Fenicja

Article

February 6, 2023

Fenicja była starożytną cywilizacją, która rozciągała się w wąskim pasie przybrzeżnym Syrii od rzeki Eleuteros na północy po Góry Karmel na południu (dzisiejszy Liban) o długości 240 km i szerokości około 20 km. Fenicjanie (Sydonowie, Kananejczycy, Puni), starożytny lud zajmujący się handlem morskim, rządzili Morzem Śródziemnym i zakładali niezależne państwa-miasta, które czasami zawierały sojusze pod hegemonią jednego z nich, najpierw Sydonu, a potem Tyru, który zyskał dominację nad Fenicjanami miasta.

Nazwa

Fenicjanie nie nazywali siebie Fenicjanami, ale Sydończycy, po Sydonie, jednym z ich dwóch najważniejszych miast, leżących na północ od Tyru. Kiedy starożytni Grecy po raz pierwszy zetknęli się z tymi opalonymi żeglarzami, nazywali ich foinoi, czyli czerwonymi jak krew. Kiedy ten sens tego słowa zaginął, ludzie kojarzyli fenickie imię z ojczyzną tajemniczego feniksa, który miał żyć pięćset lat i regenerować się spalając siebie i swoje gniazdo, a potem z popiołów wyłonił się nowy ptak starego. Te nieliczne zachowane wzmianki o języku fenickim można znaleźć w komedii Plauta, rzymskiego komika z III wieku. Niektóre twarze tej komedii mówią prostym dialektem fenickim. Również we współczesnym dziele natrafiamy tu i ówdzie na fragmenty obcego i niezrozumiałego języka,

Źródła

Znaczna część historii Fenicji musi zostać zrekonstruowana na podstawie źródeł datowanych na wcześniejszy okres lub źródeł nie pochodzących z Fenicji. Teksty pochodzące z samej Fenicji są bardzo rzadkie. Zachowało się maksymalnie trzydzieści z nich. Teksty fenickie poza ojczyzną (Sardynia, Cypr, Kartagina) są również rzadkością. Powodem tego jest pisanie na łatwo psującym się materiale, takim jak pergamin czy drewno. Fenicjanie wymienieni są w Iliadzie i Odysei, gdzie pojawiają się jako wyjątkowi rzemieślnicy i drobni handlarze. Herodot podaje pewne informacje o osadnictwie Fenicjan, stwierdzając, że pochodzi od nich alfabet grecki. Stary Testament wymienia Fenicjan z punktu widzenia Izraela i Judei.

Kolonie

Fenicjanie zakładali kolonie we wszystkich częściach Morza Śródziemnego. Zarówno Kadyks w Hiszpanii, Marsylia we Francji, jak i większość miast na Sardynii i Korsyce oraz Kartagina na północnym wybrzeżu Afryki były osadami fenickimi na długo przed przynależnością do Greków i Rzymian. Istnieją wiarygodne dowody na to, że Fenicjanie przeszli przez Słupy Herkulesa (współczesny Gibraltar) na długo przed wyruszeniem w tak długą podróż. Istnieją prawie równie wiarygodne dowody na to, że popłynęli na wyspę Scylla na południu Anglii i tam wymienili towary śródziemnomorskie na cynę z Kornwalii. Wydawało się, że nigdy nie pozwolono im postawić stopy na angielskiej ziemi, ponieważ cieszyli się bardzo złym głosem. Walijczycy woleli handlować z nimi na neutralnej (i prawdopodobnie niezamieszkanej) ziemi. Wydaje się, że przeniknęli także do Bałtyku. W starożytności Morze Bałtyckie było prawdziwym skarbem dla każdego przedsiębiorczego kupca. Bałtyk był domem dla żywicy używanej przez rzymskie damy do farbowania włosów. Kiedy rude włosy były w modzie, każda rzymska matrona musiała farbować włosy. Dlatego najstarszymi szlakami handlowymi, prowadzącymi z północnej części Europy na południe, były te używane przez pakowaczy z ładunkami bursztynu na plecach. Ale Fenicjanie nie zatrzymali się na Bałtyku. Herodot opowiada historię fenickiej floty, którą egipski faraon Neco II wynajął na podróż po Afryce, dzięki czemu feniccy żeglarze cieszyliby się widokiem Table Bay dwadzieścia wieków przed tym, jak Vasco da Gama nadał temu obszarowi dzisiejszą nazwę Przylądek Dobrej Nadziei. Ta historia może być prawdziwa lub nie, ale wiemy na pewno, że Kartagińczycy, którzy byli tylko kolonistami fenickimi, zbadał zachodnie wybrzeże Afryki aż do Cape Blanco, tysiąc pięćset mil na południe od Gibraltaru, i założył na tym obszarze kilka centrów handlowych. Odkryli także wyspy Zielonego Przylądka, tysiąc siedemset lat przed pojawieniem się Portugalczyków.

