Mike'a Starra

Article

January 28, 2023

Michael Christopher Starr (angielski: Michael „Mike” Christopher Starr; 4 kwietnia 1966, Honolulu, Hawaje - 8 marca 2011, Salt Lake City, Utah) to amerykański muzyk rockowy, najbardziej znany z udziału w grunge'owym zespole Alice in Łańcuchy . Mike Starr rozpoczął swoją karierę w 1982 roku jako basista glam rockowego zespołu SATO z Seattle. W 1987 roku dołączył do grupy Alice in Chains, po czym brał udział w nagraniu albumów studyjnych Facelift i Dirt, które uzyskały status „złota” i przyniosły grupie światową popularność. W 1993 roku, z powodu nieporozumień z innymi muzykami i menadżerem, Starr opuścił zespół i został zastąpiony przez Mike'a Aineza. Po krótkim zaangażowaniu w projekt Sun Red Sun, założony przez byłego wokalistę Black Sabbath, Raya Gillena, Starr na długi czas wycofał się z muzyki. W następnych latach Starr walczył z uzależnieniem od narkotyków. Był wielokrotnie aresztowany za posiadanie nielegalnych narkotyków i inne przestępstwa. W 2010 roku były muzyk został uczestnikiem reality show „Rehabilitacja gwiazd”, w którym znanym ludziom pomagano przezwyciężyć szkodliwe preferencje. Potem na krótko wrócił do normalnego życia, ale wkrótce znów zaczął brać narkotyki. W 2011 roku Star zmarł z powodu przedawkowania narkotyków. Podobnie jak inny muzyk grunge, wokalista Alice in Chains, Lane Staley, który zmarł w 2002 roku z powodu przedawkowania heroiny i kokainy, życie Mike'a Starra zostało zrujnowane przez uzależnienie od narkotyków. gdzie sławnym osobom pomagano przezwyciężyć szkodliwe preferencje. Potem na krótko wrócił do normalnego życia, ale wkrótce znów zaczął brać narkotyki. W 2011 roku Star zmarł z powodu przedawkowania narkotyków. Podobnie jak inny muzyk grunge, wokalista Alice in Chains, Lane Staley, który zmarł w 2002 roku z powodu przedawkowania heroiny i kokainy, życie Mike'a Starra zostało zrujnowane przez uzależnienie od narkotyków. gdzie sławnym osobom pomagano przezwyciężyć szkodliwe preferencje. Potem na krótko wrócił do normalnego życia, ale wkrótce znów zaczął brać narkotyki. W 2011 roku Star zmarł z powodu przedawkowania narkotyków. Podobnie jak inny muzyk grunge, wokalista Alice in Chains, Lane Staley, który zmarł w 2002 roku z powodu przedawkowania heroiny i kokainy, życie Mike'a Starra zostało zrujnowane przez uzależnienie od narkotyków.

Biografia

wczesne lata

Michael Christopher Starr urodził się 4 kwietnia 1966 roku w Honolulu, stolicy stanu Hawaje, USA, jako syn Johna i Gail Starr. Trzy lata później pojawiła się siostra Melinda. Wkrótce rodzice się rozeszli, a chłopiec został z ojcem. Przez pewien czas Starr mieszkał na Florydzie, aw wieku dziewięciu lat przeniósł się do Seattle w stanie Waszyngton. Mike uczęszczał do Highline High School w Burien, niedaleko lotniska Seattle/Tacoma, gdzie od dwunastego roku życia pracował jako zmywak w restauracjach IHOP. Szybko zapuścił wąsy, przez co wyglądał na starszego niż wskazywały na to jego lata, a od trzynastego roku życia często przesiadywał w barach w Atlantic City, gdzie pracował jego ojciec, gdzie wpuszczano tylko osiemnastolatków. Starr również wcześnie spróbował alkoholu i marihuany. Od dzieciństwa Mike marzył o zostaniu muzykiem rockowym i nie myślał o innych zawodach. Pierwszymi idolami młodego człowieka byli Jimi Hendrix i zespół rockowy Van Halen. Jak sam przyznaje, wybrał instrument muzyczny z wykluczenia: „Próbowałem gry na fortepianie: to było bardzo trudne. Próbowałem bębnów: nie podobało mi się to. Próbowałem śpiewać: nie wyszło. Próbowałem gitary i basu i bardziej podobał mi się ten drugi”. Rodzice wsparli aspiracje syna i kupili mu na dwunaste urodziny gitarę basową; według innej wersji Mike sam kupił pierwszą gitarę za pieniądze zarobione na zmywaniu naczyń. Jednocześnie byli sceptyczni co do możliwości zbudowania kariery muzycznej, a matka wręcz żartobliwie powiedziała synowi, że jest gotowa zapłacić za usługi psychiatry: „Zwariowałeś, jeśli myślisz, że zarobisz żyje z muzyki”. W latach licealnych Starr stał się lokalną gwiazdą, ponieważ grał w prawdziwym zespole muzycznym i był wielkim hitem wśród dziewcząt. Pierwszą grupę Cypr stworzył wraz ze swoim przyjacielem Paulem Parkinsonem, zapożyczając nazwę z Biblii. Gail Starr zrobiła dla swojego syna koszulki z logo zespołu. Później muzycy potrzebowali nowego perkusisty i znaleźli zastępcę - Seana Kinneya, który zamieścił ogłoszenie w gazecie poszukujące nowego zespołu. Według Starra Kinney grał fajnie, ale wkrótce zostali wyrzuceni za to, że byli za młodzi. W wieku szesnastu lat Mike Starr często zaglądał do garażu sąsiada, gdzie ćwiczyli starsi nastolatkowie, Ken Kramer i Dave Jensen. W 1982 roku wraz z gitarzystą Terrym Hildebrandem utworzyli zespół SATO, nadając mu nazwę od utworu Ozzy'ego Osbourne'a o tym samym tytule z albumu Diary of a Madman. Muzycy na poważnie podeszli do prób, ćwicząc codziennie i wkrótce zaczęli występować w Seattle. Pierwszy koncert odbył się 20 listopada 1982 roku na konkursie Bitwa Zespołów. Battle of the Bands) w Crossroads Skate Park w Bellevue, gdzie zespół wyszedł zwycięsko. Lokalne gazety Hit Line Times i The Profile zaczęły pisać o firmie SATO. Grupa podążała za glam-rockowym stylem, występując w błyszczących kostiumach i tworząc teatralne widowiska z wykorzystaniem efektów pirotechnicznych. Piosenka „Leather Warrior”, nagrana w styczniu 1984 roku w Triad Studios i nazwana przez Starra „najbardziej gejowską piosenką na świecie”, wpadła w ręce producenta Jeffa Gilberta, który pracował nad kolekcją Northwest Metalfest. Mimo młodego wieku muzyków SATO, Gilbert postanowił zamieścić ten utwór na kompilacji: „To były tylko dzieci. Próbowali używać mocnych słów i obrazów, ale nawet nie rozumieli znaczenia tego, o czym mówili. Nie mogłem powstrzymać się od śmiechu. Ale były popularne, miały dużo fanek. I ja myślałem że jeśli dodam ich piosenkę do kolekcji, będzie się dobrze sprzedawać”. Album reprezentował najlepsze przykłady młodych zespołów metalowych z północno-zachodnich Stanów Zjednoczonych i został wydany w 1984 roku. Przez kilka lat SATO nadal występowało na lokalnej scenie, głównie wykonując covery popularnych piosenek. Przez pewien czas grupę obserwował scout z Atlantic Records, jednak kontrakt z wytwórnią nigdy nie został podpisany z powodu braku oryginalnego materiału. W 1986 roku Mike Starr opuścił SATO i wkrótce grupa ostatecznie się rozwiązała. Latem 1987 roku w Seattle pojawił się nowy zespół rockowy Gypsy Rose, w skład którego weszli wokalista Tim Branom, gitarzysta Brock Groh i perkusista Mike Jersema. Pomagało im trzech byłych członków słynnych kolektywów Seattle TKO i Q5, którzy pełnili rolę menedżerów i konsultantów. Brock Groh studiował w tej samej szkole co Mike Starr i zaprosił go, by został basistą. Według Branhama, Gypsy Rose wykonywał glam metal podobny do twórczości zespołu Dokken z Los Angeles, z wokalami w stylu Ronniego Jamesa Dio. Wkrótce kierownicy projektu zdecydowali, że Groh nie pasuje do grupy i zaprosili gitarzystę Jerry'ego Cantrella, aby go zastąpił. Cantrell miał również krótki okres z Gypsy Rose, odchodząc po kilku tygodniach z powodu różnic twórczych. Wkrótce podobny los spotkał Mike'a Starra, który opuścił grupę nie dzieląc dziewczyny z perkusistą Mikiem Jersemą. W tym samym czasie Mike Starr spotkał w centrum handlowym Seana Kinneya, którego nie widział od kilku lat. Okazało się, że perkusista został wyrzucony z domu, a Mike zaproponował znajomemu zamieszkanie z nim. Kinney polubił mamę basisty, a później zaczął spotykać się ze swoją siostrą Melindą, w rzeczywistości,

