Czarny ustępuje niebieskiemu

Article

January 28, 2023

Black Gives Way to Blue to czwarty album studyjny amerykańskiego zespołu rockowego Alice in Chains, wydany 29 września 2009 roku przez Virgin EMI Records. Black Gives Way to Blue był pierwszym albumem zespołu od śmierci wokalisty i współzałożyciela zespołu, Lane'a Staleya. Wraz z frontmanem Fall William Duvall został nowym członkiem Alice in Chains. W 2006 roku muzycy wznowili występy koncertowe, aw 2008 rozpoczęli nagrywanie nowej płyty, korzystając z oferty perkusisty Nirvany Dave'a Grohla. Album został wyprodukowany przez Nicka Raskulinetsa, znanego ze współpracy z Foo Fighters i Rush. Black Gives Way to Blue, który ukazał się czternaście lat po poprzednim pełnometrażowym albumie zespołu, zawierał kilka utworów poświęconych Lane Staley, i stał się swego rodzaju pożegnaniem ze zmarłym wokalistą. Większość muzyki i tekstów napisał gitarzysta Jerry Cantrell. Na albumie znalazły się heavymetalowe kompozycje, które przyniosły Alice in Chains popularność w okresie rozkwitu grunge, a także akustyczne utwory typowe dla minialbumów zespołu. Jerry Cantrell wykonał główne partie wokalne, a William Duvall był zadowolony z roli drugiego wokalisty. Jednym z zaproszonych muzyków był Elton John, który wykonał partię fortepianu w utworze tytułowym albumu. Pomimo sceptycyzmu innych co do możliwości istnienia Alice in Chains bez Lane'a Staleya, fani zespołu i krytycy muzyczni pozytywnie ocenili nowy album zespołu. Album zadebiutował na piątym miejscu listy Billboard 200, zdobywając złoto w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. a single „Check My Brain” i „Your Decision” znalazły się na szczycie amerykańskich list przebojów głównego nurtu i rocka alternatywnego. Płyta znalazła się w gronie najlepszych albumów rockowych 2009 roku i została uznana za udany powrót jednej z najpopularniejszych grup rockowych lat dziewięćdziesiątych.

Powrót Alicji w Łańcuchach

Koncert na rzecz ofiar tsunami

W pierwszej połowie lat 90. amerykańska grupa rockowa Alice in Chains zyskała powszechną popularność na fali zainteresowania „dźwiękiem z Seattle” – grunge. Po debiutanckim albumie Facelift (1990), który stał się „złotym” jeszcze zanim opinia publiczna dowiedziała się o Nirvanie, Pearl Jam i Soundgarden, ukazał się Dirt (1992), który przyniósł grupie światową sławę. Większości słuchaczy Alice in Chains kojarzyło się przede wszystkim z duetem wokalisty Lane'a Staleya i gitarzysty Jerry'ego Cantrella. Nieudana walka Staleya z uzależnieniem od heroiny doprowadziła do tego, że po wydaniu trzeciego albumu studyjnego, który ukazał się w 1995 roku, zespół ostatecznie przestał koncertować. I choć w 1998 roku nagrano kilka nowych utworów do przebojowej kolekcji zespołu, dalsze losy grupy pozostawały niepewne. W 2002 roku Lane Staley został znaleziony martwy z powodu przedawkowania narkotyków, a grupa faktycznie przestała istnieć. Po śmierci wokalisty pozostali muzycy Alice in Chains postanowili zająć się własnymi projektami. Gitarzysta Jerry Cantrell wydał swój drugi solowy album Degradation Trip i odbył trasę koncertową z Comes with the Fall, wspierając go. Perkusista Sean Kinney i były gitarzysta Queensrÿche, Chris Degarmo, utworzyli zespół Spys4Darwin, wydając minialbum microfish. Basista Mike Inez był rozważany jako potencjalny następca Jasona Newsteda z Metalliki, ale wolne stanowisko przypadło Robertowi Trujillo, a Inez dołączyła do zespołu rockowego Heart. W 2004 roku Sony BMG zauważyło, że „Jerry Cantrell i Sean Kinney przestali służyć jako członkowie Alice in Chains”, powodując kontrakt grupy, która działała przez ostatnie piętnaście lat, została rozwiązana. Jednak już po kilku miesiącach muzycy mieli okazję spotkać się po raz pierwszy od wielu lat. W grudniu 2004 roku na Oceanie Indyjskim doszło do największego podwodnego trzęsienia ziemi we współczesnej historii, w wyniku którego ponad sto tysięcy osób padło ofiarą tsunami. Sean Kinney zorganizował w Seattle koncert charytatywny, aby wesprzeć ofiary i zaprosił do udziału w nim byłych członków Alice in Chains. Wraz z muzykami Maynard James Keenen (Tool), Wes Scantlin (Puddle of Mudd), Ann Wilson (Heart) i Patrick Lachman (Damageplan) wykonali kolejno stare przeboje zespołu. Koncert odbył się 18 lutego 2005 roku i odniósł niesamowity sukces, zbierając ponad 100 000 dolarów. Pozytywna reakcja publiczności sprawiła, że ​​muzycy Alice in Chains zaczęli myśleć o powrocie na scenę. jedenaście lat, był rozdarty. Jednak już po kilku miesiącach muzycy mieli okazję spotkać się po raz pierwszy od wielu lat. W grudniu 2004 roku na Oceanie Indyjskim doszło do największego podwodnego trzęsienia ziemi we współczesnej historii, w wyniku którego ponad sto tysięcy osób padło ofiarą tsunami. Sean Kinney zorganizował w Seattle koncert charytatywny, aby wesprzeć ofiary i zaprosił do udziału w nim byłych członków Alice in Chains. Wraz z muzykami Maynard James Keenen (Tool), Wes Scantlin (Puddle of Mudd), Ann Wilson (Heart) i Patrick Lachman (Damageplan) wykonali kolejno stare przeboje zespołu. Koncert odbył się 18 lutego 2005 roku i odniósł niesamowity sukces, zbierając ponad 100 000 dolarów. Pozytywna reakcja publiczności sprawiła, że ​​muzycy Alice in Chains zaczęli myśleć o powrocie na scenę. jedenaście lat, był rozdarty. Jednak już po kilku miesiącach muzycy mieli okazję spotkać się po raz pierwszy od wielu lat. W grudniu 2004 roku na Oceanie Indyjskim doszło do największego podwodnego trzęsienia ziemi we współczesnej historii, w wyniku którego ponad sto tysięcy ludzi padło ofiarą tsunami. Sean Kinney zorganizował w Seattle koncert charytatywny w celu wsparcia ofiar i zaprosił do udziału w nim byłych członków Alice in Chains. Wraz z muzykami Maynard James Keenen (Tool), Wes Scantlin (Puddle of Mudd), Ann Wilson (Heart) i Patrick Lachman (Damageplan) wykonali kolejno stare przeboje zespołu. Koncert odbył się 18 lutego 2005 roku i odniósł niesamowity sukces, zbierając ponad 100 000 dolarów. Pozytywna reakcja publiczności sprawiła, że ​​muzycy Alice in Chains zaczęli myśleć o powrocie na scenę. Jednak już po kilku miesiącach muzycy mieli okazję spotkać się po raz pierwszy od wielu lat. W grudniu 2004 roku na Oceanie Indyjskim doszło do największego podwodnego trzęsienia ziemi we współczesnej historii, w wyniku którego ponad sto tysięcy osób padło ofiarą tsunami. Sean Kinney zorganizował w Seattle koncert charytatywny, aby wesprzeć ofiary i zaprosił do udziału w nim byłych członków Alice in Chains. Wraz z muzykami Maynard James Keenen (Tool), Wes Scantlin (Puddle of Mudd), Ann Wilson (Heart) i Patrick Lachman (Damageplan) wykonali kolejno stare przeboje zespołu. Koncert odbył się 18 lutego 2005 roku i odniósł niesamowity sukces, zbierając ponad 100 000 dolarów. Pozytywna reakcja publiczności sprawiła, że ​​muzycy Alice in Chains zaczęli myśleć o powrocie na scenę. Jednak już po kilku miesiącach muzycy mieli okazję spotkać się po raz pierwszy od wielu lat. W grudniu 2004 roku na Oceanie Indyjskim doszło do największego podwodnego trzęsienia ziemi we współczesnej historii, w wyniku którego ponad sto tysięcy osób padło ofiarą tsunami. Sean Kinney zorganizował w Seattle koncert charytatywny, aby wesprzeć ofiary i zaprosił do udziału w nim byłych członków Alice in Chains. Wraz z muzykami Maynard James Keenen (Tool), Wes Scantlin (Puddle of Mudd), Ann Wilson (Heart) i Patrick Lachman (Damageplan) wykonali kolejno stare przeboje zespołu. Koncert odbył się 18 lutego 2005 roku i odniósł niesamowity sukces, zbierając ponad 100 000 dolarów. Pozytywna reakcja publiczności sprawiła, że ​​muzycy Alice in Chains zaczęli myśleć o powrocie na scenę. W grudniu 2004 roku na Oceanie Indyjskim doszło do największego podwodnego trzęsienia ziemi we współczesnej historii, w wyniku którego ponad sto tysięcy osób padło ofiarą tsunami. Sean Kinney zorganizował w Seattle koncert charytatywny, aby wesprzeć ofiary i zaprosił do udziału w nim byłych członków Alice in Chains. Wraz z muzykami Maynard James Keenen (Tool), Wes Scantlin (Puddle of Mudd), Ann Wilson (Heart) i Patrick Lachman (Damageplan) wykonali kolejno stare przeboje zespołu. Koncert odbył się 18 lutego 2005 roku i odniósł niesamowity sukces, zbierając ponad 100 000 dolarów. Pozytywna reakcja publiczności sprawiła, że ​​muzycy Alice in Chains zaczęli myśleć o powrocie na scenę. W grudniu 2004 roku na Oceanie Indyjskim doszło do największego podwodnego trzęsienia ziemi we współczesnej historii, w wyniku którego ponad sto tysięcy osób padło ofiarą tsunami. Sean Kinney zorganizował w Seattle koncert charytatywny, aby wesprzeć ofiary i zaprosił do udziału w nim byłych członków Alice in Chains. Wraz z muzykami Maynard James Keenen (Tool), Wes Scantlin (Puddle of Mudd), Ann Wilson (Heart) i Patrick Lachman (Damageplan) wykonali kolejno stare przeboje zespołu. Koncert odbył się 18 lutego 2005 roku i odniósł niesamowity sukces, zbierając ponad 100 000 dolarów. Pozytywna reakcja publiczności sprawiła, że ​​muzycy Alice in Chains zaczęli myśleć o powrocie na scenę. Sean Kinney zorganizował w Seattle koncert charytatywny, aby wesprzeć ofiary i zaprosił do udziału w nim byłych członków Alice in Chains. Wraz z muzykami Maynard James Keenen (Tool), Wes Scantlin (Puddle of Mudd), Ann Wilson (Heart) i Patrick Lachman (Damageplan) wykonali kolejno stare przeboje zespołu. Koncert odbył się 18 lutego 2005 roku i odniósł niesamowity sukces, zbierając ponad 100 000 dolarów. Pozytywna reakcja publiczności sprawiła, że ​​muzycy Alice in Chains zaczęli myśleć o powrocie na scenę. Sean Kinney zorganizował w Seattle koncert charytatywny, aby wesprzeć ofiary i zaprosił do udziału w nim byłych członków Alice in Chains. Wraz z muzykami Maynard James Keenen (Tool), Wes Scantlin (Puddle of Mudd), Ann Wilson (Heart) i Patrick Lachman (Damageplan) wykonali kolejno stare przeboje zespołu. Koncert odbył się 18 lutego 2005 roku i odniósł niesamowity sukces, zbierając ponad 100 000 dolarów. Pozytywna reakcja publiczności sprawiła, że ​​muzycy Alice in Chains zaczęli myśleć o powrocie na scenę. Koncert odbył się 18 lutego 2005 roku i odniósł niesamowity sukces, zbierając ponad 100 000 dolarów. Pozytywna reakcja publiczności sprawiła, że ​​muzycy Alice in Chains zaczęli myśleć o powrocie na scenę. Koncert odbył się 18 lutego 2005 roku i odniósł niesamowity sukces, zbierając ponad 100 000 dolarów. Pozytywna reakcja publiczności sprawiła, że ​​muzycy Alice in Chains zaczęli myśleć o powrocie na scenę.