Statki

Fenicjanie naprawdę nie mogli tego wszystkiego osiągnąć w czasach, gdy Grecy nawet nie zaczęli się ruszać, gdyby nie mieli lepszego typu statku, nie na wiosłach, ale na żaglach, bo nie mogli pokonywać tych odległości tylko ludzkim napęd. Mamy bardzo niewiele informacji z pierwszej ręki na temat wyposażenia fenickich statków podczas tych rejsów. Wydaje się, że Fenicjanie byli początkowo zadowoleni z tego dziwnego masztu, znanego nam z egipskich obrazów, a przypominającego grecką literę L. Ponieważ regularnie żeglowali w kierunku wiatru (pojęcie pływania pod wiatr jest wynalazkiem północnym znacznie późniejszego okresu), taki maszt był w zupełności wystarczający dla ich potrzeb, choć nie mógł być tak niezawodny jak maszt wykonany pojedynczej belki. Czasami używali dwóch żagli zamiast jednego, jednego po lewej, a drugiego po prawej stronie krzyża na maszcie. Ale obrazy z dużo nowszej daty, obrazy późniejszego rzymskiego okrętu wojennego, zbudowanego na oryginalnym modelu fenickim, pokazują, że stopniowo porzucano podwójny maszt na rzecz zwykłego. Nadal trzymali się kwadratowego żagla, ale czasami wiedzieli, jak podnieść mały maszt z żaglem z przodu statku, aby zwiększyć jego stabilność i ułatwić sterowanie. Fenicjanie również wydają się wiedzieć o kotwicy. Tak więc kapitan nie musiał już wyciągać łodzi po zmierzchu, ale mógł pozostać w wodzie w dowolnym miejscu, pod warunkiem, że pogoda była dość spokojna, a morze na tyle płytkie, że kotwica mogła sięgnąć dna. Nie wiedzieli jeszcze o kotwicach stalowych, żelaznych lub brązowych. Zamiast tego użyli ciężkich kamieni lub worków ze skór zwierzęcych do wypełnienia kamieniami. Jest jeden segment życia na pokładzie, o którym chcielibyśmy dowiedzieć się więcej, to jest w jaki sposób ci starożytni marynarze mogli przewozić wystarczającą ilość jedzenia i wody pitnej na tak długie rejsy? Przebywając na Morzu Śródziemnym, gdzie znajdują się dogodne porty, mogli w razie potrzeby zejść na ląd, aby przygotować jedzenie i zaopatrzyć się w świeżą wodę pitną. Ale sprawa stała się trudniejsza poza bramami Gibraltaru i wzdłuż zachodniego wybrzeża Afryki, gdzie nawet dziś wszystkie towary są transportowane na wybrzeże specjalnymi łodziami, ponieważ w ogóle nie ma portów. Musimy jednak pamiętać, że Fenicjanie, podobnie jak wszystkie rasy semickie oraz współcześni Arabowie i Berberowie, byli bardzo umiarkowani w codziennych potrzebach. Garść daktyli lub rodzynek wystarczyła przeciętnemu żeglarzowi na dwadzieścia cztery godziny. A od garncarzy ze wschodniej części Morza Śródziemnego zabrali garnki na wodę pitną, aż winiarz z Galii Cezara znalazł te beczki, które były jedynym środkiem od prawie dwóch tysięcy lat, którym nasi marynarze w przeszłości mogli przewozić wino, piwo, brandy i wodę. Nie wspominając o tym, że te podróże były długie i nudne. Ale duch azjatycki nie jest tak niespokojny jak europejski. Na nowoczesnym statku, który przewozi pielgrzymów do Mekki, szybko zauważysz, że dla podróżnych czas nic nie znaczy. Wiedzą, jak siedzieć nieruchomo godzinami, nie robiąc nic: po prostu siedzą i nic nie robią. Sentymentalni towarzysze, dla których jest to pierwsza wyprawa na Wschód, wypowiedzą się na temat głębokich zdolności medytacyjnych orientalnej duszy. Kto zna prawdziwe fakty, wie, że szlachetny Orient może spędzać całe tygodnie w takim stanie prawie całkowitego odrętwienia, ponieważ jest tak pełen obojętności, że w niczym nie ma sensu. Tak więc nuda tych rejsów, która często musiała trwać latami, ci starożytni żeglarze nie czuli się tak ciężko, jak czulibyśmy się dzisiaj. Ponadto pojawiły się liczne gry śledztwa, które są również częścią statku, który pochodzi z Orientu, a także szczurów okrętowych. Kiedy