Tworzenie Alicji w Łańcuchach

Pod koniec 1987 roku Jerry Cantrell szukał muzyków do nowego zespołu. Jego poprzedni zespół, Diamond Lie, rozpadł się, ponieważ pozostali członkowie byli niezadowoleni z głównej roli Cantrella, który sam wymyślił piosenki; aw Gypsy Rose nie zapuścił korzeni z powodu niewłaściwego stylu gry na gitarze. Pierwszą rzeczą, o której wspomniał, był perkusista Sean Kinney, którego ścieżki skrzyżowały się kilka lat temu. Jerry zachował skrawek papieru z numerem telefonu dziewczyny Kinneya i udało mu się zorganizować perkusistę, który przyszedł do klubu Music Bank, aby posłuchać demówek. Podczas rozmowy Cantrell zauważył, że nowy zespół będzie potrzebował basisty i zasugerował Mike'a Starra. Kinney był niewytłumaczalnie zaskoczony, ponieważ umawiał się z siostrą Mike'a, Melindą, i grał ze Starrem w kilku zespołach od jedenastego roku życia. W końcu Sean przekonał Mike'a, by przyszedł do Music Bank i we trójkę rozpoczęli próby. Jako ostatni dołączył do muzyków wokalista Lane Staley. Mike spotkał Lane'a już wcześniej w ekstrawaganckich okolicznościach. Kilka lat temu, kiedy był na kwasie, basista nie mógł wymyślić nic lepszego niż założyć szlafrok, bieliznę, okulary przeciwsłoneczne i kowbojskie buty i pojechać motocyklem na plażę. Lane przyznał później, że kiedy zobaczył Mike'a po raz pierwszy, pomyślał: „To jest facet, z którym chcę być w tej samej grupie”. W ten sposób ostatecznie powstał skład grupy, która później otrzymała nazwę Alice in Chains. Zespół ćwiczył w klubie Music Bank aż do jego zamknięcia po nalocie policji. Następnie muzycy zaczęli szukać nowego domu i osiedlili się w domu wynajmowanym przez przyjaciela matki Mike'a, Boba Jeffriesa. Jednemu z członków grupy brakowało pieniędzy, ale dobrze płacili czynsz. W każdą niedzielę odwiedzali matkę Mike'a, Gail Starr, która hojnie karmiła przyjaciół swojego syna i przynosiła ze sobą jedzenie. Jak wspominał Ted Byrd, aspirujący reżyser, który zaproponował grupie nakręcenie pierwszego teledysku do piosenki „Sea of ​​Sorrow”, Mike Starr był wówczas niezwykle przyjacielski: „Zawsze kręcił się wokół mnie, kiedy przychodziłem do zespołu i traktował mnie jak nierozłącznego przyjaciela […] Jeśli chciałeś się dobrze bawić, Mike Starr był facetem, którego potrzebowałeś”. Starr był również bardzo popularny wśród dziewcząt. Inżynier dźwięku Ronnie Champagne przypomniał sobie, jak przechodził obok domu zespołu i widział dziewczyny wspinające się jedna po drugiej do mikrofonu, aby uprawiać seks. Gitary basowe i sprzęt Mike'a Starra zostały zakupione w Seattle Music Store, którego właścicielem był były lokalny muzyk TKO, Ivan Shila. Kiedy Alice in Chains weszło do studia, aby nagrać swój debiutancki album, okazało się, że gitara basowa nie brzmi dobrze. Producent Dave Jerden zadzwonił do Sheili i poskarżył się na sprzęt. Okazało się, że Mike Starr przekręcił sterowanie na maksimum, przez co dźwięk był zniekształcony. Shily wyregulował sprzęt we właściwy sposób, a żeby Starr znowu czegoś nie zepsuł, wyciął nożem ślady na wzmacniaczu naprzeciw wymaganych wartości ustawień. W tym samym czasie zaczął ujawniać się nieodpowiedzialny stosunek Starra do pieniędzy i sławy. Według menadżera Alice in Chains, Suzanne Silver, z basistą były ciągłe problemy: „Myślał, że jeśli podpisujesz kontrakt z dużą wytwórnią, możesz wyrzucać pieniądze na lewo i prawo. Inni dobrze zdawali sobie sprawę, że pieniądze, które dostajesz, są twoimi pieniędzmi i od tego zależy, jak je wykorzystasz ile zostanie na koniec”. Po wydaniu debiutanckiego albumu, który został nazwany Facelift, muzycy wyruszyli w pełnoprawną trasę koncertową. Podczas trasy Mike Starr wyróżniał się pijackimi wybrykami. Tak więc, występując z grupą Extreme, zwymiotował kiedyś na zestaw perkusyjny. Innym razem, po zakończeniu występu Extreme, wskoczył na system głośników i przewrócił go na 15 minut przed wejściem na scenę innego zespołu. Na koncercie w Norymberdze został tak dobrze przyjęty przez miejscową publiczność, że podczas występu pluł w tłum. Jednak według znajomego Starra, Mike'a Jordana, muzykowi podobało się to, że udało mu się zostać sławnym muzykiem. Według szkolnego pamiętnika jego ukochanym marzeniem było zostać gwiazdą rocka i występować z Van Halenem. spełnienie marzeń kiedy Alice in Chains została zaproszona do występu przed Van Halenem podczas trasy po Ameryce Północnej od sierpnia 1991 do stycznia 1992. Usłyszawszy to, Mike Starr zadzwonił w środku nocy do gitarzysty SATO, Kena Kramera: „Stary, nie mogę dłużej rozmawiać. Mam telefon mojej dziewczyny i jestem w łazience. Będziemy otwierać koncerty dla Van Halen! Stary, tak bardzo cię kocham! ... Zadzwonię teraz do wszystkich, zanim mnie znajdzie. Podczas trasy z Van Halenem po raz pierwszy w życiu muzyków Alice in Chains pojawiła się heroina. Według ojca Mike'a Starra, przyjaciel jego syna, Lane Staley, został wprowadzony do tego leku przez przyjaciela piosenkarza, Demriego Perrotta. W jakiś sposób kokaina, której używali regularnie, skończyła się, a zamiast tego Demri dostał heroinę. Jak później przyznał Lane Staley, po pierwszej dawce padł na kolana i dziękował za to Bogu. Sam Mike w tym okresie,