Poszukiwania nowego wokalisty

Wiosną 2006 roku Cantrell, Ainez i Kinney powrócili do pomysłu wspólnych występów i wynajęli salę prób. Muzycy wykonywali stare piosenki zespołu, covery klasycznych piosenek rockowych, po prostu jammowali i wymyślali nowe riffy. Przedstawiciele sieci telewizyjnej CBS zaproponowali Alice in Chains udział w drugim sezonie reality show „Rock Star”, gdzie mogli wybrać nowego wokalistę. Chociaż w ten sposób australijskiej grupie INXS udało się znaleźć zastępstwo dla Michaela Hutchence'a, członkowie Alice in Chains odrzucili ofertę. Zamiast tego od czasu do czasu zapraszali na próby znanych sobie wokalistów: tak, Kinney nazywał Sponge'a Vinnym Dombroskim, Ainez - jednego ze swoich przyjaciół, a Cantrell - Comes with the Fall frontman William Duvall, z którym występował w latach 2001-2002 podczas trasy koncertowej supportującej solowy album Degradation Trip. Pomimo sceptycyzmu Duvalla ze strony innych muzyków, po wykonaniu „Love Hate Love” Sean Kinney wykrzyknął: „Myślę, że nasze poszukiwania dobiegły końca”. Pierwszy publiczny występ Duvall z Alice in Chains miał miejsce 10 marca 2006 roku podczas programu telewizyjnego VH1 Decades Rock Live!, poświęconego Heart; wokalistka wykonała piosenkę „Rooster” razem z Ann Wilson. Duff McKagan z Guns N' Roses tymczasowo przejął rolę gitarzysty rytmicznego Alice in Chains. Kolejny koncert z udziałem Duvalla odbył się w Moore Theatre w Seattle. Tego wieczoru do zespołu dołączył na scenie Kim Taeil z Soundgarden, a obecni byli rodzice Lane'a Staleya. Mimo presji i nieuniknionych porównań z poprzednim wokalistą Alice in Chains, Duvall zdołał zaimponować słuchaczom i udowodnić, że jest najlepszy. Po kilku występach muzycy zaczęli myśleć o pełnoprawnym wznowieniu działalności koncertowej. Wiadomość o możliwym powrocie grupy wywołała mieszane reakcje, ponieważ wielu fanów nie wyobrażało sobie istnienia grupy bez Lane'a Staleya. Mimo protestów postanowiono zachować nazwę Alice in Chains bez zmian. Sean Kinney uzasadnił to stwierdzeniem, że słuchacze i tak nazwaliby muzyków „facetami z Alice in Chains”, więc przyjmowanie innej nazwy nie miało sensu. Zespół wyruszył w trasę koncertową po Europie i Ameryce Północnej, wykonując własny repertuar z lat 90. Oprócz Duvall w niektórych miastach Alice in Chains dołączyli inni wokaliści: na przykład w Atlantic City piosenki „Them Bones” i „Would?” w wykonaniu frontmana Pantery, Phila Anselmo, a na festiwalu Rock Am Ring piosenka „Would?” śpiewał James Gatfield z Metalliki. Jednak większość kompozycji wykonał duet Duvall i Cantrell. Krytycy muzyczni entuzjastycznie przyjęli powrót grupy z Seattle. Alexander Milas (Kerrang!) był na występie w londyńskim klubie The Astoria 4 lipca 2006 roku i dał mu najwyższą ocenę. Milas przypomniał sobie, że Jerry Cantrell był autorem większości piosenek zespołu i wyróżnił nowego wokalistę Williama Duvalla, który miał zupełnie inny styl niż Lane Staley, ale który doskonale pasował do nowego składu Alice in Chains. Recenzent zwrócił również uwagę na ciepłe reakcje publiczności, która śpiewała z zespołem w większości piosenek, a także narzekał, że „noc minęła zbyt szybko”. Podobnego zdania był obecny na tym koncercie Malcolm Dom z Metal Hammer. Zapytał: „Co dalej?”, ale sam od razu odpowiedział: „Dzisiejszej nocy to nie miało znaczenia”. Wszystko koncentrowało się na teraźniejszości i było to lepsze niż nigdzie”. Kolejny felietonista Kerrang! Mörat, który był na koncercie w The Roxy w Hollywood, zauważył na widowni obecność ojczyma Lane'a Staleya, który wspierał zespół. Według dziennikarza, Alice in Chains udało się z powodzeniem wznowić własną karierę, ale teraz grupa musiała "wydać własny Back in Black".

Nagranie albumu

Studio Dave'a Grohla

W ciągu półtora roku Alice in Chains dała 86 koncertów w 22 krajach świata, po czym muzycy zaczęli poważnie myśleć o napisaniu nowego materiału i nagraniu pełnoprawnego albumu. W październiku 2007 roku, po zakończeniu wspólnej trasy koncertowej z Velvet Revolver, grupa udała się na kilkumiesięczny urlop. Jerry Cantrell wykorzystał przerwę, aby napisać nowe piosenki. W ciągu ostatnich dwóch lat występów koncertowych muzycy jammowali niemal codziennie, a podczas trasy prowadzili szkice nowych utworów. Po powrocie z trasy mieli całą płytę pełną nowych pomysłów. Jerry Cantrell zaczął łączyć nowy materiał w swoim domu za pomocą Pro Tools. Pisanie piosenek trwało około pół roku — od listopada 2007 do marca 2008. Podczas pracy muzycy wymieniali się pomysłami przez Internet. W marcu 2008 roku członkowie zespołu zebrali się w studiu Carmen Mirandy, aby spróbować zagrać nowe piosenki. Byli pod takim wrażeniem efektu, że postanowili zabrać ten materiał do profesjonalnego studia nagraniowego. Muzycy przyjęli ofertę swojego starego przyjaciela Dave'a Grohla i postanowili skorzystać z jego osobistego studia Studio 606, zlokalizowanego w dolinie San Fernando. Były perkusista Nirvany polecił też producenta Nicka Raskulineca, znanego ze współpracy z Foo Fighters i Rush. Raskulinets był początkowo sceptyczny wobec oferty Jerry'ego Cantrella, ponieważ wysoko cenił pracę Alice in Chains w erze Lane Staley i wątpił, czy zespół byłby w stanie utrzymać swój urok bez wokalisty. Jednak po usłyszeniu nowego utworu „Check My Brain” w odnowionym składzie, od razu zgodził się na współpracę z grupą. Producent wspominał później, że po prostu był zachwycony grą Cantrella na gitarze i jego wokalnym duetem z Duvallem, i był zdeterminowany, aby „wydać płytę, która byłaby następcą Dirt , której nie sądzę, aby kiedykolwiek wydali”. Oprócz komunikacji z producentem, muzycy spotkali się z matką Lane'a Staleya i jego rodziną oraz uzyskali zgodę na nagranie nowych piosenek.