podróż dobiegła końca, łupy zostały dzielone, a następnie nastąpiło kilka tygodni burzliwego życia, miłości i hazardu w pubach macierzystego portu. A potem z powrotem do płyty pilśniowej pokładu statku, w drodze do Tarszisz lub Bejrutu po te cedry z Góry Libanu, których ich sąsiad, król Salomon, potrzebował do zbudowania świątyni na małym fenickim zapleczu, które trzeba było ciągnąć w serii gigantycznych tratwy do Jafe. Albo trzeba było płynąć po zamglonym Morzu Północnym, gdzie nieokiełznani dzicy mieli bardzo cenny metal, zwany cyną. W rzeczywistości to nie było życie, jeśli mierzymy je według dzisiejszych standardów. Ale to było normalne życie wszystkich marynarzy od tamtych czasów aż do naszych czasów. Do dziś fenicki marynarz z VI wieku p.n.e. n. mi. czuł się jak w domu na nowoczesnym parowcu towarowym. Oczywiście znalazłby pewne ulepszenia. Regularnie dostawał ciepłe jedzenie, a dziś nie byłby już sprzedawany w niewolę. Ale jedzenie będzie tak samo złe, jak w młodości, a biorąc pod uwagę okoliczności panujące dzisiaj na morzu, byłby zmuszony pracować za nieco większą nagrodę niż wcześniej, gdy był marynarzem króla Hirama, Fenicjanina monarcha, który założył nam na szyję wciąż nierozwiązany problem ziemi Ofir. Fenicjanie wytwarzali wysokiej jakości purpurowy barwnik, którym barwili tkaniny i egoistycznie zachowywali tajemnicę jego wytwarzania. Kolor uzyskano z niektórych rodzajów muszelek, a cena sukien była tak wysoka, że ​​tylko najbogatsi mogli je kupić. znalazłby pewne ulepszenia. Regularnie dostawał ciepłe jedzenie, a dziś nie byłby już sprzedawany w niewolę. Ale jedzenie będzie tak samo złe, jak w młodości, a biorąc pod uwagę okoliczności panujące dzisiaj na morzu, byłby zmuszony pracować za nieco większą nagrodę niż wcześniej, gdy był marynarzem króla Hirama, Fenicjanina monarcha, który założył nam na szyję wciąż nierozwiązany problem ziemi Ofir. Fenicjanie wytwarzali wysokiej jakości purpurowy barwnik, którym barwili tkaniny i egoistycznie zachowywali tajemnicę jego wytwarzania. Kolor uzyskano z niektórych rodzajów muszelek, a cena sukien była tak wysoka, że ​​tylko najbogatsi mogli je kupić. znalazłby pewne ulepszenia. Regularnie dostawał ciepłe jedzenie, a dziś nie byłby już sprzedawany w niewolę. Ale jedzenie będzie tak samo złe, jak w młodości, a biorąc pod uwagę okoliczności panujące dzisiaj na morzu, byłby zmuszony pracować za nieco większą nagrodę niż wcześniej, gdy był marynarzem króla Hirama, Fenicjanina monarcha, który założył nam na szyję wciąż nierozwiązany problem ziemi Ofir. Fenicjanie wytwarzali wysokiej jakości fioletowy barwnik, którym barwili tkaniny i egoistycznie zachowywali tajemnicę jego wytwarzania. Kolor uzyskano z niektórych rodzajów muszelek, a cena sukien była tak wysoka, że ​​tylko najbogatsi mogli je kupić. który dziś rządzi morzami, musiałby pracować za nieco większą nagrodę niż miał wcześniej, gdy był marynarzem króla Hirama, fenickiego monarchy, który obarczał nas wciąż nierozwiązanym problemem ziemi Ofir. Fenicjanie wytwarzali wysokiej jakości purpurowy barwnik, którym barwili tkaniny i egoistycznie zachowywali tajemnicę jego wytwarzania. Kolor uzyskano z niektórych rodzajów muszelek, a cena sukien była tak wysoka, że ​​tylko najbogatsi mogli je kupić. który dziś rządzi morzami, musiałby pracować za nieco większą nagrodę niż miał wcześniej, gdy był marynarzem króla Hirama, fenickiego monarchy, który obarczał nas wciąż nierozwiązanym problemem ziemi Ofir. Fenicjanie wytwarzali wysokiej jakości purpurowy barwnik, którym barwili tkaniny i egoistycznie zachowywali tajemnicę jego wytwarzania. Kolor uzyskano z niektórych rodzajów muszelek, a cena sukien była tak wysoka, że ​​tylko najbogatsi mogli je kupić.