U szczytu sławy

Wiosną 1991 roku Alice in Chains udała się na krótko do London Bridge Studios, gdzie pracowali nad nagraniem piosenek wymyślonych na potrzeby filmu Camerona Crowe'a The Singles. Nowym materiałem były głównie akustyczne kompozycje, które nie pasowały do ​​heavy metalowego wizerunku grupy. Sesja została zapamiętana z kilku znaczących momentów z udziałem Starra. Na początek, kiedy realizator dźwięku Jonathan Plum spotkał się po raz pierwszy z basistą, przyznał, że od zeszłego wieczoru jest na ekstazie. Ponadto w trakcie pracy Starr chciał ponownie nagrać partię basu, którą wykonywał wcześniej gitarzysta Jerry Cantrell, ponieważ bardzo martwił się, że jego matka usłyszy piosenkę i zda sobie sprawę, że to nie on gra. Inny zabawny incydent miał miejsce pod koniec sesji, kiedy muzycy wykonali humorystyczny utwór „Love Song”, zmieniając instrumenty, podczas gdy Starr grał na gitarze. Wreszcie, nagrane piosenki zostały wydane jako minialbum Sap. W 1992 roku Alice in Chains rozpoczęła nagrywanie drugiego pełnometrażowego albumu w One on One Studio w Los Angeles. Mike Starr poprosił Ivana Shyly'ego, aby ponownie poleciał do studia i pomógł z partiami basowymi. W tym czasie Los Angeles było ogarnięte zamieszkami z powodu skazania Rodneya Kinga, czarnego mężczyzny, więc Shealy odmówił lotu, dopóki nie przekonał go menadżer zespołu, Kelly Curtis. Mike Starr miał się z nim spotkać na lotnisku, ale nie pojawił się o umówionej godzinie. Wściekły Shealy postawił basiscie ultimatum: albo przestanie się bawić z dziewczynami i weźmie narkotyki, albo natychmiast odleci. Starr nie miał innego wyboru, jak zaakceptować warunki. Wspólnie wysłuchali wersji demonstracyjnych utworów z albumu i wybrali dla każdego z nich partie gitary basowej, z wyjątkiem gotowego „Czy?”. Oprócz pisania partytur, Shealy ustawiła pedał efektów dla Starra. W studiu Starr użył białej gitary basowej Spector, a także wzmacniacza Ampeg SVT, który w połączeniu z efektem gitarowym zdefiniował charakterystyczne brzmienie basu na nowej płycie. Podczas nagrywania albumu zaczęły pojawiać się konflikty między basistą a pozostałymi członkami zespołu. W pewnym momencie Starr poszedł za przykładem Lane'a Staleya i zamknął się z nim w łazience, ale kiedy wyszedł po zażyciu dawki, zwymiotował na podłogę studia. Potem okazało się, że Starr po raz pierwszy spróbował heroiny. Nieporozumienia nasiliły się, gdy Mike Starr zaczął nalegać na włączenie jego piosenki „Fear the Voices” na album. Basista zażądał, aby producent poświęcił jej dużo czasu, ponieważ po publikacji chciał zarobić. Starr świetnie się bawił tą piosenką, że nazywano ją „martwą myszą Mike'a Starra”. „To tak, jakby dzieciak przyniósł do szkoły zdechłą mysz, pokazał ją wszystkim, zaopiekował się nią, a ona jest brudna i tak dalej, i nikt nie chce jej więcej oglądać” — wspomina producent Dave Jerden. Piosenka nie spodobała się Jerry'emu Cantrellowi i Seanowi Kinneyowi, a jedyną osobą, która wspierała Starra, był Lane Staley. Jednak kiedy pijany Starr ponownie wysłuchał piosenki i zdecydował się zadzwonić do Staleya, aby przyszedł do studia i ponownie nagrał tę część, cierpliwość piosenkarza pękła: odłożył słuchawkę i nigdy więcej nie dotknął piosenki. „Fear the Voices” nigdy nie trafił na LP, ale został wydany kilka lat później jako część zestawu Music Bank. Nowy album Alice in Chains nosił tytuł Dirt i wydany na fali zainteresowania grungem przyniósł zespołowi ogromną popularność:

Konflikt z Alice in Chains

Podczas trasy koncertowej z Van Halenem Mike Starr został przyłapany na dodawaniu wielu nazwisk do listy gości i odsprzedaży otrzymanych bezpłatnych biletów lub przepustek za kulisy. Sam Starr wyjaśnił to, wykorzystując skradzione pieniądze na zakup narkotyków dla Lane'a Staleya, ale technik gitarowy Randy Biro miał inne zdanie: „Lane nie potrzebował kogoś, kto dostarczałby mu narkotyki. Potrzebni ludzie przybyli sami”. Po wydaniu drugiego albumu Alice in Chains wyruszyła w długą trasę koncertową, a problemy ze Starrem nadal się nawarstwiały. W ślad za Lane Staleyem basista zaczął sięgać po twarde narkotyki. Kiedyś omyłkowo połknął wybielacz, którym sterylizowano strzykawki, po czym trafił do szpitala i kilka koncertów musiało zostać odwołanych. Stosunek Starra do obowiązków muzycznych jego stan zdrowia również się pogorszył, zaczął opuszczać próby. Według Susan Silver, basista zaczął być zagrożeniem dla grupy: „Miał fantastyczną matkę, która starała się pomagać na wszelkie sposoby, ale ciągle wpadał w tarapaty. Grupa miała problemy z prawem związanym z narkotykami czy nielegalną sprzedażą biletów. Robił to z ojcem i może to doprowadzić do tego, że grupa będzie krzywo postrzegana”. Ostatecznie reszta zespołu zdecydowała się rozstać ze Starrem. Ponieważ Alice in Chains byli w trasie koncertowej, pilnie potrzebowali zastępstwa. Starra zastąpił Mike Ainez z zespołu Ozzy'ego Osbourne'a, znanego muzykom Alice in Chains ze wspólnych występów. Ostatni koncert Mike'a Starra w ramach grupy odbył się 22 stycznia 1993 roku w Rio de Janeiro w Brazylii. Po ostatniej piosence Starr opuścił scenę ze łzami w oczach. W tym czasie uzależnienie muzyka od narkotyków osiągnęło punkt krytyczny. Jeszcze przed koncertem, podczas lotu helikopterem, Starr poczuł mdłości i mdłości. Ponadto po występie wziął dawkę najpierw z Kurtem Cobainem, a następnie z Lane Staley, w wyniku czego stracił przytomność. Kiedy się obudził, zastał płaczącego Staleya i dowiedział się, że nie żyje od jedenastu minut. Kiedy ogłoszono, że Mike Starr opuszcza Alice in Chains, zostało to sformułowane jako jego osobiste pragnienie opuszczenia zespołu na jakiś czas. Mike Ainez został wprowadzony jako tymczasowy zastępca, ale po kilku miesiącach stał się pełnoprawnym członkiem grupy, a Starr nigdy do niej nie wrócił. Biografia Starra na stronie internetowej Alice in Chains stwierdza, że ​​„Mike Starr dotarł na szczyt góry,

Dalszy los

Po opuszczeniu Alice in Chains Mike Starr miał trudności z powrotem do normalnego życia. Nie cierpiał grupy, uważał, że nie zasłużył na taki los i nie komunikował się z innymi muzykami, z wyjątkiem Lane'a Staleya. Ponadto nie mógł przestać używać narkotyków. Mike próbował kontynuować karierę iw 1993 roku dołączył do rockowego zespołu Sun Red Sun, założonego przez byłego wokalistę Black Sabbath, Raya Gillena (chodziło o to, że stało się to z pomocą menadżera Alice in Chains, Susan Silver). Projekt był krótkotrwały, ponieważ Gillen zachorował na AIDS i zmarł 3 grudnia 1993 roku, a grupa się rozpadła. W 1994 roku Mike Starr udał się na leczenie do Lakeside-Milam Recovery Center. Tam spotkał innego pacjenta, Jasona Buttino, który na początku nie wiedział, że rozmawia z gwiazdą rocka. Starr przedstawił Buttino swoim rodzicom, zaprzyjaźnili się iw połowie lat 90. zaczęli razem mieszkać. Gitarzysta basowy związał się z muzyką, ale nadal zażywał narkotyki. Buttino oszacował, że Starr zużywał do pięciu gramów heroiny dziennie, co kosztowało średnio 500 dolarów dziennie. Problemy narkotykowe Starra w połowie lat 90. zostały spotęgowane przez kłopoty z prawem. 12 kwietnia 1994 roku został aresztowany na lotnisku w Houston, kiedy próbował ukraść czyjś bagaż. Po zatrzymaniu okazało się, że Starr był pod wpływem narkotyków; Ponadto przy jego posiadaniu znaleziono marihuanę i inne nielegalne narkotyki. W rezultacie Starr spędził 90 dni w więzieniu w Teksasie w Harris. Kilka lat później — 5 maja 2003 r. — podczas lotu z Los Angeles do Salt Lake City Mike Starr i jego ojciec John zostali przyłapani na używaniu narkotyków na pokładzie samolotu. Najpierw Mike spędził pół godziny w toalecie, co wzbudziło podejrzenia stewardów, a potem zauważyli, jak John Starr próbował zrobić swojemu synowi zastrzyk. Pracownicy linii lotniczej zgłosili incydent władzom lotniska, a obaj Starrowie zostali zatrzymani przez policję po wylądowaniu. Po przeszukaniu w ich bagażu znaleziono heroinę i akcesoria związane z narkotykami i obaj zostali aresztowani. Mike przyznał się do posiadania heroiny i został zwolniony za kaucją. Wyrok zaplanowano na 25 sierpnia 2003 r., Ale Starr nigdy nie pojawił się w sądzie na rozprawie. Pod koniec lat 90. Mike Starr spotkał się z dziennikarzem Johnem Brendanem i zaczęli omawiać wspólne projekty. Po wydaniu zestawu Alice in Chains Music Bank, Starr wpadł na pomysł wydania teledysku do własnej piosenki „Fear the Voices”. Zebrał kilkadziesiąt filmów iz pomocą Brendana przesłał je kierownictwu grupy, ale projekt nigdy nie został ukończony. Zamiast tego Brendan zrealizował kolejny pomysł Starra, publikując biografię muzyka. 36 urodziny - 4 kwietnia 2002 - Mike Starr spędził z Lane Staley. Zatrzymał się w domu starego przyjaciela i przyznał, że jest poważnie chory: oprócz uzależnienia od narkotyków zdiagnozowano u Staleya zapalenie wątroby typu C. Obaj byli „na haju” - Mike na benzodiazepinach, a Staley na mieszance heroiny i kokainy znanej jako speedball . Lane przekonał przyjaciela, że ​​dzień wcześniej widział martwą narzeczoną Demriego Perrota. W końcu stan Lane'a się pogorszył i Mike zaproponował, że wezwie karetkę, ale Staley wyperswadował mu to i zagroził, że nigdy więcej z nim nie porozmawia. Słysząc to, Mike rozgniewał się i wbrew namowom przyjaciela, opuścił dom Staleyów. Ostatnią rzeczą, jaką usłyszał od Staleya, było: „Nie idź tak. Tylko nie to”. Dwa tygodnie później ciało Staleya znalazła policja, którą wezwała jego matka, zaniepokojona długim brakiem wiadomości od jej syna. Okazało się, że Staley zmarł z powodu przedawkowania dzień po rozmowie z Mikiem Starrem, który najwyraźniej był ostatnią osobą, która widziała Staleya żywego. Mike Starr uczestniczył w pogrzebie Staleya wraz z innymi członkami zespołu, a także Susan Silver i jej mężem Chrisem Cornellem.