Sprzęt i narzędzia

Studio 606 zostało wyposażone w konsoletę mikserską Neve 8058 oraz dużą ilość nowoczesnego i zabytkowego sprzętu. Raskulinets porównał nagranie do wycieczki turystycznej, gdzie reżyserka to obóz namiotowy, a konsola to ognisko, wokół którego muzycy będą musieli żyć przez kilka najbliższych miesięcy. Producent przyznał, że pamięta siebie jako dziewiętnastolatka słuchającego Dirt i starał się podkreślić te niezapomniane momenty, które poruszyły go w przeszłości, takie jak brzmienie hi-hatów, gitary prowadzącej czy wokali. Gdy zespół rozstawił swój sprzęt na żywo w studiu, asystent inżyniera Raskulineca, Paul Fig, zaczął ustawiać instrumenty. Przede wszystkim zajął się perkusją. Sean Kinney grał na specjalnie przygotowanym zestawie DW z 23-calowym bębnem basowym, wieloma talerzami i większym niż zwykle hi-hatem. Do nagrania perkusji zdecydowano się na mikrofony dynamiczne Audio-Technica ATM 125 i AKG D 112, aby dźwięk talerzy nie zagłuszał pracującego bębna i beczki. W pobliżu tomów zainstalowano mikrofony pojemnościowe AKG 451 i 414, zapewniające niezbędną kompresję, a bęben basowy dodatkowo otoczono improwizowanym baldachimem. Po lewej i prawej stronie platformy znajdowały się mikrofony RCA 44, a za płytami znajdowały się jeszcze dwa mikrofony Earthworks. Dodatkowo w pomieszczeniu zainstalowano kilka mikrofonów wokalnych, z których sygnał przepuszczany był przez kompresor 1176 Peak Limiter. Brzmienie gitar zespołu zostało oparte na ulubionych instrumentach i wzmacniaczach Jerry'ego Cantrella. Używał głównie dwóch gitar G&L Rampage, nazywanych „Porno” i „No War”, a także Gibson Les Paul w białe kropki. G&Główna gitara L zostało dostrojone do „standardowej Alice in Chains” - pół tonu niższego niż normalnie, a drugie do Drop D, również obniżone o kolejny pół tonu. Ponadto Cantrell od czasu do czasu wybierał instrumenty z kolekcji Raskulinetza, takie jak Les Paul Custom Gold Top z 1957 r. Lub Gibson SG z 1963 r. Z przetwornikami P-90. Gitarzysta grał przez własny wzmacniacz Bogner Fish w połączeniu z kolumnami Marshalla. Dla urozmaicenia brzmienia wypróbował też inne wzmacniacze gitarowe, m.in. Hiwatt, Orange, Marshall 2550, Laney, Matchless, Vox AC30. Partie gitary akustycznej zostały nagrane przy użyciu osobistego instrumentu Martina Cantrella, a także gitar studyjnych Taylora, Gibsona i Yamaha. Ostateczny miks zawierał nie mniej niż pięć utworów z gitarą rytmiczną: jeden po lewej i jeden po prawej, zostały one zduplikowane przez dwie kolejne części i jeszcze jedną w środku. W przypadku gitar prawie nie zastosowano korektora, a pożądany rezultat osiągnięto za pomocą wzmacniacza i mikrofonu. Część partii gitarowych wykonał William Duvall. Jego głównym instrumentem był Gibson Les Paul 1960 VOS Sunburst. Wśród wzmacniaczy Duval najczęściej używał „głowy” Laney Clip z lat 1969-1971, a także innego zabytkowego modelu Laney. Jeśli chodzi o pedały efektów, Duvall wyróżnił MXR Carbon Copy Analog Delay. Jerry Cantrell zauważył, że styl gry na gitarze Duvalla znacznie różnił się od jego własnego, co pozwoliło na urozmaicenie brzmienia. Gdy partie perkusji i gitary były gotowe, Mike Ainez nagrał bas jako dodatek do miksu instrumentalnego. Zwykle opierał się na pisemnych podstawach Cantrella i wymyślał całą masę różnych linii basu, aby znaleźć nuty, które które rezonowały z riffami lub akordami. Stopniowo usuwając cały nadmiar, pozostawił „najsmaczniejszą” część, która najlepiej pasuje do utworu. W przeciwieństwie do Cantrella, który nie używał notacji muzyki klasycznej, basista aktywnie wykorzystywał laskę do nagrywania swoich partii. Czasami radził mu się producent Nick Raskulinets, który sam grał na gitarze basowej. W porównaniu z poprzednimi utworami Alice in Chains, Ainez zmienił nieco swój styl gry: o ile wcześniej grał wyłącznie z mediatorem, o tyle teraz czasami używał palców (np. w piosence „Your Decision”). Nowy album zawierał pełną gamę gitar basowych, w tym elektryczny Warwick Streamer Stage I i akustyczny Warwick Alien, akustyczny Alvarez, Gibson Les Paul i Fender Telecaster, zwykły i bezprogowy Fender P-Bass, pięciostrunowy Warwick Streamer , a także Kubicki Factor i Gibson Thunderbird. Wzmacniacz basowy składał się z dwóch „głowic” Ampeg SVT-2PRO i czterech osiemnastocalowych „szaf” dla niskich częstotliwości, a także tych samych dwóch „głowic” i dwóch „szaf” SVT-810e dla wysokich częstotliwości. Ainez nie używał żadnych efektów basowych, z wyjątkiem bezpośredniego pudełka SansAmp Bass. Ponadto korzystał z monitorów dousznych Ultimate Ears. Prace nad nakładkami gitarowymi, wokalem prowadzącym i chórkami miały miejsce w Henson Studios w Hollywood, dokąd zespół przeniósł się w marcu 2009 roku. Jerry Cantrell i William Duvall powtórzyli te same charakterystyczne harmonie Alice in Chains, które uczyniły Staleya i Cantrella sławnymi w latach 90. Inżynier dźwięku Paul Fieg wspominał: „Ta część Alice nie jest martwa. Kiedy słyszysz te harmonie, to tak, jakby słyszeć ducha”.

Proces twórczy

Na początku pracy w studiu muzycy nie byli jeszcze pewni, czy uda im się stworzyć nowy album. Przede wszystkim chcieli po prostu nagrać piosenki, które niedawno wymyślili, ale jeszcze nie wiedzieli, jak się ich pozbyć. Grupa nie miała ściśle określonych terminów ani nawet kontraktu z wytwórnią, a muzycy sami płacili za czas w studiu. Jerry Cantrell twierdził, że wchodząc do studia był przygotowany na to, że rezultat nie dorówna spuściźnie, jaką zespół pozostawił w latach 90. W tym przypadku muzycy byli gotowi przerwać pracę i z czystym sumieniem odłożyć utwory na półkę. Przede wszystkim grupa skupiła się na nagraniu kompozycji „Check My Brain”. Został zbudowany wokół gitarowego riffu granego przez zespoły na pierwszych dwóch progach struny E. aby dostroić je do siebie. Występowanie tego zespołu na gitarze basowej z grubymi strunami było jeszcze trudniejsze fizycznie, dlatego Mike Ainez musiał tymczasowo obniżyć próg o kolejny pół tonu, aby nagrać intro. Powstały dźwięk był tak niezwykły, że nawet znani gitarzyści nie mogli zrozumieć, jak wykonał ten riff. Kiedy nagranie piosenki zostało zakończone, muzycy byli zadowoleni z rezultatu. Stało się jasne, że po zaproszeniu Williama Duvala zespół może wrócić do starego brzmienia. Piosenka „Acid Bubble” została napisana wśród tych ostatnich i zrodziła się z jam session Cantrella z jego technikiem gitarowym Timem Dawsonem. Partia instrumentalna pojawiła się dość szybko, w ciągu pół godziny; to samo dotyczyło pierwszej zwrotki z refrenem, które narodziły się tego samego dnia. Po tym prace nad utworem ustały, i przez kilka miesięcy Cantrell nie był w stanie dokończyć drugiej zwrotki. Nick Raskulinets przypominał gitarzyście, że kompozycja musi być skończona, na co Cantrell odpowiedział: „Nie mogę tak po prostu zadzwonić i podyktować drugiej zwrotki. To się stanie, kiedy to się stanie”. Tekst drugiej zwrotki był gotowy dopiero pod koniec nagrania, ale piosenka została jeszcze nagrana i umieszczona na płycie. Cantrell nazwał „Acid Bubble” „jedną z tych bryłek, które po prostu spadają na ciebie z nieba” i umieścił ją jako jedną ze swoich ulubionych piosenek na albumie. Najbardziej odpowiedzialne było nagranie utworu tytułowego „Black Gives Way to Blue”, dedykowanego Lane Staley. Cantrell planował pracować nad tym pod koniec sesji studyjnej, aby przekazać swojemu byłemu koledze z zespołu tyle emocji, ile czuł. On twierdził że piosenka była najtrudniejsza do nagrania i można to było poznać po głosie pełnym żalu i żalu. Gitarzysta potępił się za natychmiastowe wyruszenie w trasę koncertową z materiałem solowym po śmierci Staleya. Według Raskulynetsa, nagranie wokali do utworu tytułowego albumu było decydującym momentem albumu: „Tak Jerry pożegnał się z Lane”. Cantrell sam wykonał partię wokalną, podczas gdy inni muzycy i pracownicy studia patrzyli ze łzami w oczach. Ku zaskoczeniu wszystkich, Elton John dołączył do nagrania utworu „Black Gives Way to Blue”. Podczas pracy w studiu ktoś zażartował, że dobrze byłoby wykonać tę piosenkę z brytyjskim pianistą. Jeden z pracowników studia, który wcześniej współpracował z Eltonem, zaproponował kontakt z muzykiem. I choć wszyscy wokół uznali to za dobry żart, Adres e-mail Eltona Johna rzeczywiście został uzyskany przez wspólnych znajomych. Cantrell napisał do piosenkarza, który był jego wielkim fanem, o piosence, którą napisał dla Lane'a Staleya i załączył wersję demonstracyjną. Ku zaskoczeniu Cantrella, tydzień później Elton John odpowiedział mu i zgodził się wziąć udział w nagraniu. Partia fortepianu została nagrana w studiu w Las Vegas. Kiedy album był gotowy, muzycy odetchnęli z ulgą. Wszyscy byli zdruzgotani śmiercią Staleya. Od końca dwunastu lat występów na żywo są nieustannie pytani o to, co dzieje się z zespołem, ale musieli unikać odpowiedzi. Wraz z wydaniem nowego albumu muzycy poczuli się wolni. Zrozumieli, że życie nie kończy się wraz ze śmiercią Staleya i mogli dalej pracować. Szczególnie ucieszył się z wydania albumu Jerry'ego Cantrella:

O albumie

Klasyczne metalowe brzmienie

Większość piosenek została napisana przez Jerry'ego Cantrella i zbudowana wokół jego ciężkich riffów i gitarowych solówek. Jednocześnie po raz pierwszy w grupie pojawił się pełnoprawny drugi gitarzysta, co urozmaiciło brzmienie. Mimo zmiany składu grupa nie dążyła do radykalnej zmiany stylu, ale zrobiła wszystko, co możliwe, aby zachować styl i rozpoznawalność charakterystyczną dla Alice in Chains. Z drugiej strony od ostatniej pracy studyjnej minęło prawie piętnaście lat, więc muzycy martwili się o to, na ile art metal i metal psychodeliczny wpasują się we współczesny rock komercyjny. Dopiero siedmiominutowy „A Looking in View” zaczął być regularnie emitowany w radiu, stało się jasne, że praca grupy jest nadal poszukiwana. Nowy album Alice in Chains był naturalną kontynuacją wcześniejszych dokonań zespołu. Przede wszystkim dotyczyło to mieszania kilku stylów, ciężkie hardrockowe riffy i spokojniejsze akustyczne kompozycje. Internetowy magazyn Consequence of Sound nazwał Alice in Chains „metalową odpowiedzią na The Band”, jedną z najpopularniejszych i najbardziej wpływowych grup rockowych połowy lat 70., ze względu na ich muzyczną i wokalną różnorodność. Grupa poradziła sobie ze stratą wokalisty Lane'a Staleya, który był uważany za jednego z najbardziej kultowych artystów lat 90.: William Duvall, który go zastąpił, połączył się z Jerrym Cantrellem w charakterystycznych harmoniach wokalnych. Jeśli jednak wcześniej grupa miała dwa główne centra twórcze — Cantrell i Staley — teraz większość autorstwa należała do Cantrella. W rezultacie nowy album stał się bardziej przemyślany i wyrachowany, tracąc część „szaleństwa i introspekcji”, która należała do Staleya. Zawierała elementy znane z poprzednich płyt - ponure i zamyślone utwory, dysonansowe riffy, długie melodyjne i chromatyczne gitarowe solówki, charakterystyczna polifonia - ale straciła na oryginalności, pozostawiając wrażenie "równej jednolitości" i przesadnie wyrównanej równowagi. W internetowym magazynie Drowned in Sound piosenki „Acid Bubble” i „Private Hell” były ogólnie nazywane „grungesploitation” (angielski: Grungesploitation), porównując je do twórczości post-grungeowej grupy Candlebox. Sercem większości piosenek wymyślonych przez Cantrella i nagranych przez Raskulynets było klasyczne metalowe brzmienie. Zespół rzekomo celowo ignorował muzyczne trendy ostatnich piętnastu lat, kontynuując ponurą mieszankę metalu lat 80-tych i północnoamerykańskiego sludge lat 90-tych. Sekcja rytmiczna Cantrella, Kinneya i Aineza brzmiała tak znajomo, jak to tylko możliwe, zapewniając stałe tempo i ostre gitarowe brzmienie charakterystyczne dla wcześniejszych dzieł grupy oraz innych przedstawicieli gatunku, takich jak Black Sabbath, Led Zeppelin czy Queensrÿche. Nowe utwory „Check My Brain”, „A Looking In View” i „Last Of My Kind” śmiało mogłyby pretendować do miana najcięższych w dorobku zespołu. Irlandzki magazyn muzyczny Hot Press opisał nowy album w następujący sposób: „Obciążone tom-tomem partie perkusji, zgrzytliwe gitarowe riffy i proste harmonie growling samców alfa były atutami zespołu, odkąd grunge wyłonił się z owłosionego metalowego bagna panowania George'a Busha seniora". Jednocześnie na płycie znalazło się kilka ballad, kontynuujących tradycję „Down in a Hole”, „Nutshell” i „Heaven Beside You”. Wśród nich wyróżniał się „When The Sun Rose Again”, a przede wszystkim tytułowy „Black Gives Way to Blue”, któremu towarzyszył fortepian Eltona Johna.

Nadesłane przez Williama Duvalla

Najistotniejsze zmiany w brzmieniu związane były z pojawieniem się nowego wokalisty, Williama Duvala. Muzycy Alice in Chains zrozumieli, że nie będą w stanie znaleźć „drugiej Lane Staley”, więc nawet nie próbowali znaleźć artysty o najbardziej podobnym głosie. Zamiast tego Duvall, którego członkowie zespołu traktowali z najwyższym szacunkiem od pierwszych dni wspólnych prób, otrzymał możliwość bycia sobą i występu we własnym wokalnym stylu. Nowy członek zespołu chciał nie tylko wykonać stare piosenki zespołu, kopiując manierę Staleya, ale przeżyć je na nowo iw pełni poczuć emocje, jakie w nich tkwią. Duvall zaoferował również własne pomysły na riffy lub wokale i znacząco przyczynił się do powstania piosenek „A Looking in View”, „Last of My Kind” i „Your Decision”. Mimo sceptycyzmu otaczających go osób co do możliwości znalezienia pełnoprawnego następcy Lane'a Staleya (ta pozycja była nawet nazywana "najgorszą w Seattle"), wokalny duet Cantrella i Duvalla zebrał najwyższe pochwały od krytyków. Na portalu Consequence of Sound zauważono, że głosy wokalistów są tak dobrze połączone, jakby muzycy śpiewali razem przez całe życie. Karen Gibson z magazynu Metal Hammer zauważyła, że ​​​​czasami trudno było stwierdzić, gdzie kończy się śpiew Duvall, a zaczyna Cantrell, opisując połączenie ich głosów jako tak znajome, że „jakbyś słyszał ducha”. Jednocześnie, wbrew wielokrotnie odnotowywanemu podobieństwu głosów Staleya i Duvalla, nie został głównym wokalistą zespołu, a główne partie wokalne częściej wykonywał Jerry Cantrell. Gitarzysta przyznał, że zdecydował się na to dzięki wsparciu Lane'a Staleya, który wcześniej nalegał aby jego partner mógł samodzielnie śpiewać własne piosenki. Jednocześnie dynamika interakcji wokalistów Alice in Chains pozostała niezmieniona, a ich głosy naprzemiennie wysuwały się na pierwszy plan: Duvall zaczął uzupełniać Cantrella w taki sam sposób, w jaki kiedyś Cantrell uzupełniał Stellę. Jerry Cantrell bardzo ciepło wypowiedział się o Duvallu, którego znał od prawie dekady: „Zawsze podobało mi się, jak całkowicie poświęca się swojej pracy… Trzeba mieć jaja ze stali, żeby podejmować takie wyzwanie w nieustannych warunkach. presja... Teraz pracujemy jako zespół, ale jest to zupełnie coś innego niż to, jak pracowaliśmy z Lane. Nie da się osiągnąć tego samego poziomu zrozumienia, co z przyjacielem z dzieciństwa, z którym spędził całą swoją muzyczną karierę. Tutaj jest inaczej, choć dynamika interakcji jest bardzo podobna. Nasz zespół zawsze był dwugłowym potworem, a jeśli chodzi o wokale, zawsze pracowaliśmy razem: tworzyliśmy dźwięk, nagrywaliśmy go i wykonywaliśmy na koncertach. Tutaj wszystko jest takie samo, a William i ja również jesteśmy częścią zespołu. Dostajesz dwóch głównych wokalistów w cenie jednego.”