Historia

Miasta fenickie uzyskały niepodległość około 1200 roku w wyniku upadku królestwa hetyckiego (stan nowohetycki). Ekspansja Asyrii w VIII wieku p.n.e. n. mi. doprowadziło do utraty niezależności ważnych ośrodków handlowych w Syrii, co doprowadziło do tego, że Fenicjanie stali się głównymi dostawcami surowców dla imperium asyryjskiego. W rezultacie zostali zmuszeni do rozszerzenia swojej sieci handlowej poza wschodnią część Morza Śródziemnego. W ten sposób powstały różne kolonie handlowe na całym Morzu Śródziemnym. W roku 538. s. n. mi. Fenicja została podbita przez Persów, 63 pne. n. mi. Rzymianie. Ich list z XIV wieku p.n.e. n. mi. stanowi podstawę wszystkich innych alfabetów zachodniosemickich, a więc pisma europejskiego, mongolskiego i indyjskiego.

Zobacz więcej

Kartagina

Bibliografia

Źródła

Zewnętrzne linki

Informacje o Kanaanie i Fenicjanach W poszukiwaniu Fenicjan w południowym Libanie Fenicka wyprawa statkiem Phoenicia w antycznej encyklopedii historii: oś czasu, ilustracje, artykuły, książki Dziedzictwo DNA starożytnych marynarzy BBC Radio4 – In Our Time: The Fenicians (archiwum audio) Fenicjanie Alfabet

Original article in Serbian language