„Rehabilitacja gwiazd”

W styczniu 2010 roku Mike Starr powrócił na ekrany telewizorów, stając się uczestnikiem reality show Celebrity Rehab z Dr. Drew (inż. Rehabilitacja gwiazd z dr Drew). W debiutanckim odcinku Starr przyznał, że do kliniki udał się na leczenie około trzydzieści razy. Czuł się także winny, że opuścił Lane Staley tego pamiętnego dnia, kiedy Staley wcześniej uratował mu życie. Oprócz Melindy i Gail Starr w programie pojawiła się matka Lane Staley, Nancy McCallum, która wspierała Mike'a w walce z nałogiem i opowiedziała innym uczestnikom, jak to jest stracić syna z powodu narkomana. Podobnie jak inni członkowie serialu, Mike Starr przeszedł 21-dniowy kurs intensywnej terapii podczas kręcenia filmu, który obejmował zarówno rozmowy z doktorem Drew, jak i niestandardowe metody leczenia, w tym muzykoterapię. W ostatniej serii trzeciego sezonu który ukazał się 4 marca 2010 roku, Mike Starr wyraził nadzieję, że będzie mógł w końcu zawiązać węzeł z narkotykami. Byli koledzy Starra z Alice in Chains wypowiadali się z dezaprobatą o tym projekcie telewizyjnym. Gitarzysta Jerry Cantrell przyznał, że nie oglądał programu, życzył Mike'owi Starrowi szybkiego powrotu do zdrowia, ale skrytykował sam program: „Myślę, że to tylko parodia i powinni się wstydzić, że stawiają ludzi w sytuacji, w której są najbardziej bezbronni i zabawiają. razem z publicznością”. Perkusista Sean Kinney wspierał Cantrella: „Wykorzystują ludzi, kiedy są najgorsi, kiedy są w dołku. Ale najgorsze jest to, że się z tego wyśmiewają, podczas gdy w rzeczywistości jest to sprawa życia i śmierci. Nie sądzę, żeby to komukolwiek pomogło. To tylko próba gry na fakcie, że ludzie są na skraju śmierci, ale w rzeczywistości jest to bezsensowny i żałosny spektakl”. Po odwyku celebrytów Mike Starr na krótko powrócił do normalnego życia. Muzyk wziął udział w spin-offie programu telewizyjnego Sober House. Wrócił na scenę, występując z młodymi muzykami ze „School of Rock” Paula Greena na koncercie w Henry Fonda Theatre w Hollywood, gdzie wykonał „Man in the Box” i kilka piosenek Kiss. Podczas wywiadu w stacji radiowej Loveline, Starr ujawnił, że współpracuje z gitarzystą Iggy Pop Whitey Kirstem i ostatnio napisał jedenaście nowych piosenek. Basista nagrał także cover utworu „Kool Thing” Sonic Youth z filadelfijską piosenkarką Leyaną. występując z młodymi muzykami ze „School of Rock” Paula Greena na koncercie w Henry Fonda Theatre w Hollywood, gdzie wykonał „Man in the Box” i kilka piosenek Kiss. Podczas wywiadu w stacji radiowej Loveline Starr ujawnił, że współpracuje z gitarzystą Iggy Pop, Whiteyem Kirstem, i napisał ostatnio jedenaście nowych piosenek. Basista nagrał także cover utworu „Kool Thing” Sonic Youth z filadelfijską piosenkarką Leyaną. występując z młodymi muzykami ze „School of Rock” Paula Greena na koncercie w Henry Fonda Theatre w Hollywood, gdzie wykonał „Man in the Box” i kilka piosenek Kiss. Podczas wywiadu w stacji radiowej Loveline Starr ujawnił, że współpracuje z gitarzystą Iggy Pop, Whiteyem Kirstem, i napisał ostatnio jedenaście nowych piosenek. Basista nagrał także cover utworu „Kool Thing” Sonic Youth z filadelfijską piosenkarką Leyaną.