Dedykacja dla Lane'a Staleya

Nowy album stał się nie mniej trudny i intensywny emocjonalnie niż poprzednie dzieła grupy, w tym Dirt, który stał się klasykiem gatunku. Wraz ze śmiercią Lane'a Staleya grupa straciła jednego, ale nie jedynego autora, ponieważ wcześniej znaczna część piosenek została napisana przez Jerry'ego Cantrella. Na nowym albumie gitarzysta stał się autorem większości tekstów, zachowując ponury i przygnębiający charakter tekstów znanych fanom Alice in Chains. W czasie, jaki upłynął od wydania poprzedniej płyty, Cantrell i pozostali członkowie zespołu musieli wiele przejść, co znalazło odzwierciedlenie w utworach zespołu. William Duvall zauważył, że o ile wcześniej głównymi motywami twórczości Alice in Chains były „życie” i „śmierć” w stosunku 30 do 70, to teraz więcej uwagi poświęcano życiu. Nowe piosenki łączyły tematy nadziei, przetrwania i uznania własnej śmiertelności. Album rozpoczął się kategorycznym stwierdzeniem o dalszych zamierzeniach zespołu, zawartym w utworze „All Secrets Known”. „Nadzieja to nowy początek. Czas zacząć żyć." Cantrell przyznał, że „nie ma powrotu do miejsca, w którym zaczęliśmy” i że chce iść naprzód. Gitarzysta tęsknił za Staleyem, ale jednocześnie pragnął ponownie połączyć się z pozostałymi muzykami, aby robić to, co razem robili najlepiej - tworzyć nową muzykę. Nowa płyta zawierała uznanie, że każdy może stracić bliskich, ale nic na to nie można poradzić i trzeba to po prostu zaakceptować. Nawiązania do przeszłości zespołu znalazły się także w innych utworach: „Your Decision” uwypuklił konsekwencje złych wyborów życiowych, a „Private Hell” opowiadał o ostatnich dniach Lane Staley. Album zakończył się emocjonalnym utworem „Black Gives Way to Blue”, w którym zespół pożegnał zmarłego towarzysza: „Twój duch jest z nami niewidzialny we wszystkie nasze jutra, śpij, będziemy o tobie pamiętać”. Według Cantrella nagranie i wykonanie tej piosenki było dla niego tak intensywne emocjonalnie, że odczuwał fizyczny ból: „Miałem tajemnicze migreny, rozdzierający ból, a nawet miałem nakłucia lędźwiowe, aby dowiedzieć się, co się dzieje. Ale lekarze nic nie znaleźli. Zrobiło mi się niedobrze od tego niestrawionego żalu po stracie Lane”. Chociaż najjaśniejsze utwory z albumu były poświęcone zmarłemu piosenkarzowi, niektóre nowe teksty nie miały z tym nic wspólnego. Na przykład główny singiel „Check My Brain” był kroniką przeprowadzki Cantrella do Los Angeles; to, co wcześniej wydawało mu się niemożliwe, okazało się całkiem realne: „Jak na ironię, żyję teraz jak w brzuchu bestii, i kocham to… To tak, jakby były hazardzista zdecydował się zamieszkać w Las Vegas, ale potem całkowicie oddał się hazardowi… Jestem z Seattle i nigdy w życiu nie myślałem o przeprowadzce do Los Angeles… A teraz nie mam nic przeciwko powolnemu czołganiu się rano wstać z łóżka, wygrzewać się na słońcu, wypić filiżankę kawy z papierosem i po kilku telefonach wskoczyć do basenu. To nie jest najgorszy sposób na rozpoczęcie dnia”. Również utwór „Last of My Kind”, którego tekst napisał William Duvall, wyróżniał się na tle reszty materiału. Nowy piosenkarz śpiewał o byciu „ostatnim w swoim rodzaju”, co Andrew Blackie (PopMatters) uznał za nieco nieodpowiednie: „Czy zapomniał, że Lane zmarł zaledwie siedem lat temu?”. przenieść się do Los Angeles... A teraz nie mam nic przeciwko wyczołganiu się rano z łóżka, wygrzewaniu się na słońcu, popijaniu kawy z papierosem i po kilku telefonach wskoczeniu do basenu. To nie jest najgorszy sposób na rozpoczęcie dnia”. Również utwór „Last of My Kind”, którego tekst napisał William Duvall, wyróżniał się na tle reszty materiału. Nowy piosenkarz śpiewał o byciu „ostatnim w swoim rodzaju”, co Andrew Blackie (PopMatters) uznał za nieco nieodpowiednie: „Czy zapomniał, że Lane zmarł zaledwie siedem lat temu?”. przenieść się do Los Angeles... A teraz nie mam nic przeciwko wyczołganiu się rano z łóżka, wygrzewaniu się na słońcu, popijaniu kawy z papierosem i po kilku telefonach wskoczeniu do basenu. To nie jest najgorszy sposób na rozpoczęcie dnia”. Również utwór „Last of My Kind”, którego tekst napisał William Duvall, wyróżniał się na tle reszty materiału. Nowy piosenkarz śpiewał o byciu „ostatnim w swoim rodzaju”, co Andrew Blackie (PopMatters) uznał za nieco nieodpowiednie: „Czy zapomniał, że Lane zmarł zaledwie siedem lat temu?”.

Lista piosenek

1. Pierwsza piosenka „All Secrets Known” pokazała siłę i moc Alice in Chains, opierając się na charakterystycznych „pajęczych” riffach Cantrella i uderzającym wokalu Duvala. Cała kaskada warstwowych gitarowych riffów łączyła charakterystyczną dla grupy ciężkość i melodyjność. Tekst piosenki korespondował z podniosłą muzyką, czyniąc z niej prawdziwą „odę do życia”. 2. Kolejny utwór „Check My Brain” również opierał się na silnych cechach grupy: gitarowym przesterowaniu, polifonii wokalnej, chwytliwej melodii i refrenie podobnym do „Man in the Box”. Piosenka została wydana jako główny singiel, ponieważ była jak najbardziej zbliżona do brzmienia „starej” Alice in Chains. Tekst był poświęcony niedawnej przeprowadzce Cantrella z Seattle do Los Angeles. Gitarzysta zwracał się do otoczenia z sarkazmem – „Check my brain” – bo wcześniej nie mógł sobie tego wyobrazić że po wielu latach mieszkania w Seattle trafi do Los Angeles. 3. „Last of My Kind” w wykonaniu Williama Duvalla stał się jednym z najcięższych utworów na płycie. Piosenka brzmiała bardzo agresywnie, a Duvall głośno wykrzykiwał swoje gniewne kwestie, sprzeciwiając się całemu światu. 4. Akustyczny "Your Decision" został zbudowany na otwartych gitarowych akordach, co przypomniało mi materiał z minialbumu Jar of Flies. Ponadto w nim, podobnie jak w „I Stay Away”, można było usłyszeć aranżację smyczkową, której autorem był Stevie Blackie. Piosenka w wykonaniu duetu Cantrella i Duvalla opowiadała introspektywnie o trudnościach, z jakimi grupa musiała się zmierzyć w przeszłości. Wielu łączyło teksty ze śmiercią Lane'a Staleya, ale muzycy zaprzeczyli bezpośredniemu powiązaniu. 5. „A Looking in View” to pierwsza opublikowana piosenka z albumu. Według Cantrella śpiewał o tym jak ludzie zamykają się w sobie i boją wyjść na zewnątrz, otworzyć się na otaczający ich świat. Piosenka przypominała klasyczny „Angry Chair” w swojej zaciekłości, a także kapryśnym przeplataniu gitarowych riffów i wokali. Internetowy magazyn Drowned in Sound wyróżnił „gitary Jerry'ego, pełzające jak pustynne węże wspinające się po zigguratach Mezopotamii, harmonizujące z wokalem Duvall” i nazwał wydanie piosenki taktyką spalonej ziemi, przez co reszta albumu gubi się w tle. 6. „When the Sun Rose Again” stał się kolejnym akustycznym interludium na tle ciężkich kompozycji. Bluesowe solo Cantrella i gra na bongo Kinneya zbliżyły piosenkę do materiału z pierwszej EP-ki Alice in Chains, Sap. Oprócz członków grupy w jej nagraniu wziął udział grający na tabli Chris Armstrong. Magazyn Drowned in Sound opisał styl piosenki jako „psycho-folkowy”, a serwis muzyczny Sputnikmusic nazwał to jednym z najpotężniejszych fragmentów albumu, podkreślając frazę ze wersetu „Czy spłonąłeś, kiedy znowu wzeszło słońce?”. 7. Nagrany na samym końcu nagrań studyjnych „Acid Bubble”, według recenzenta Blabbermouth.net, stał się najpotężniejszym, najbardziej uciążliwym i prawdopodobnie najlepszym utworem z albumu. Melodyjna gra gitar i wokali, tworząca atmosferę zamieszania i zwątpienia, ustąpiła miejsca bezpośredniej agresji, rzadko spotykanej w zespole. Ryan Ogle zwrócił uwagę, że o ile utwory „All Secrets Known” i „Check My Brain” były typowe dla Alice in Chains, to „Acid Bubble” otworzyło nowe strony ich talentu i pokazało możliwy kierunek rozwoju. Magazyn Metal Hammer porównał piosenkę do „zawrotnej podróży w głąb paranoi”, a strona internetowa Stuff z Nowej Zelandii nazwała rafy w środku kompozycji „bardziej brudnymi niż osady ściekowe”. 8. Piosenka „Lesson Learned” przypominała klasyczne dzieło Alice in Chains. Rockowa kompozycja zawierała charakterystyczne harmonie wokalne i wybitną grę na gitarze Jerry'ego Cantrella. 9. Melodyjny „Take Her Out” był kolejnym pokazem umiejętności Cantrella. Magazyn Drowned in Sound zauważył, że w ciągu dosłownie czterdziestu sekund „słodkie partie gitary ustępują miejsca tęsknemu przejściu, które zostaje zastąpione błogim refrenem”. 10. Przedostatnia piosenka z albumu „Private Hell” opisuje ostatnie dni Lane'a Staleya. Jasny i bogaty dźwięk ostro kontrastował z ponurym tekstem, który upodobnił piosenkę „Down in a Hole”. Magazyn Guitarist porównał harmonie wokalne do prac Crosby'ego, Stillsa i Nasha oraz Kerrang! narysował podobieństwa z piosenką „Dead Souls” zespołu Joy Division. 11. Album zakończył się utworem "Black Gives Way to Blue", w którym zespół pożegnał się z nieżyjącym już Lane'em Staleyem. Czułej i melodyjnej kompozycji towarzyszył nieoczekiwany akompaniament fortepianu w wykonaniu Eltona Johna. Ponadto piosenka zawiera wibrafon grany przez Lisę Coleman. W magazynie Rolling Stone ostatni utwór z albumu został nazwany „Cisza po burzy”.

