rediris.es. Data publikacji: 6 czerwca 2019 r. Anne-Lucie Chaigne-Oudin. Conference de la paix (délégations syriennes et libanaises) (фр.). lesclesdumoyenorient.com. Les clés du Moyen-Orient (9 marca 2010).Pobrano 6 czerwca 2019 r. La Conférence de paix de 1919 à Paris. Centenaire une action (francuski). fondationvimy.pl Fundacja Vimy (2019). Źródło: 6 czerwca 2019 r.

Original article in Russian language