Śmierć

Na początku 2011 roku Mike Starr przeniósł się do Salt Lake City, aby założyć nowy zespół z byłym wokalistą Days of the New, Travisem Meeksem. Mimo prób związania się z narkotykami, nigdy nie udało mu się pozbyć złego nawyku. Stało się to znane 17 lutego 2011 r., Kiedy policja zatrzymała minibus Mixa za naruszenie oznaczeń drogowych. Podczas rozmowy przez krótkofalówkę funkcjonariusze zauważyli na Mike'u Starrze podejrzany pęcherz, w którym znaleźli tabletki z oksymorfonem i alprazolamem. Ponadto ujawniono szczegóły naruszeń Starra z 2003 roku i został on osadzony w więzieniu w Salt Lake City. Później muzyk został zwolniony, ponieważ ktoś wpłacił za niego wymaganą kaucję. Starr spędził ostatnie 24 godziny swojego życia z Travisem Meeksem i jego żoną Mikaelą. 7 marca 2011 roku zawiózł parę do pobliskiego Orem, gdzie wystawili receptę na metadon. Wiadomo, że w ciągu dnia Mike zadzwonił do narzeczonego swojej siostry, a także zostawił wiadomość głosową znanemu dostawcy marihuany, przyznając, że desperacko potrzebuje narkotyków. Kiedy wrócił do domu, słuchał muzyki i próbował zasnąć. Małżeństwo Mików spędziło noc przygotowując się do wyjazdu, który zaplanowano na następny dzień. Rankiem 8 marca sprawdzili Starra, który wydawał się senny, ale przytomny. Kierowca nigdy nie przyjechał na czas, więc poszli spać. Obudziwszy się około pierwszej po południu, Mixe'owie zajrzeli do środka i zobaczyli nieprzytomnego Mike'a leżącego na łóżku obok laptopa, ubranego w T-shirt i szorty. Sąsiedzi wezwali właściciela domu Spencera Roddena, który wezwał policję. Pracownicy policji i straży pożarnej potwierdzili śmierć muzyka. W przypadku braku oczywistych przyczyn zgonu, przeprowadzili wywiady z sąsiadami i właścicielem budynku i powiedzieli, że Mike regularnie przyjmował mieszankę metadonu i diazepamu. Funkcjonariusze skontaktowali się również z matką Starra, która powiedziała, że ​​jej syn nie ma żadnych problemów zdrowotnych poza zwiększonym poziomem lęku spowodowanym między innymi aresztowaniem miesiąc temu. Śmierć Starra zszokowała jego znajomych i byłych współpracowników. Oficjalne oświadczenie zostało opublikowane na stronie Alice in Chains: „Jerry i Sean są zasmuceni utratą przyjaciela i proszą media o uszanowanie prywatności ich i rodziny Mike'a w tym trudnym czasie. Ich myśli i modlitwy są z rodziną Mike'a”. Wielu znanych muzyków rockowych złożyło kondolencje w mediach społecznościowych, w tym Steven Adler, Matt Sorum i Slash (Guns' Roses), Nikki Sixx, Mike Portnoy, a także znajomi Starr's Celebrity Rehab, Mackenzie Phillips i Lisa D' Amato, dr Drew Pinsky i menadżer Jennifer Jimenez. Zgodnie z wolą Starra, wykonawcą została matka Gail Starr. Niektóre należące do niego przedmioty zostały przekazane jako dary, a inne zostały równo podzielone między jego rodziców i siostrę. Chociaż policja nie podejrzewała gwałtownej śmierci, pogrzeb został przełożony o kilka tygodni, aby umożliwić przeprowadzenie badań lekarskich. Według oficjalnego raportu toksykologicznego przyczyną śmierci było przedawkowanie narkotyków. W ciele znaleziono Xanax i alkohol. Po śmierci członków obsady Celebrity Rehab, Mike'a Starra i Jeffa Conawaya na początku 2012 roku, VH1 zawiesiło program. Prywatne nabożeństwo żałobne odbyło się w Seattle 20 marca 2011 r. W lokalnym muzeum Experience Music Project. Zaraz po niej w Seattle Center w pobliżu International Fountain odbyła się publiczna ceremonia pożegnania Starra, w której uczestniczyli krewni i przyjaciele muzyka. Zdjęcia Starra były wyświetlane na scenie, a także odcinki programu Celebrity Rehab z nim; na wystawie była również jego wszechobecna biała gitara basowa Spector. Przyjaciele Mike'a z liceum, dr Drew Pinsky i założyciel firmy Pasadena, Mike Bloom, gitarzysta SATO Ken Kramer, narzeczona uzależnionego od narkotyków muzyka z Seattle, Andrew Wood Xana La Fuente, promotor z Los Angeles Happenin' Gary oraz Jerry Cantrell i Sean Kinney podzielili się swoimi wspomnieniami . . W swoim pożegnalnym przemówieniu Cantrell powiedział: „Był pięknym mężczyzną o jasnej duszy i wielkim sercu. Usłyszałem kiedyś od znajomego, którego już z nami nie ma, że ​​zawsze powinniśmy starać się pozostać ludźmi, a Mike był zdecydowanie prawdziwą osobą. On był moim przyjacielem. Kocham go i będę za nim tęsknić”.