Wydanie albumu

Alice in Chains nadal była zarządzana przez Susan Silver, która reprezentowała grupę przez dwadzieścia jeden lat. Asystował jej producent David Benveniste, który pracował także z System of a Down, Deftones i Cypress Hill. Kiedy Alice in Chains wznowiła występy dopiero w 2006 roku, wytwórnie płytowe nie spieszyły się z podpisaniem kontraktu z zespołem. Teraz, mając w zanadrzu kilka utworów z nowego albumu, duże wytwórnie prześcigały się w oferowaniu grupie lukratywnych kontraktów. Alice in Chains ostatecznie podpisała kontrakt z Virgin EMI Records. W połowie czerwca 2009 roku ogłoszono tytuł albumu Black Gives Way to Blue oraz wyznaczono datę premiery. Kampania promocyjna rozpoczęła się 30 czerwca 2009 roku, kiedy zespół wydał na swojej stronie internetowej swój pierwszy nowy utwór, siedmiominutowy „A Looking in View”. A& R-prezes Virgin twierdził, że wytwórnia celowo chciała rozpocząć od wydania piosenki, a nie wywiadów z zespołem lub występów na żywo. Nowa kompozycja zaczęła być również aktywnie nadawana w stacjach radiowych, aby przedstawić słuchaczom na całym świecie Williama Duvala. 7 lipca na oficjalnej stronie grupy opublikowano klip wideo „A Looking in View”. Piosenka osiągnęła 12. miejsce na liście Mainstream Rock i 27. miejsce na liście Rock Songs. Latem 2009 roku odbyły się cztery imprezy, na których fani mogli posłuchać fragmentów nowej płyty. Podczas jednego z nich, 14 lipca w The Montalban Theatre w Los Angeles, zespół wykonał akustyczne wersje nowych utworów „Your Decision” i „Black Gives Way to Blue”. Następnie Alice in Chains wyruszyła w dwumiesięczną trasę koncertową po Europie i Ameryce Północnej. Pierwszym oficjalnym singlem była piosenka „Check My Brain”, który został wydany 14 sierpnia 2009 roku. Został opublikowany do słuchania online i jest również dostępny do zakupu online. Teledysk do tej piosenki ukazał się 14 września. „Check My Brain” osiągnął szczyt list przebojów Hot Mainstream Rock i Hot Alternative Rock, a także osiągnął 27 miejsce na liście Rock Songs i 92 miejsce na liście Billboard Hot 100 głównego nurtu. ukazała się zapowiedź nowej płyty. Album trafił do sprzedaży 29 września 2009 roku. W dniu premiery Alice in Chains wystąpiła w programie telewizyjnym „Jimmy Kimmel Live”. W pierwszym tygodniu sprzedano 126 000 egzemplarzy albumu. Zadebiutował na piątym miejscu listy Billboard 200, a także na 19 miejscu na brytyjskich listach przebojów. W październiku została wydana aplikacja na iPhone'a, która zawierała fragmenty wszystkich jedenastu utworów, a także klipy wideo, aktualności i zdjęcia zespołu. Dwa kolejne single zostały później wydane na poparcie albumu. 16 listopada w Wielkiej Brytanii ukazał się singiel „Your Decision”, jednocześnie z rozpoczęciem europejskiej części trasy koncertowej. Piosenka osiągnęła 4. miejsce na liście Alternative Songs i znalazła się na szczycie list przebojów Rock Songs i Hot Mainstream Rock. Wreszcie, 22 czerwca 2010 roku ukazał się trzeci i ostatni oficjalny singiel „Lesson Learned”, który również znalazł się na szczycie listy przebojów Hot Mainstream Rock. Teledysk do tej piosenki został opublikowany na Yahoo! Muzyka. Album pokrył się złotem w dwóch krajach jednocześnie: w lutym 2010 roku w Kanadzie z 40 000 sprzedanymi egzemplarzami, aw maju 2010 roku w Stanach Zjednoczonych, gdzie sprzedano ponad 500 000 egzemplarzy. równocześnie z rozpoczęciem europejskiej gałęzi trasy koncertowej. Piosenka osiągnęła 4. miejsce na liście Alternative Songs i znalazła się na szczycie list przebojów Rock Songs i Hot Mainstream Rock. Wreszcie, 22 czerwca 2010 roku ukazał się trzeci i ostatni oficjalny singiel „Lesson Learned”, który również znalazł się na szczycie listy przebojów Hot Mainstream Rock. Teledysk do tej piosenki został opublikowany na Yahoo! Muzyka. Album pokrył się złotem w dwóch krajach jednocześnie: w lutym 2010 roku w Kanadzie z 40 000 sprzedanymi egzemplarzami, aw maju 2010 roku w Stanach Zjednoczonych, gdzie sprzedano ponad 500 000 egzemplarzy. równocześnie z rozpoczęciem europejskiej gałęzi trasy koncertowej. Piosenka osiągnęła 4. miejsce na liście Alternative Songs i znalazła się na szczycie list przebojów Rock Songs i Hot Mainstream Rock. Wreszcie, 22 czerwca 2010 roku ukazał się trzeci i ostatni oficjalny singiel „Lesson Learned”, który również znalazł się na szczycie listy przebojów Hot Mainstream Rock. Teledysk do tej piosenki został opublikowany na Yahoo! Muzyka. Album pokrył się złotem w dwóch krajach jednocześnie: w lutym 2010 roku w Kanadzie z 40 000 sprzedanymi egzemplarzami, aw maju 2010 roku w Stanach Zjednoczonych, gdzie sprzedano ponad 500 000 egzemplarzy. Teledysk do tej piosenki został opublikowany na Yahoo! Muzyka. Album pokrył się złotem w dwóch krajach jednocześnie: w lutym 2010 roku w Kanadzie z 40 000 sprzedanymi egzemplarzami, aw maju 2010 roku w Stanach Zjednoczonych, gdzie sprzedano ponad 500 000 egzemplarzy. Teledysk do tej piosenki został opublikowany na Yahoo! Muzyka. Album pokrył się złotem w dwóch krajach jednocześnie: w lutym 2010 roku w Kanadzie z 40 000 sprzedanymi egzemplarzami, aw maju 2010 roku w Stanach Zjednoczonych, gdzie sprzedano ponad 500 000 egzemplarzy.

Okładka

Za projekt nowego albumu, jak i kilku poprzednich, odpowiadał Sean Kinney. W połowie sierpnia ukazała się okładka albumu z sercem na ciemnym tle. Autorem ilustracji był Emmanuel Polanco. Okładka nie miała żadnego konkretnego znaczenia, ale raczej łączyła kilka pomysłów, które mieli muzycy. Tak, Jerry Cantrell wyjaśnił, że był załamany utratą Lane Staley i rozpadem zespołu. Muzycy musieli przejść wiele, by się spotkać, a okładka nowego dzieła nawoływała do cieszenia się życiem. Grafika serca była obecna na scenie podczas trasy koncertowej promującej album. Ponadto G&L wyprodukował wersję sygnowanej przez Jerry'ego Cantrella gitary G&L Rampage w kolorze czarnym z sercem wytłoczonym na korpusie. w przeglądzie opublikowana w internetowym magazynie PopMatters, okładka była związana z niepewnością tematyczną albumu. Andrew Blackie zasugerował, że ta anatomiczna ilustracja może przedstawiać zarówno odrodzenie grupy, jak i powolną śmierć w wyniku uduszenia. Generalnie jednak recenzent stwierdził, że niezależnie od znaczenia okładki, ku jego zdziwieniu, nowa praca okazała się bardzo pewna siebie i udana.