Styl muzyczny

Mike Starr nie wyróżniał się techniką wysokiej wydajności; zamiast tego przyjął agresywność i presję. Ken Kramer z SATO powiedział, że Mike został zatrudniony tylko dlatego, że ciągle pojawiał się na próbach starszych nastolatków i mówił im, że może grać na basie, dopóki się nie poddali. Tim Branjv z Gypsy Rose zauważył również, że Mike nie był wybitnym basistą, ale wyróżniał się jedynie dużą popularnością wśród dziewcząt. Inny muzyk z Seattle, Matt Fox, porównał Starra do sierżanta, którego ceniono za to, że „nawet na środku pustyni mógł zdobyć trawkę, benzynę i dziewczyny”. Przy tym wszystkim Ivan Shyly, który pracował z basistą podczas nagrywania albumu Dirt, zwrócił uwagę na jego thrash metalowy styl, który stał się integralną częścią brzmienia Alice in Chains. Chociaż Star nie wymyślił większości partii basowych, basista starał się je twórczo przerobić. Do pierwszego albumu Facelift Jerry Cantrell skomponował muzykę, nagrywając dema na czterościeżkowym magnetofonie, programując perkusję i nakładając warstwy basu, gitary i wokali; kiedy wszystko było gotowe, gitarzysta pokazał każdemu członkowi zespołu, w tym Starrowi, co grać. W przypadku minialbumu Sap Cantrell chciał zachować role, które grał, w ostatecznej wersji piosenek, ale Starr interweniował i nalegał, aby wykonał je sam. Pracując nad Dirt, Starr i Ivan Shealy napisali części do wszystkich piosenek z wyjątkiem „Would?”, Inspirując się utworami Led Zeppelin i Black Sabbath. Shyly był wykonawcą bardziej technicznym, więc kiedy pokazał Starrowi właściwe nuty, dostosował je do siebie: „Kiedy studiował moje partie, nie powtarzał ich dokładnie. Ze wszystkich notatek, które mu pokazałem, zostawił tylko kilka i to oni stali się ostatnią partią basu”. Zaangażowanie Starra w proces twórczy i pisanie piosenek było stosunkowo niewielkie. Na dwóch pierwszych studyjnych płytach LP i akustycznym minialbumie był współautorem tylko dwóch piosenek: „It Ain't Like That” i „Rain When I Die”. Jerry Cantrell tak ocenił wkład muzyków: „Lane dużo pisał… Mike starał się zachować dla siebie jak najwięcej, a nawet Sean napisał więcej niż on”. Jedyna piosenka napisana w całości przez Starra ukazała się na zestawie Music Bank w 1999 roku, już po odejściu basisty z zespołu; została „odrzucona” podczas sesji Dirt „Fear the Voices”. W notce do publikacji Jerry Cantrell napisał, że ognista kompozycja nie pasowała do smutnego nastroju albumu: „To była dobra piosenka, ale osiągnęliśmy wyżyny przygnębienia”. Zaangażowanie Starra w proces twórczy i pisanie piosenek było stosunkowo niewielkie. Na dwóch pierwszych studyjnych płytach LP i akustycznym minialbumie był współautorem tylko dwóch piosenek: „It Ain't Like That” i „Rain When I Die”. Jerry Cantrell tak ocenił wkład muzyków: „Lane dużo pisał… Mike starał się zachować dla siebie jak najwięcej, a nawet Sean napisał więcej niż on”. Jedyna piosenka napisana w całości przez Starra ukazała się na zestawie Music Bank w 1999 roku, już po odejściu basisty z zespołu; została „odrzucona” podczas sesji Dirt „Fear the Voices”. W notce do publikacji Jerry Cantrell napisał, że ognista kompozycja nie pasowała do smutnego nastroju albumu: „To była dobra piosenka, ale osiągnęliśmy wyżyny przygnębienia”. Zaangażowanie Starra w proces twórczy i pisanie piosenek było stosunkowo niewielkie. Na dwóch pierwszych studyjnych płytach LP i akustycznym minialbumie był współautorem tylko dwóch piosenek: „It Ain't Like That” i „Rain When I Die”. Jerry Cantrell tak ocenił wkład muzyków: „Lane dużo pisał… Mike starał się zachować dla siebie jak najwięcej, a nawet Sean napisał więcej niż on”. Jedyna piosenka napisana w całości przez Starra ukazała się na zestawie Music Bank w 1999 roku, już po odejściu basisty z zespołu; została „odrzucona” podczas sesji Dirt „Fear the Voices”. W notce do publikacji Jerry Cantrell napisał, że ognista kompozycja nie pasowała do smutnego nastroju albumu: „To była dobra piosenka, ale osiągnęliśmy wyżyny przygnębienia”. Na dwóch pierwszych studyjnych płytach LP i akustycznym minialbumie był współautorem tylko dwóch piosenek: „It Ain't Like That” i „Rain When I Die”. Jerry Cantrell tak ocenił wkład muzyków: „Lane dużo pisał… Mike starał się zachować dla siebie jak najwięcej, a nawet Sean napisał więcej niż on”. Jedyna piosenka napisana w całości przez Starra ukazała się na zestawie Music Bank w 1999 roku, już po odejściu basisty z zespołu; została „odrzucona” podczas sesji Dirt „Fear the Voices”. W notce do publikacji Jerry Cantrell napisał, że ognista kompozycja nie pasowała do smutnego nastroju albumu: „To była dobra piosenka, ale osiągnęliśmy wyżyny przygnębienia”. Na dwóch pierwszych studyjnych płytach LP i akustycznym minialbumie był współautorem tylko dwóch piosenek: „It Ain't Like That” i „Rain When I Die”. Jerry Cantrell tak ocenił wkład muzyków: „Lane dużo pisał… Mike starał się zachować dla siebie jak najwięcej, a nawet Sean napisał więcej niż on”. Jedyna piosenka napisana w całości przez Starra ukazała się na zestawie Music Bank w 1999 roku, już po odejściu basisty z zespołu; została „odrzucona” podczas sesji Dirt „Fear the Voices”. W notce do publikacji Jerry Cantrell napisał, że ognista kompozycja nie pasowała do smutnego nastroju albumu: „To była dobra piosenka, ale osiągnęliśmy wyżyny przygnębienia”. „Lane dużo pisał… Mike starał się zachować jak najwięcej dla siebie, a nawet Sean napisał więcej niż on”. Jedyna piosenka napisana w całości przez Starra ukazała się na zestawie Music Bank w 1999 roku, już po odejściu basisty z zespołu; została „odrzucona” podczas sesji Dirt „Fear the Voices”. W notce do publikacji Jerry Cantrell napisał, że ognista kompozycja nie pasowała do smutnego nastroju albumu: „To była dobra piosenka, ale osiągnęliśmy wyżyny przygnębienia”. „Lane dużo pisał… Mike starał się zachować jak najwięcej dla siebie, a nawet Sean napisał więcej niż on”. Jedyna piosenka napisana w całości przez Starra ukazała się na zestawie Music Bank w 1999 roku, już po odejściu basisty z zespołu; została „odrzucona” podczas sesji Dirt „Fear the Voices”. W notce do publikacji Jerry Cantrell napisał, że ognista kompozycja nie pasowała do smutnego nastroju albumu: „To była dobra piosenka, ale osiągnęliśmy wyżyny przygnębienia”.

Narzędzia i wyposażenie

W ramach Alice in Chains Mike Starr najczęściej grał na białej gitarze basowej Spector. Instrument ten był nierozerwalnie związany z muzykiem i był nawet pokazywany na scenie podczas ceremonii pożegnania Starra. Kilka basów Spector wraz ze wzmacniaczami Mesa Boogie zostało podarowanych Starrowi w prezencie od Michaela Anthony'ego po tym, jak zakończył trasę koncertową z Van Halenem. Następnie najczęściej wykorzystywał model Spector NS-2, a także instrumenty produkowane w fabrykach w Czechach i Korei. Po śmierci muzyka Spector Basses wypuścił sygnowaną przez Mike'a Starra gitarę basową, opartą na modelu Euro4LX. Prace nad nim rozpoczęły się jeszcze za życia Starra, ale zakończyły się dopiero w 2015 roku. Firma wyprodukowała limitowaną liczbę instrumentów z korpusem i gryfem wykonanym z klonu, z podpisem muzyka, frazą "1966 - Forever". 1966 - na zawsze) oraz specjalną inkrustację w postaci gwiazdy na 12 progu. Aby uzyskać charakterystyczne brzmienie gitary basowej na pierwszym albumie Facelift, zastosowano sprzęt, który różnił się od występów na żywo. Inżynier dźwięku Ronnie Champagne był sceptycznie nastawiony do koncertowego wzmacniacza basowego, uważając, że brzmi on zbyt głośno. Uważał, że rola Starra w zespole jest podobna do roli gitarzysty rytmicznego, więc nagrał czysty bas za pomocą DI-boxa i przepuścił go przez wzmacniacz gitarowy. Dodatkowo, w refrenach, Champagne użył „starej sztuczki Johna Entwistle'a” i dubbingował partie z sześciostrunowym basem specjalnie zakupionym przez producenta Dave'a Jerdena. Podczas nagrywania drugiego albumu Dirt zmienił się zestaw sprzętu. Gitarze basowej przydzielono trzy ścieżki: standardową, wykorzystującą wzmacniacz basowy Ampeg SVT; inny z sygnałem przekazywanym przez pedały SansAmp i Ibanez Tube Screamer; ostatni utwór zawierał partię gitary basowej graną przez wzmacniacz lampowy z efektem refrenu.

Pamięć

Mike Starr został drugim członkiem oryginalnego składu Alice in Chains, po Lane Staley, który zmarł po latach uzależnienia od narkotyków. Pozostali przy życiu członkowie zespołu, którzy połączyli siły w 2006 roku z nowym wokalistą, wielokrotnie składali hołd swoim poległym przyjaciołom. Podczas trasy koncertowej w 2013 roku Sean Kinney grał na zestawie perkusyjnym noszącym litery LSMS, inicjały Lane Staley i Mike Starr. Występując w Rio de Janeiro, muzycy nosili koszulki brazylijskiej drużyny piłkarskiej, a za ich plecami wisiały koszulki z nazwiskami Staleya i Starra. W 2018 roku ukazał się kolejny album Alice in Chains, poświęcony muzycznej historii Seattle. Piosenka „Rainier Fog” zawierała wersety poświęcone Lane'owi Staleyowi i Mike'owi Starrowi: „Jestem bezcielesny, jestem tylko cieniem tego, czym kiedyś byłem. Ty i ja dzielimy przestrzeń, która pozostaje w połowie pusta”. Dodatkowo podczas koncertu w 2018 roku Jerry Cantrell przyznał, że wykonując utwór „Nutshell” zawsze dedykują go swoim poległym przyjaciołom. W 2018 roku okazało się, że amerykański muzyk Tim Branom zamierza wydać piosenkę „Eagles of Night” poświęconą Lane'owi Staleyowi i Mike'owi Starrowi. Były wokalista zespołu Gypsy Rose znał muzyków od powstania Alice in Chains i nazywał ich „orłami sceny muzycznej w Seattle”. Według Brenoma zamierzał nagrać piosenkę i nakręcić teledysk, ale napotkał problemy prawne związane z używaniem imion muzyków. W kolejnych latach piosenka nigdy nie ujrzała światła dziennego. Ku pamięci Starra na Facebooku pojawiła się strona, którą prowadziła Melinda Starr. Siostra muzyka była pod wrażeniem troski fanów zespołu po śmierci Mike'a: „Miłość i uwaga, jaką my (rodzina Mike'a) odczuwaliśmy przez rok, była niesamowita. Brat poruszył serca wielu swoim udziałem w grupie, która stała u źródła nowego i fajnego gatunku muzycznego, a także swoją walką. Który zawsze był bardzo publiczny, bardzo prawdziwy i niestety bardzo smutny. Mój brat był świetnym muzykiem i niesamowitą osobą. Chciał tylko zostać gwiazdą rocka i cieszę się, że jego marzenie się spełniło. Alice in Chains była siłą, z którą trzeba się liczyć… a Mike zdecydowanie był częścią tej siły. Miło wiedzieć, że nie tylko ja tak myślę”. W 2001 roku ukazała się książka Unchained: The Story of Mike Starr and His Rise and Fall in Alice in Chains. napisany przez dziennikarza Johna Brendana. Książka autobiograficzna została napisana wspólnie ze Starrem na podstawie wywiadów z muzykiem, jego przyjaciółmi i rodziną. W szczególności zawierała własną wersję wydarzeń, które miały miejsce ze Starrem w latach dziewięćdziesiątych. W 2015 roku ukazało się kolejne wydanie książki Alice in Chains: Untold Story autorstwa Davida de Sola. Zawierała szczegółową biografię każdego członka grupy, w tym informacje o ostatnich dniach Mike'a Starra, odtworzone po przestudiowaniu materiałów archiwalnych i komunikacji z krewnymi i przyjaciółmi muzyka. W 2015 roku ukazało się kolejne wydanie książki Alice in Chains: Untold Story autorstwa Davida de Sola. Zawierała szczegółową biografię każdego członka grupy, w tym informacje o ostatnich dniach Mike'a Starra, odtworzone po przestudiowaniu materiałów archiwalnych i komunikacji z krewnymi i przyjaciółmi muzyka. W 2015 roku ukazało się kolejne wydanie książki Alice in Chains: Untold Story autorstwa Davida de Sola. Zawierała szczegółową biografię każdego członka grupy, w tym informacje o ostatnich dniach Mike'a Starra, odtworzone po przestudiowaniu materiałów archiwalnych i komunikacji z krewnymi i przyjaciółmi muzyka.

Dyskografia

SATO — Northwest Metalfest (1984) Alice in Chains — We Die Young (1990) Alice in Chains — Facelift (1990) Alice in Chains — Sap (1992) Alice in Chains — Dirt (1992) Sun Red Sun — Sun Red Sun (1995) ) Alice in Chains — Nothing Safe: Best of the Box (1999) Alice in Chains — Music Bank (1999) Alice in Chains — Live (2000) Alice in Chains — Greatest Hits (2001) Alice in Chains — The Essential Alice in Chains (2006) SATO — Skórzani wojownicy — Sato Antologia 82/86 (2017)

Notatki

literatura

Dawid de Sola. [1] — Macmillan, 2015. — 415 s. — ISBN 978-1-4668-4839-9. Zarchiwizowane od oryginału w dniu 22 listopada 2021 r. przez Grega Prato. [2] — ECW Press, 2010. — 697 s. — ISBN 978-1-55490-347-4. Zarchiwizowane od oryginału w dniu 2 czerwca 2021 r. przez Jake'a Browna. [3] — Dystrybutorzy SCB, 2011. — 102 s. — ISBN 978-0-9834716-4-6. Zarchiwizowane od oryginału w dniu 14 października 2021 r. przez Johna Brandona. Unchained: Historia Mike'a Starra i jego wzlotów i upadków w Alice in Chains. — Xanadu Enterprises, 2013. — 144 s. — ISBN 978-0-933638-10-5. Marek Yarm. [4] — Korona, 2011. — 599 s. — ISBN 978-0-307-46445-3. Zarchiwizowane od oryginału w dniu 14 października 2021 r

Original article in Ukrainian language