Klipy wideo

Pierwszy klip wideo wspierający album został nakręcony do piosenki „A Looking In View”. Reżyser Steven Schuster omówił kompozycję z muzykami i dowiedział się, że piosenka opisuje fizyczne i psychiczne problemy ludzi, którzy zamknęli się w sobie i bali „wyjrzeć na zewnątrz”. W rezultacie pojawił się pomysł klipu, w którym trzy osoby zamknięte w swoich pokojach próbowały przezwyciężyć własne lęki: młody mężczyzna, mający obsesję na punkcie czasu i symetrii, bał się zranić ukochaną osobę; ładna dziewczyna uważała się za zbyt grubą i starą jak na standardy współczesnego społeczeństwa; pewien religijny mężczyzna w podeszłym wieku próbował stłumić swoje grzeszne myśli. Film okazał się raczej ponury i niekomercyjny oraz zawierał nagość. Oprócz debiutanckiego klipu wideo z nowego albumu, Stephen Schuster wyreżyserował klip wideo, który został wydany jako elektroniczny zestaw prasowy. Poprzedniemu albumowi Alice in Chains towarzyszył również podobny teledysk „The Nona Tapes”, nakręcony w stylu pseudodokumentalnym. W nowym utworze muzycy rozmawiali o nadchodzącej płycie, podczas gdy byli wymyśleni jak członkowie zespołu Kiss. Kolejny klip wideo został nakręcony do utworu, który został wydany jako debiutancki singiel - „Check My Brain”. Tekst był poświęcony przeprowadzce Jerry'ego Cantrella do słonecznej Kalifornii, więc reżyser Alex Kurtes wykorzystał tła z widokami Los Angeles, pomalowane na jaskrawe kolory, które podkreślają dynamikę utworu. Klip miał swoją premierę na kanale muzycznym MTV. Kolejną pracą wideo był teledysk do piosenki „Your Decision”, nakręcony również przez Stevena Schustera. Zdjęcia odbywały się w bogato zdobionej rezydencji w Malibu, gdzie muzycy ubrani w drogie klasyczne kostiumy wykonywali piosenkę w sali balowej przy akompaniamencie orkiestry. Klip był nawiązaniem do filmu Oczy szeroko zamknięte Stanleya Kubricka i zawierał kilka nieoczekiwanych zwrotów akcji. Steven Gottlieb (Video Static) zwrócił uwagę na dodatkowe podteksty seksualne (sadomasochizm i wściekłość), nazywając dzieło nieoczekiwaną mieszanką filmów „Hostel”, „Delikatesy” i „Kucharz, złodziej, jego żona i jej kochanek”. Klip był często rotowany na kanałach muzycznych i otrzymał tytuł „Najczęściej transmitowanego wideo” na MTV2. Po wydaniu wideo Sean Kinney ujawnił, że klip miał kilka opcji zakończeń, które nie zostały zrealizowane z różnych powodów. Zamiast tego Alice in Chains wspólnie z PopCult i Devil's Due Publishing zorganizowała konkurs, w którym każdy mógł wymyślić kontynuację historii przedstawionej w klipie. Zwycięzcy spotkali się z grupą w marcu 2010 r. i 5 najlepszych kontynuacji zostało opublikowanych jako osobny komiks. Wydano również wideo poświęcone kręceniu klipu. Do utworu „Acid Bubble” powstał interaktywny klip, w którym użytkownik mógł zmieniać kąt patrzenia. Widz zdawał się znajdować pośrodku ośrodka nerwowego i obserwował „szalone” efekty wizualne. Wideo 360 stopni zostało stworzone przez firmę Spy Films, znaną z filmu krótkometrażowego „Survive in Joburg”, w reżyserii Nicka Goso. Następnie wersja wideo klipu została opublikowana na kanale Alice in Chains na YouTube. We wrześniu 2010 roku ukazał się teledysk do utworu Lesson Learned. Reżyseria: Paul Matthews, znany z produkcji HBO The Client is Always Dead i True Blood, wyprodukowali Bobby Hughham i Sevrin Daniels z Black Design. Do klipu zrobiono ponad sześć tysięcy zdjęć, które tworzyły animowaną sekwencję. Zgodnie z fabułą, młody mężczyzna i młoda kobieta włamali się do budynku przemysłowego, gdzie ich ubrania się rozpuściły, a na ich ciałach pojawiły się blizny, symbolizujące lekcje. Pomimo efektu animacji w klipie sfilmowano prawdziwych aktorów. Pełne i zredagowane wersje wideo były dostępne na kanale YouTube grupy. Pod koniec 2010 roku Alice in Chains wydała na żywo wersję piosenki „Last Of My Kind”, której towarzyszyły fragmenty występów zespołu na żywo. Z okazji 10. rocznicy wydania albumu we wrześniu 2019 roku zespół wydał wideo zawierające materiał ze studyjnego nagrania utworu „Private Hell” w reżyserii Todda Schussa. Pełne i zredagowane wersje wideo były dostępne na kanale YouTube grupy. Pod koniec 2010 roku Alice in Chains wydała na żywo wersję piosenki „Last Of My Kind”, której towarzyszyły fragmenty występów zespołu na żywo. Z okazji 10. rocznicy wydania albumu we wrześniu 2019 roku zespół wydał wideo zawierające materiał ze studyjnego nagrania utworu „Private Hell” w reżyserii Todda Schussa. Pełne i zredagowane wersje wideo były dostępne na kanale YouTube grupy. Pod koniec 2010 roku Alice in Chains wydała na żywo wersję piosenki „Last Of My Kind”, której towarzyszyły fragmenty występów zespołu na żywo. Z okazji 10. rocznicy wydania albumu we wrześniu 2019 roku zespół wydał wideo zawierające materiał ze studyjnego nagrania utworu „Private Hell” w reżyserii Todda Schussa.

Trasa koncertowa

Po publikacji pierwszego utworu z nadchodzącej płyty – „A Looking In View” – zespół zapowiedział trasę koncertową wspierającą płytę. 18 lipca 2009 roku Alice in Chains wystąpiła z Kid Rock w Comerica Park w Detroit. Następnie wystąpił na kilku festiwalach w Europie, w tym na koncercie w Marley Park w Dublinie, a także na festiwalu Sonisphere w Neboort House. Koncert 4 sierpnia w londyńskim klubie Scala zapoczątkował serię koncertów głównych gwiazd Alice in Chains. 22 sierpnia zespół wystąpił u boku Tool i Linkin Park na targach w Pomonie w Kalifornii, a 4 września zespół rozpoczął trasę koncertową po Stanach Zjednoczonych koncertem w klubie 9:30 w Waszyngtonie. Po wydaniu albumu Alice in Chains zapowiedziała kilka koncertów w USA pod koniec października 2009, a listopad i grudzień spędziła w Europie. Po świętach zespół powrócił do aktywnego koncertowania, występując w Ameryce Północnej w lutym i marcu 2010 roku. W kwietniu ogłoszono również wspólną jesienną trasę koncertową z Deftones i Mastodon, która nosiła nazwę Blackdiamondskye, na którą złożyły się tytuły niedawno wydanych albumów zespołów: Black Gives Way to Blue, Diamond Eyes i Crack theSkye. Łącznie w ciągu szesnastu miesięcy od wydania Black Gives Way to Blue do końca 2010 roku Alice in Chains zagrała około 150 koncertów. Ryan Ptak z Kerrang! wziął udział w koncercie Alice in Chains w londyńskiej Scali 4 sierpnia 2009 roku i przyznał mu „cztery K” („doskonały”). Bird zauważył, że energia nowego wokalisty Williama Duvalla kontrastowała z mrocznymi tekstami piosenek śmierci, ale docenił jego talent wokalny, a także niezapomniany styl Cantrella. Dan Stubbs (Q Magazine) wziął udział w przedstawieniu w Amsterdamie tydzień później i wystawił mu bardziej stonowaną ocenę. Według krytyka, chociaż brzmienie pozostało takie samo, sama grupa znacznie się zmieniła: „Alice in Chains 2.0 oznacza„ biznes ”. Wreszcie, stały pisarz Metal Hammer, Dayal Patterson, zachwycał się koncertem Alice in Chains w Londynie: „Trzy piosenki na bis,

Reakcja krytyków

Wbrew wątpliwościom fanów zespołu i samych muzyków, nowy album Alice in Chains zebrał dobre recenzje krytyków. Najwyższą notę ​​- 10 punktów na 10 - Black Gives Way to Blue przyznał magazyn muzyczny Metal Hammer. „Legendy z Seattle patrzą w przyszłość z oszałamiającym albumem powracającym” – powiedziała Karen Gibson. Recenzent zauważył, że byłoby niesprawiedliwe, gdyby zespół zakończył karierę słabym albumem zatytułowanym w 1995 roku, a nowy album był „gwiezdną godziną” Alice in Chains. Kolejna pozytywna recenzja pochodzi od Siana Llewelyna z Classic Rock , który przyznał albumowi 9 na 10. Krytyk wątpił, czy Alice in Chains może dojść do siebie po stracie swojego „kultowego frontmana” tak skutecznie, jak kiedyś zrobiło to AC / DC. Po wysłuchaniu płyty Llewelyn podsumował: że grupa uznała niemożność powrotu do punktu, w którym zaczynała swoją karierę, ale zdołała nie tylko kontynuować swoje istnienie, ale także wydać „szalone dzieło o oszałamiającym geniuszu”. Ryan Ogle z Blabbermouth.net przyznał, że spodziewał się, że nowa płyta będzie próbą odtworzenia dawnej chwały zespołu, i był mile zaskoczony, gdy zamiast tego znalazł szczerą świadomość tego, czym naprawdę stała się Alice in Chains. Ogle przyznał albumowi ocenę 8,5 na 10 i zasugerował, że „może to oznaczać początek nowej ery dla zespołu, który przekroczył grunge i na nowo zdefiniował współczesny rock”. Wiele publikacji muzycznych oceniło Black Gives Way to Blue na cztery punkty na pięć. Magazyn Guitarist zauważył, że Alice in Chains zyskała wielu zwolenników, ale nowy album zespołu to potwierdził że żaden z nich nie dorównał poziomowi drużyny Jerry'ego Cantrella. W Kerrangu! płyta została nazwana „mrożącym krew w żyłach powrotem”, a Alice in Chains – najbardziej „intuicyjną, wpływową i ludzką grupą”. Paul Branning z Q Magazine porównał powrót zespołu do wskrzeszenia Łazarza z Bethany, podczas gdy Dave Kerr ( The Skinny ) nazwał to „świetnym początkiem drugiego aktu”. Emerytowany (były pełnoetatowy recenzent) serwisu muzycznego Sputnikmusic nazwał album godnym podziwu, nie dlatego, że był to pierwszy od czternastu lat, ale z powodu wysokich standardów pisania piosenek ustalonych przez Dirt i Jar of Flies. Stephen Erlwein (AllMusic) uważał, że Black Gives Way to Blue brzmiało tak, jakby zostało wydane rok po poprzednim albumie zespołu: razem i, co jest niezwykłe, wciąż podobne do siebie… przypominając nam, że czegoś nam brakowało podczas ich nieobecności”. Gary Graf z Billboard zauważył również, że piosenki zostały rzekomo nagrane w 1995 roku i dał płycie trzy i pół gwiazdki na pięć. Wreszcie recenzja w nowozelandzkim wydaniu Stuff zakończyła się słowami „Grunge powraca. Przyzwyczaić się do tego." Jednak nie wszyscy krytycy muzyczni byli równie przychylni Black Gives Way to Blue. W magazynie Consequence of Sound myśleli, że album nie zbliża się do poziomu Dirt i Jar of Flies, ale z zainteresowaniem obserwowali powrót Alice in Chains. „Teraz, gdy czerń w końcu ustąpiła miejsca błękitowi, okaże się, dlaczego niebieski ustąpi. Mam nadzieję, że fani nie będą musieli czekać kolejnych 14 lat” – zażartował Matt Melis, który przyznał albumowi ocenę B. Tom Sinclair z Entertainment Weekly zgodził się z tym, nazywając Black Gives Way to Blue „przyzwoitym albumem, ale nie tak potężnym jak tour de force, jakim był Dirt”. Internetowy magazyn Drowned in Sound nazwał tę płytę „cichym triumfem”, jeśli przymknie się oczy na kilka utworów wykorzystujących estetykę grunge. Christian Hord z Rolling Stone przyznał albumowi tylko dwie i pół gwiazdki na pięć, zauważając, że nowemu wydawnictwu Alice in Chains brakuje dobrych piosenek i „niepowstrzymanego poczucia dramatyzmu”. Kenny Herzog ze Spin przyznał albumowi podobną ocenę 5 gwiazdek na 10, wierząc, że „królowie bólu z lat 90. nadal ciągną się bez frontmana Lane'a Staleya” i sugerując, że powrót miałby większy sens. gdyby zamiast „dobrego naśladowcy” Williama Duvalla głównym wokalistą został Jerry Cantrell. Kanadyjski magazyn Now przyznał albumowi dwie gwiazdki na pięć, nie znajdując również odpowiedzi na oczywiste pytanie, dlaczego Cantrell nie wykonał sam wszystkich wokali. Wiele publikacji muzycznych zwracało uwagę na nowy album zespołu, powstrzymując się od konkretnych ocen. Tak, The Aquarian Weekly nazwał to nie najlepszą płytą zespołu, nieporównywalną z Dirt czy Alice in Chains, ale zasadniczo „całkiem cholernie dobrą” płytą. Jason Heller z AV Club był zdumiony, że zespół zaryzykował swoją reputację, zatrudniając nowego wokalistę, ale jeszcze bardziej, że ryzyko się opłaciło i „zamieniło wątpliwą decyzję zawodową w poruszającą inicjację”. BBC zauważyło, że Alice in Chains udało się zachować swoje brzmienie, dając wszystkim fanom możliwość ponownego cieszenia się ich pracą, aw gazecie The Boston Globe nowy materiał został uznany za tak potężny, że „łatwo jest ponownie pokornie poddać się tej Alice in Chains”. Witryna PopMatters nazwała Black Gives Way to Blue „powrotem do źródeł”, takich jak Death Magnetic Metalliki czy Accelerate REM: jeśli nie absolutnie integralna część spuścizny zespołu, to dzieło warte uwagi.

Nagrody i nominacje

Powrót Alice in Chains z nową płytą nie pozostał niezauważony przez autorytatywne publikacje muzyczne. W sierpniu 2009 roku zespół zdobył nagrodę Kerrang! Nagrody w nominacji „Ikona Roku”. W styczniu 2010 roku odbyła się 52. ceremonia wręczenia nagród Grammy. „Check My Brain” Alice in Chains był nominowany do nagrody Best Hard Rock Performance, ale „War Machine” AC/DC zdobył tę nagrodę. Inna piosenka Black Gives Way to Blue, „A Looking In View”, była nominowana do nagrody Grammy w następnym roku, ale zespół również poniósł porażkę, wygrywając „New Fang” Them Crooked Vultures. Tak więc w latach 1991-2010 Alice in Chains była ośmiokrotnie nominowana do nagrody Grammy, ale nigdy nie wygrała. W marcu 2010 roku Black Gives Way to Blue został nominowany do nagrody Webzine Metal Storm. Największą niespodzianką było to, że pierwszy od czternastu lat album Alice in Chains, a także pierwszy od piętnastu lat LP francuskiego prog-metalowego zespołu Kalisia przegrały z Megadeth Endgame w kategorii „Największa niespodzianka”. Ponadto, zgodnie z wynikami głosowania, Black Gives Way to Blue stracił tytuł „najlepszego alternatywnego albumu metalowego”: zwycięzcą w tej kategorii została nowa płyta Mastodona Crack the Skye. W kwietniu 2010 roku zespół zdobył nagrodę Revolver Golden Gods Awards w dwóch prestiżowych kategoriach: „Comeback of the Year” i „Album of the Year”. Ceremonia wręczenia nagród odbyła się 8 kwietnia 2010 roku w klubie Club Nokia w Los Angeles. Ponadto Black Gives Way to Blue zdobyło Polską Nagrodę Muzyczną Fryderyk w kategorii „Najlepszy Album Zagraniczny”, przed Sounds of the Universe (Depeche Mode), Walking on a Dream (Empire of the Sun), La Roux (La Roux) i No Line on the Horizon (U2). W ankiecie czytelników Rolling Stone pod koniec 2009 roku, Black Gives Way to Blue zajęło piętnaste miejsce na liście „najbardziej niedocenianych albumów dekady”. W 2018 roku album znalazł się na liście „100 najlepszych albumów metalowych XXI wieku” według redakcji internetowego magazynu Louder, zajmując 51. miejsce. W Metal Hammer i Kerrang! Black Gives Way to Blue znalazł się na liście „50 najlepszych albumów 2009 roku”, a portal muzyczny Loudwire nazwał go najlepszym hardrockowym albumem 2009 roku i „doskonałym drugim aktem w historii zespołu”. W ankiecie czytelników Rolling Stone pod koniec 2009 roku, Black Gives Way to Blue zajęło piętnaste miejsce na liście „najbardziej niedocenianych albumów dekady”. W 2018 roku album znalazł się na liście „100 najlepszych albumów metalowych XXI wieku” według redakcji internetowego magazynu Louder, zajmując 51. miejsce. W Metal Hammer i Kerrang! Black Gives Way to Blue znalazł się na liście „50 najlepszych albumów 2009 roku”, a portal muzyczny Loudwire nazwał go najlepszym hardrockowym albumem 2009 roku i „doskonałym drugim aktem w historii zespołu”. W ankiecie czytelników Rolling Stone pod koniec 2009 roku, Black Gives Way to Blue zajęło piętnaste miejsce na liście „najbardziej niedocenianych albumów dekady”. W 2018 roku album znalazł się na liście „100 najlepszych albumów metalowych XXI wieku” według redakcji internetowego magazynu Louder, zajmując 51. miejsce. W Metal Hammer i Kerrang! Black Gives Way to Blue znalazło się na liście „50 najlepszych albumów 2009 roku”, a portal muzyczny Loudwire nazwał go najlepszym hardrockowym albumem 2009 roku i „doskonałym drugim aktem w historii zespołu”. W 2018 roku album znalazł się na liście „100 najlepszych albumów metalowych XXI wieku” według redakcji internetowego magazynu Louder, zajmując 51. miejsce. W Metal Hammer i Kerrang! Black Gives Way to Blue znalazł się na liście „50 najlepszych albumów 2009 roku”, a portal muzyczny Loudwire nazwał go najlepszym hardrockowym albumem 2009 roku i „doskonałym drugim aktem w historii zespołu”. W 2018 roku album znalazł się na liście „100 najlepszych albumów metalowych XXI wieku” według redakcji internetowego magazynu Louder, zajmując 51. miejsce. W Metal Hammer i Kerrang! Black Gives Way to Blue znalazł się na liście „50 najlepszych albumów 2009 roku”, a portal muzyczny Loudwire nazwał go najlepszym hardrockowym albumem 2009 roku i „doskonałym drugim aktem w historii zespołu”.

Dane referencyjne

Lista kompozycji

Muzyka i teksty autorstwa Jerry'ego Cantrella. Utwory bonusowe dla iTunes Utwory bonusowe wydania japońskiego

Nagrywanie uczestników

Miejsca na wykresach

AlbumRich hit paradeSingle

Orzecznictwo

Notatki

KomentarzeRecenzjeOceny, nagrody i nominacjeListy przebojówFilmyInne źródła

literatura

Brown J. [1] — Dystrybutorzy SCB, 2011. — 200 s. — ISBN 978-0-983471646. Zarchiwizowane od oryginału w dniu 20 lutego 2021 r. De Sola D. [2] — Macmillan, 2015. — ISBN 9781466848399. Zarchiwizowane od oryginału w dniu 20 lutego 2021 r.

Original article in Ukrainian language